Wczoraj, 26 sierpnia, oficjalnie wystartowała druga edycja UEFA Women’s Europa Cup. Pierwsza runda kwalifikacyjna to zawsze fascynująca mieszanka debiutantów marzących o wielkiej piłce i zaprawionych w bojach gigantów. Jak wyglądały pierwsze starcia, kto wypracował sobie przewagę przed rewanżem i jak spisały się Polki? Zapraszam na podsumowanie!
Polskie piłkarki w Europie: Zmienne szczęście naszych reprezentantek
Dla nas, kibiców nad Wisłą, rozgrywki UEFA nabierają rumieńców przede wszystkim wtedy, gdy możemy śledzić poczynania naszych rodaczek. Wczorajsze mecze kwalifikacji przyniosły nam słodko-gorzkie wieści.
Zdecydowanie powody do indywidualnego zadowolenia może mieć Milena Kokosz. Reprezentantka Polski rozegrała pełne 90 minut w barwach norweskiego Rosenborga. Choć jej zespół ostatecznie musiał uznać wyższość ukraińskiego SeaSters Odesa, ulegając na wyjeździe 0:1, to pewna pozycja Polki w wyjściowej jedenastce bardzo cieszy. Rosenborg wciąż ma ogromne szanse na odrobienie strat na własnym terenie!
Nieco mniej powodów do uśmiechu miała wczoraj Oliwia Szymczak. Jej Feyenoord mierzył się w hitowym starciu z belgijskim Anderlechtem. Niestety, Polka cały mecz spędziła na ławce rezerwowych, obserwując, jak jej drużyna przegrywa 1:2. Mamy jednak ogromną nadzieję, że w rewanżu trener Holenderek zdecyduje się na roszady, a nasza zawodniczka dostanie swoją szansę na pokazanie umiejętności!
Hity 1. rundy UEFA Women’s Europa Cup: Grad goli i zacięte boje
Jeśli śledzicie rozgrywki z pewnością ostrzyliście sobie zęby na wspomniane już starcie Anderlechtu z Feyenoordem. Zespoły nie zawiodły oczekiwań kibiców. Belgijki, które w poprzednim sezonie dotarły do 1/8 finału, wypracowały sobie skromną, jednobramkową zaliczkę. Rewanż w Holandii zapowiada się jako prawdziwy dreszczowiec!
Zupełnie inaczej do sprawy podszedł islandzki Breidablik. Zespół, który w zeszłym roku zachwycał w ćwierćfinale, postanowił nie zostawiać niczego przypadkowi i urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki. Wynik 8:1 z FK Csíkszereda mówi sam za siebie – Islandki są już jedną nogą w drugiej rundzie.
Swoje zrobiła również norweska Vålerenga (doskonale znana z Ligi Mistrzyń), która pewnie, bo 2:0, pokonała Radomlje, udowadniając swoje pucharowe doświadczenie.
Wyniki – 1. runda kwalifikacyjna (pierwsze mecze)
Dla porządku, rzućmy okiem na komplet rezultatów pierwszych spotkań. Widać tu wyraźnie, że w kobiecej piłce nożnej różnice poziomów potrafią być zaskakujące:
- SeaSters Odesa 1:0 Rosenborg (90 minut Mileny Kokosz!)
- Radomlje 0:2 Vålerenga
- Apollon LFC 0:2 FH
- Mitrovica 0:0 Metalist 1925 Kharkiv
- SFK 2000 Sarajevo 2:3 Slovan Liberec
- Hajduk Split 0:2 Fortuna Hjørring
- Sturm Graz 2:1 Gintra
- Anderlecht 2:1 Feyenoord (Oliwia Szymczak na ławce rezerwowych)
- Breidablik 8:1 FK Csíkszereda
- Spartak Subotica 0:5 Brøndby
- Torreense 6:1 Kolos Kovalivka
Przed nami jeszcze jedno spotkanie pierwszych potyczek – w najbliższą sobotę, 29 sierpnia o 17:00, zagrają ze sobą FC Minsk i Agram.
Magia pucharów, czyli zderzenie debiutantów z legendami
To, co najbardziej przyciąga fanów do ekranów i na trybuny podczas europejskich pucharów, to piękne historie. Z jednej strony mamy absolutnych nowicjuszy. Wyobraźcie sobie emocje piłkarek takich drużyn jak Feyenoord, Radomlje, Slovan Liberec, FH czy FK Csíkszereda, dla których to historyczny, absolutny debiut w pucharach UEFA!
Z drugiej strony – prawdziwe ikony. Wiedzieliście, że dla bośniackiego SFK 2000 Sarajevo to już 24. kampania w europejskich rozgrywkach? To absolutny rekord, który budzi ogromny szacunek. Niewiele ustępują im Gintra (23 sezony) i słynne duńskie Brøndby (22 sezony).
Terminarz
Rewanże 1. rundy zaplanowano już na wtorek 1 września i środę 2 września. Zwycięzcy awansują do drugiej rundy, gdzie już czekają kolejne potęgi (m.in. ubiegłoroczny finalista Hammarby oraz drużyny, które odpadną z eliminacji Ligi Mistrzyń).
Jak wygląda harmonogram na resztę sezonu? Zobaczcie sami:
- Druga runda kwalifikacyjna: 23 września (pierwsze mecze), 30 września (rewanże)
- 1/8 finału: 28/29 października oraz 10/11 listopada
- Ćwierćfinały: 3/4 lutego i 10/11 lutego 2027
- Półfinały: 23/24 marca i 31 marca/1 kwietnia 2027
- Wielki Finał: 1-2 maja (pierwszy mecz) oraz 8-9 maja 2027 (rewanż)
Czekamy na więcej emocji, piękne gole i – co dla nas najważniejsze – kolejne występy Polek na europejskich boiskach. Trzymajmy kciuki za Rosenborg i Feyenoord w rewanżach!