Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Orlen Ekstraliga Kobiet: Weryfikacja i piłkarski rock’n’roll [Po 4. kolejce]

Orlen Ekstraliga Kobiet: Weryfikacja i piłkarski rock’n’roll [Po 4. kolejce]

Zapomnijcie o nudnych, bezbramkowych szachach na trawie. Jeśli szukacie czystych, nieskażonych kalkulacją emocji, włączcie mecze Orlen Ekstraligi Kobiet. Średnia 3,39 bramki na spotkanie (3,17 na mecz w tej kolejce) to nie jest błąd w statystykach ligowych – to obietnica futbolu otwartego i bezkompromisowego. Czwarta kolejka sezonu 2026/2027 dobitnie jednak pokazała, że radosna gra kończy się tam, gdzie zaczyna się bezlitosny, boiskowy cynizm. Miniony weekend był areną brutalnych egzekucji, kompromitacji faworytów i narodzin nowych gwiazd polskiej piłki.

Pogoń Szczecin bez litości. Sentymenty wylądowały w koszu

Miało być wzruszająco i romantycznie. Emilia Zdunek, legenda szczecińskiego futbolu, wracała na stare śmieci jako szkoleniowiec Śląska Wrocław. Zamiast kwiatów dostała jednak od swoich byłych podopiecznych pięć potężnych ciosów. Pogoń Szczecin rozjechała wrocławianki 5:0, a prawdziwym koszmarem defensywy WKS-u okazała się 17-letnia Lena Świrska. Ta dziewczyna zagrała z bezczelnością, której wymaga się od napastników z najwyższej półki – dwa gole, asysta drugiego stopnia i całkowita kontrola w polu karnym. Śląsk w obronie przypominał sito, obnażając potężne braki taktyczne i przypominając, że sama ambicja w tej lidze już dawno nie wystarcza.

Mistrzynie z Sosnowca uczą Legię wyrachowania

Beniaminek z Warszawy, Legia Ladies, przyjechał do Sosnowca z głową pełną marzeń i niewzruszoną wiarą we własny, przyjemny dla oka styl. Trzeba im przyznać – grały z polotem. Problem w tym, że w starciu o ligowe punkty Czarni Antrans Sosnowiec nie przyznają not za artystyczne wrażenia. Obrończynie tytułu włączyły tryb „brutalnego pragmatyzmu” i wygrały gładko 3:0. Kiedy Legia biegała i mozolnie budowała akcje, Oliwia Zgoda z chirurgiczną precyzją wykorzystała zamieszanie po stałym fragmencie gry i wbiła piłkę do siatki. Po przerwie uderzyły Zofia Buszewska i Klaudia Miłek. To była bolesna, darmowa lekcja mistrzowskiego wyrachowania dla debiutantek.

Jędrzejewska demoluje Lecha, a GieKSa gasi bunt Ślęzy

Kto powstrzyma pociąg z Lubelszczyzny? Wyniki 4. kolejki Orlen Ekstraligi wskazują, że szybko się tego nie dowiemy. Liderki z Górnika Łęczna pojechały do Poznania i dosłownie wdeptały w ziemię miejscowego Lecha, aplikując mu trzy bramki. Prawdziwym koszmarem rywalek jest w tym sezonie Julia Jędrzejewska. Jej skuteczność wymyka się logice – z sześcioma golami na koncie dewastuje ligowe obrony, z zimną krwią wykorzystując najdrobniejsze pomyłki.

Emocji nie zabrakło również na Śląsku. Absolutny beniaminek, Ślęza Wrocław, napędził ogromnego stracha faworyzowanemu GKS Katowice. Historyczny gol Oliwii Szewczyk wprawił trybuny w osłupienie i dał sygnał, że z beniaminkiem z Dolnego Śląska nie ma żartów. GieKSa udowodniła jednak, dlaczego celuje w mistrzostwo. Atomowe uderzenie z dystansu Amerykanki Molly McLaughlin oraz instynkt Patricii Hmirovej przywróciły naturalny porządek rzeczy i dały gospodyniom triumf 2:1. Ślęza ma pazur, ale pełna pula została na Bukowej.

Łódzki frajer weekendu i cudowne ocalenie Rekordu

Nagroda za najgorzej rozegraną końcówkę kolejki wędruje bezdyskusyjnie na ulicę Milionową w Łodzi. Grot SMS Łódź przez 70 minut toczył w strugach deszczu wyniszczający bój z AP 2010 Orlen Gdańsk. Kiedy gospodynie w końcu objęły wyczekiwane prowadzenie, wydawało się, że kryzys zażegnany. Nic bardziej mylnego. Czerwona kartka Sophii Kroupy wywołała drużynowy paraliż, a gdańszczanki ukłuły dwa razy. Cios ostateczny, na 1:2, zadała była zawodniczka SMS-u, Katarzyna Konat. Prawo byłej piłkarki uderzyło w łodzianki z potężną siłą, spychając utytułowany klub na skraj ligowej przepaści.

Tymczasem w Bielsku-Białej w bólach i cierpieniu narodził się pierwszy punkt miejscowego Rekordu. Choć będąca w świetnej formie Karolina Gec z UJ Kraków strzeliła swojego czwartego gola w sezonie na 0:1, to ostatnie słowo należało do gospodyń. Szaleńcza, genialna bomba z lewej nogi Nikoli Dębińskiej w 87. minucie uratowała bielszczankom remis. Ten strzał to potężny zastrzyk tlenu dla drużyny tonącej na dnie tabeli.

Tabela Orlen Ekstraligi: Dwa światy

Co po tej szalonej serii gier mówi nam tabela Orlen Ekstraligi?. Liga brutalnie pękła na pół. Na szczycie hermetyczna elita – Łęczna, Katowice, Szczecin i Sosnowiec – okopuje się na pozycjach, tworząc zaporę nie do przejścia. Środek i dół tabeli to z kolei krwawe pole bitwy, gdzie o przetrwaniu zadecydują stalowe nerwy i żelazne płuca.


Kolejka 4 (22.08.2026 sobota)

MIEJSCEKLUBMECZEPUNKTYBRAMKIZWYCIĘSTWAREMISYPORAŻKI
1 (MISTRZ) GKS GÓRNIK ŁĘCZNA41213-2400
2 GKS KATOWICE41014-5310
3 POGOŃ SZCZECIN5917-7302
4 LEGIA LADIES5914-11311
5 AP 2010 ORLEN GDAŃSK 597-7302
6 KS UJ KRAKÓW476-7211
7 CZARNI ANTRANS SOSNOWIEC3711-3210
8 LECH POZNAŃ UAM 436-12103
9 GROT SMS ŁÓDZ 422-8022
10 (BARAŻ) WKS ŚLĄSK WROCŁAW523-11023
11 (SPADEK) BTS REKORD BIELSKO-BIAŁA525-14023
12 (SPADEK) ŚLĘZA JAXAN WROCŁAW413-9013

Kolejka 5 (29.08.2026)

  • 29 sierpnia, 15:00   GKS GIEKSA KATOWICE S.A. – GROT SMS Łódź
  • 29 sierpnia, 15:00    Legia Ladies – 1 KS ŚLĘZA WROCŁAW
  • 3 listopada, 17:00     Górnik Łęczna – KKS CZARNI SOSNOWIEC
  • Klub Sportowy Uniwersytet Jagielloński – LECH Poznań UAM   w pierwotnym terminie odwołany z powodu powołań zawodniczek gości do reprezentacji
  • 30 sierpnia, 12:00    ŚLĄSK WROCŁAW – BTS REKORD BIELSKO-BIAŁA
  • 29 sierpnia, 13:00    AP 2010 Orlen Gdańsk – POGOŃ SZCZECIN

Dawid Gordecki

1 komentarz do “Orlen Ekstraliga Kobiet: Weryfikacja i piłkarski rock’n’roll [Po 4. kolejce]”

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!