W niedzielne popołudnie uwaga polskich kibiców kobiecej piłki nożnej przeniosła się na Ulrich-Haberland-Stadion, gdzie w ramach 2. kolejki Frauen-Bundesligi Bayer 04 Leverkusen podjął VfL Wolfsburg. Wicemistrzynie Niemiec ostatecznie wywiozły z Leverkusen cenne trzy punkty, wygrywając 2:1. Z naszej perspektywy najistotniejszym aspektem tego wyrównanego spotkania była obecność dwóch reprezentantek Polski – Weronika Araśniewicz wybiegła w podstawowym składzie gości, a w drugiej połowie na murawie zameldowała się Paulina Tomasiak.
Pojedynki z udziałem polskich piłkarek za granicą zawsze budzą spore zainteresowanie, zwłaszcza gdy mówimy o tak silnych rozgrywkach jak niemiecka Bundesliga. Niemal 1200 widzów zgromadzonych na stadionie w Leverkusen obejrzało w niedzielę solidne widowisko, w którym o wyniku zadecydowały detale.
Araśniewicz z zaufaniem trenera, Wolfsburg z inicjatywą
Stephan Lerch, szkoleniowiec „Wilczyc”, konsekwentnie stawia na Weronikę Araśniewicz. Polska pomocniczka znalazła się w wyjściowej jedenastce, co świadczy o jej mocnej pozycji w drużynie, zwłaszcza że dla Wolfsburga był to już trzeci mecz o stawkę na przestrzeni nieco ponad tygodnia. Polka grała do 77. minuty i poprawnie wywiązywała się ze swoich zadań taktycznych w środkowej strefie boiska.
Sam mecz rozpoczął się od wzajemnego badania sił. Bayer postawił na wysoki pressing, próbując zniwelować atuty ofensywne przyjezdnych. W 15. minucie gospodynie mogły nawet objąć prowadzenie po strzale z woleja Marlene Müller, jednak piłka zatrzymała się na poprzeczce. Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. W 24. minucie Ella Peddemors wzięła ciężar gry na siebie, popisała się indywidualną akcją i precyzyjnym uderzeniem w lewy róg bramki pokonała Rafaela Borggräfe.
Odpowiedź „Aptekarek” i szansa dla Tomasiak
Po zmianie stron obraz gry uległ pewnej zmianie. Zespół z Leverkusen wyszedł na murawę z wyraźnym zamiarem odrobienia strat. Ta sztuka udała im się w 51. minucie – dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystała Selina Ostermeier, która z najbliższej odległości wpakowała piłkę do siatki.
Radość gospodyń nie trwała jednak długo. Wolfsburg, jak na wicemistrzynie przystało, szybko opanował sytuację. W 59. minucie Cora Zicai precyzyjnie przymierzyła w długi róg, przywracając prowadzenie „Wilczycom”.
Widząc konieczność wzmocnienia ofensywy, trener Bayeru Roberto Pätzold zdecydował się na podwójną zmianę. To właśnie wtedy, w 62. minucie, szansę na pokazanie swoich umiejętności otrzymała Paulina Tomasiak. Polska zawodniczka zmieniła Vanessę Fudallę, wnosząc nieco ożywienia w szeregi „Aptekarek”. Gospodynie do samego końca walczyły o upragniony remis – świetną okazję tuż przed końcem regulaminowego czasu gry miała jeszcze Müller, ale bramkarka Wolfsburga, Stina Johannes, skutecznie interweniowała.
SCHLUSS! 💪🐺
Wir gewinnen mit 2:1 in Leverkusen! 💚🤍#VfLWolfsburg #VfLWolfsburgFrauen #Wölfinnen pic.twitter.com/Lm7I9xV4l3
— VfL Wolfsburg Frauen (@VfL_Frauen) August 30, 2026
Podsumowanie spotkania w pigułce
- 15′ – Mocny strzał Müller ląduje na poprzeczce bramki Wolfsburga.
- 24′ – 0:1: Ella Peddemors otwiera wynik po indywidualnej akcji.
- 51′ – 1:1: Selina Ostermeier daje wyrównanie gospodyniom.
- 59′ – 1:2: Cora Zicai zdobywa decydującą bramkę dla „Wilczyc”.
- 62′ – Paulina Tomasiak pojawia się na boisku, wzmacniając atak Bayeru.
- 77′ – Weronika Araśniewicz kończy występ, zmieniona przez Katarinę Piljic.
Co dalej w Bundeslidze?
Po rozegraniu pełnych 90 minut, VfL Wolfsburg notuje drugie zwycięstwo w ligowym sezonie, potwierdzając swoje wysokie aspiracje. Bayer 04 Leverkusen, mimo dobrej, agresywnej postawy, musi przełknąć gorycz porażki.
Kolejna szansa na ligowe punkty dla Pauliny Tomasiak i jej zespołu nadejdzie już w najbliższy piątek, kiedy to Bayer uda się na wyjazdowe starcie z TSG Hoffenheim. Wolfsburg natomiast przygotowuje się do kolejnych wyzwań w walce o mistrzowską paterę.