Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Festiwal goli w Barcelonie! Pajor z bramką, Zaremba z opaską kapitana na start Ligi F

Festiwal goli w Barcelonie! Pajor z bramką, Zaremba z opaską kapitana na start Ligi F

Sezon hiszpańskiej Ligi F wystartował z prawdziwym przytupem! W niedzielnym meczu 1. kolejki, FC Barcelona Femení nie dała najmniejszych szans ekipie Costa Adeje Tenerife, rozbijając rywalki na Estadi Johan Cruyff aż 5:0. Dla polskich kibiców to spotkanie miało jednak szczególny wymiar. Zobaczyliśmy debiutanckiego gola Ewy Pajor w lidze, pełne 90 minut kapitan Aleksandry Zaremby i wielką dominację „Dumy Katalonii”.

Polskie starcie w Lidze F: Pajor kontra Zaremba

Mecz pierwszej kolejki hiszpańskiej ekstraklasy kobiet był dla nas prawdziwą gratką. Na murawie zmierzyły się dwie reprezentantki Polski, a trzecia czekała na swoją szansę w rezerwie:

  • Ewa Pajor (FC Barcelona): Rozegrała świetne 67 minut, co udokumentowała zdobytą bramką. Polka od początku pokazała, że będzie kluczowym elementem ofensywy zespołu.
  • Aleksandra Zaremba (Tenerife): Prawdziwy powód do dumy! Polka zagrała pełne 90 minut, wyprowadzając swoją drużynę na murawę z kapitańską opaską na ramieniu. Zaliczyła solidny występ, mimo trudnego rezultatu dla jej zespołu.
  • Natalia Padilla Bidas (Tenerife): Tym razem spędziła całe spotkanie na ławce rezerwowych, ale z pewnością dostanie swoje minuty w kolejnych starciach sezonu.

Mur z Teneryfy i wreszcie przebudzenie Barcy

FC Barcelona wyszła na murawę stadionu Johan Cruyff głodna bramek (z wychowanką Lúą Arufe w składzie), ale początkowo napotkała na ogromny opór. Bramkarka ekipy z Wysp Kanaryjskich, Noelia Ramos, dwoiła się i troiła. W pierwszych minutach fantastycznie obroniła groźny strzał głową Martiny Fernández, a chwilę później zatrzymała uderzenie rozpędzonej Vicky López. Swojej szansy ze stałego fragmentu gry szukała też Ewa Pajor, jednak piłka minimalnie minęła słupek.

Wydawało się, że bramka wisi w powietrzu. Próby z dystansu Sydney Schertenleib czy mocne uderzenie Graham Hansen tylko zwiastowały to, co miało nadejść. Zespół z Teneryfy próbował się odgryzać – Marina Martí blisko była sprawienia sensacji, ale jej strzał ostatecznie nie znalazł drogi do siatki.

W końcu katalońska machina ruszyła. W 26. minucie niekwestionowana gwiazda meczu (późniejsza MVP), Claudia Pina, popisała się genialnym podaniem do Graham Hansen, a Norweżka precyzyjnym strzałem otworzyła wynik spotkania. Tuż przed przerwą sama Pina dorzuciła „do pieca”, posyłając potężny strzał z dystansu, który podwyższył prowadzenie na 2:0.

Druga połowa i show Ewy Pajor

Jeśli rywalki z Teneryfy miały jeszcze nadzieję na odwrócenie losów meczu, ta zgasła zaledwie trzy minuty po zmianie stron. Graham Hansen przeprowadziła fenomenalną, indywidualną akcję skrzydłem, dograła idealnie na krótki słupek, a tam czekała już Ewa Pajor. Polska napastniczka strzałem głową nie dała szans bramkarce i wpisała się na listę strzelców, podwyższając wynik na 3:0!

Później na boisku dominowała już tylko jedna drużyna. Czwarty gol padł po rzucie rożnym – Noelia Ramos zdołała jeszcze obronić kolejną „główkę” Ewy Pajor, ale wobec dobitki Renee van Asten na długim słupku była już bezradna. Dzieła zniszczenia i „manity” (5:0) dopełniła w 60. minucie Irene Paredes, pakując piłkę do siatki głową po kapitalnym dośrodkowaniu Hansen z rzutu rożnego.

Trenerzy obu ekip w końcówce rotowali składami. Yerai Martín wpuścił na boisko m.in. Noelię Salazar czy Koko Ange, a w barwach Barcelony zadebiutowała Kerolin. Swoje minuty dostały także młode talenty z akademii La Masii: Mayssa Baha, Carolina Ferrera i Elena Vizuete. Wynik jednak nie uległ już zmianie.

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!