Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Brutalne zderzenie z europejską elitą. Koniec marzeń Czarnych Antrans Sosnowiec o Lidze Mistrzyń?

Brutalne zderzenie z europejską elitą. Koniec marzeń Czarnych Antrans Sosnowiec o Lidze Mistrzyń?

Nadzieje prysły jak bańka mydlana. Piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec przegrały na własnym stadionie z mistrzyniami Belgii, OH Leuven, aż 1:4 (1:1) w pierwszym meczu decydującej, trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzyń. Rewanż, przy trzybramkowej stracie, wydaje się być już tylko przykrą formalnością.

To miał być wielki wieczór w Sosnowcu, historyczna szansa i kolejny krok do upragnionej fazy grupowej Ligi Mistrzyń. Tymczasem rzeczywistość okazała się dla mistrzyń Polski bezlitosna. Kobiecy futbol na europejskim poziomie ponownie obnażył nasze braki, udowadniając, jak długa droga dzieli nas od czołówki Starego Kontynentu.

Koncert Belgijek z przodu. Bolesna różnica klas

Zamiast szukać usprawiedliwień, trzeba po prostu docenić to, co na murawie zrobiły rywalki. OH Leuven wygrało ten mecz czystą jakością ofensywną i indywidualnym kunsztem swoich zawodniczek. Belgijki zagrały z przodu koncertowo, bezlitośnie wykorzystując swoje okazje.

Wynik otworzyła już w 6. minucie świetnie dysponowana Kadhiya De Ceuster. Sosnowiczanki wprawdzie zdołały się jeszcze podnieść – w 25. minucie po dośrodkowaniu nadzieję w serca kibiców wlała niezawodna Klaudia Miłek, precyzyjnym strzałem głową doprowadzając do wyrównania. To był jednak jedyny moment, w którym polski zespół potrafił dotrzymać kroku gościniom. Klaudia Miłek próbowała jeszcze zaskoczyć bramkarkę Leuven, ale znakomicie między słupkami spisywała się Lowiese Seynhaeve, chłodząc ofensywne zapędy naszego zespołu.

Egzekucja w drugiej połowie. Deklasacja w pół godziny

Druga część spotkania to już teatr jednej aktorki – Isabelli Dekker. Holenderska zawodniczka wzięła sprawy w swoje ręce, w ciągu zaledwie pięciu minut (61′ i 66′) zdobywając dwie bramki. Jej skuteczność i wyczucie w polu karnym dosłownie podcięły skrzydła mistrzyniom Polski.

Gdy wydawało się, że wynik 1:3 utrzyma się do końca, na murawie zameldowała się rezerwowa Lily Hoekx. W 81. minucie pięknym uderzeniem niemal w środek bramki dobiła gasnące gospodynie. To nie był przypadek – to była egzekucja. Piłkarki z Belgii udowodniły, że posiadają argumenty piłkarskie o kilka długości wyprzedzające to, co na co dzień oglądamy na naszych krajowych boiskach.

Przepaść nie do przeskoczenia

Przed rewanżem, który odbędzie się 2 września w Belgii, nastroje mogą być tylko grobowe. Trzy bramki straty na tym poziomie rozgrywkowym to przepaść, która graniczy z niemożliwością do odrobienia. Elita Ligi Mistrzyń wraz z astronomiczną premią finansową za awans – wynoszącą około 2,5 miliona złotych – znów bezpowrotnie nam ucieka.

Jeśli – co wydaje się nieuniknione – Czarni Antrans Sosnowiec pożegnają się z marzeniami o Champions League, pozostanie im rywalizacja w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. Po tak zimnym prysznicu i brutalnej weryfikacji przez OH Leuven, będzie to jednak tylko mizerne pocieszenie dla polskiego kobiecego futbolu.

Weronika Bryndza

2 komentarze do “Brutalne zderzenie z europejską elitą. Koniec marzeń Czarnych Antrans Sosnowiec o Lidze Mistrzyń?”

  1. Hahahahaha a przed meczem bylo ile mistrzynie Polski wkopia Belgijkom. Taka byla rzekoma klasa Sosnowiczanek ze wygrana juz lezala w kieszeni tylko pytano ile goli strzela. A teraz okazuje sie ze jest wielka roznica klas na niekorzysc waszego ulubionego klubu ktorego tak cholubicie. Wy sie po prostu nie znacie na futbolu i co rusz glupoty wypisujecie. Raz peany a za chwile mowy pogrzebowe. Bryndza!!!!!!!!!!

  2. Przepaści nie było . Niestety potwierdziły się CZARNE prognozy . Pani Anna Palińska ( z całym szacunkiem ) to nie jest bramkarka na poziom Mistrza Polski ani tym bardziej Ligę Mistrzów . Piszemy o tym od 3 miesięcy . Miała swój udział przy wszystkich 3 bramkach w 2 połowie . Potrzebujemy co najmniej Oliwii Szperkowskiej , lub Julii Wożniak . No i przydałyby się Zuza Witek , oraz Paulina Tomasiak . Wszystko co najlepsze oddajemy do bogatej EUROPY . Dziewczyny chcą zarabiać – to normalne . Czy NASI trenerzy i Prezesi tego nie widzą ??? MY jesteśmy B Europą . Trzeba to zmienić – bez rewolucji . Step by step . Sami rozumicie towarzysze .

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!