Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polskie starcie w Frauen-Bundeslidze! Asysta Achcińskiej, pełny mecz Karczewskiej i Szemik w barwach HSV

Polskie starcie w Frauen-Bundeslidze! Asysta Achcińskiej, pełny mecz Karczewskiej i Szemik w barwach HSV

Za nami niezwykle emocjonujące spotkanie 2. kolejki Google Pixel Frauen-Bundesligi, w którym polskie zawodniczki odegrały główne role. Przed 3370 kibicami miejscowe VfB pokonały Hamburger SV 2:1. Adriana Achcińska zapisała na swoim koncie asystę, Nikola Karczewska wywalczyła rzut karny, a Kinga Szemik dwoiła się i troiła między słupkami HSV. To był prawdziwy polski pojedynek na niemieckich boiskach!

Trener gospodyń, Nico Schneck, wyszedł z klasycznego założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia. Posłał do boju dokładnie tę samą jedenastkę, która tydzień wcześniej wywalczyła trzy punkty w Hoffenheim. Mecz jednak od samego początku nie ułożył się po jego myśli.

Zimny prysznic dla gospodyń i polskie spięcie w polu karnym

Spotkanie rozpoczęło się od trzęsienia ziemi. Już w 2. minucie Hamburger SV objął prowadzenie. Camilla Linberg popisała się efektownym zagraniem piętą do Pauliny Bartz, a ta fantastycznym strzałem z dystansu w okienko nie dała żadnych szans Laurze Giuliani.

Kilkadziesiąt sekund później na murawie zrobiło się jeszcze goręcej, a w rolach głównych wystąpiły reprezentantki Polski. Prostopadłą piłkę w pole karne otrzymała Nikola Karczewska, którą ostrym faulem ratunkowym powstrzymała Adriana Achcińska. Sędzia bez wahania wskazała na wapno, ale piłkarki VfB mogły mówić o sporym szczęściu – etatowa wykonawczyni jedenastek, Camilla Linberg, uderzyła zaledwie w poprzeczkę.

Rehabilitacja Achcińskiej i błyskawiczna odpowiedź

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić, a Achcińska szybko naprawiła swój błąd z własnej szesnastki. W 12. minucie reprezentantka Polski znalazła dla siebie sporo przestrzeni na prawym skrzydle i posłała precyzyjne, płaskie dośrodkowanie w pole karne. Piłkę idealnie nabiegła Reena Wichmann, z bliska pakując ją do siatki i wyrównując stan rywalizacji na 1:1.

Od tego momentu gra się wyrównała. Obie ekipy grały z ogromnym zaangażowaniem, ale brakowało im dokładności w ostatniej tercji boiska. Gospodynie mogły wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą, jednak w 38. minucie fenomenalnym refleksem w bramce HSV popisała się Kinga Szemik, która instynktownie zatrzymała groźny strzał Maxi Rall.

Jubileusz Billi i decydujący cios w końcówce

Druga połowa toczyła się pod dyktando gospodyń, które miały lekką przewagę optyczną. Na murawie pojawiła się m.in. 17-letnia debiutantka Muriel Dürr, jednak prawdziwą bohaterką końcówki została jubilatka – Nicole Billa, rozgrywająca swój dwusetny mecz w kobiecej Bundeslidze.

Ostatnie minuty należały do VfB. Sygnał do ataku dała Adriana Achcińska, potężnie sprawdzając czujność Kingi Szemik z dystansu. Polska bramkarka wyciągnęła się jak struna i zdołała sparować ten strzał, jednak kilkadziesiąt sekund później była już bezradna. W 84. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa Chantal Hagel trafiło na głowę Maxi Rall, która zgrała piłkę do środka, a tam Nicole Billa z najbliższej odległości wpakowała futbolówkę do siatki, ustalając wynik na 2:1.

Gospodynie – podobnie jak w ubiegłym tygodniu – dowiozły minimalne prowadzenie do ostatniego gwizdka, inkasując niezwykle cenny komplet punktów.

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!