Kibice kobiecej piłki w Polsce liczyli na pełen emocji weekend z 5. kolejką Orlen Ekstraligi, tymczasem ligowy rozkład jazdy właśnie runął jak domek z kart. Powołania do reprezentacji Polski U-20 oraz pucharowe zmagania na arenie międzynarodowej sprawiły, że aż trzy z sześciu zaplanowanych spotkań zostały oficjalnie odwołane. Kto zagra, kto odpoczywa i dlaczego na kolejną pełną serię gier poczekamy niemal miesiąc?
Kadra U-20 wzywa ligowe gwiazdy. SMS Łódź i Lech Poznań przekładają hity
Głównym powodem zamieszania w ligowym kalendarzu jest zgrupowanie reprezentacji Polski WU-20 w Grodkowie, gdzie podopieczne selekcjonera szykują formę m.in. na towarzyskie starcie z Nigerią (28 sierpnia w Brzegu).
Kluby, które oddały na kadrę przynajmniej trzy zawodniczki, skorzystały z regulaminowego prawa do zmiany terminu:
-
GKS Katowice – Grot SMS Łódź (Mecz odwołany): Łodzianki zostały mocno uszczuplone. Na kadrę powołano Martynę Bartczak, Zofię Pągowską oraz Gabrielę Fesinger (wychowankę Górnika Kłodawa). Wyjazd na tak trudny teren bez trzech ważnych ogniw byłby dla łodzianek ogromnym ryzykiem.
-
KS Uniwersytet Jagielloński – Lech Poznań UAM (Mecz odwołany): W Krakowie sytuacja wyglądała bliźniaczo. Z obozu „Jagiellonek” wyjechała Emilia Sabuda, a z ekipy z Poznania sztab kadry powołał aż cztery zawodniczki. W efekcie sobotnie starcie UJ z Lechem również czeka na wyznaczenie nowej daty.
Czarni Sosnowiec walczą o Ligę Mistrzyń – Górnik Łęczna musi poczekać
Trzecim przełożonym meczem jest absolutny hit: Górnik Łęczna – Czarni Sosnowiec. Tutaj powód jest czysto europejski. Sosnowiczanki skupiają się na arcyważnym dwumeczu 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzyń UEFA z belgijskim OH Leuven.
PZPN wyznaczył już oficjalny termin odrobienia tej zaległości:
-
Nowy termin: 3 listopada (niedziela), godz. 17:00.
Rozkład jazdy 5. kolejki Orlen Ekstraligi – co i kiedy oglądamy?
Mimo fali odwołań, w weekend czekają nas trzy bardzo ciekawe pojedynki. W Gdańsku dojdzie do ciekawego starcia AP Orlenu z mistrzyniami z Pogoni Szczecin, a w stolicy i we Wrocławiu powalczą o cenne punkty do ligowej tabeli.
Czy przymusowa pauza to taktyczne koło ratunkowe?
Przepisy są jasne i stoją po stronie klubów – powołania do kadr młodzieżowych i gra w Europie to priorytety. Nie da się jednak ukryć, że terminarz Orlen Ekstraligi staje się potwornie poszarpany.
Z powodu zbliżających się Mistrzostw Świata U-20, 6. kolejka ligowa wystartuje dopiero pod koniec września. Dla części drużyn oznacza to niemal miesięczny rozbrat z ligowym graniem o punkty.
Dla trenerów szukających formy i zmagających się z urazami po pierwszych kolejkach to idealny moment na spokojny trening i reset. Jednak z perspektywy kibica i dynamiki całych rozgrywek, odrabianie zaległości w gęstym, jesiennym kalendarzu może wywrócić układ tabeli do góry nogami.
W LIDZE MISTRZÓW trzeba grać co 3 dni . Kluby te najlepsze ( nie tylko Real Madryt ) powinny posiadać szeroką kadrę , aby meczy nie przekładać . To kwestia FINANSOWA . Kylian Mbape , Patrycja Sarapata , Klaudia Miłek muszą czasami odpocząć – nie mogą grać wszystkiego . Zaraz pojawią się protesty tych mniejszych i biedniejszych , że oni też tak by chcieli . Egalitaryzm , oraz równanie wszystkich jest problemem nie tylko w piłce nożnej . AKS Niwka chciałby być BARCELONĄ .
Faktycznie to przekładanie meczów nic nie daje, wręcz przeciwnie robi się „kumulacja” w zaległościach i szukanie wolnych terminów.
Wystarczy zobaczyć jakie problemy mają nasze kluby męskie z łączeniem eklapy z europejskimi pucharami.
Powód?
Bardzo mało klasowych piłkarzy, max 12-14 grajków 🙂
Podobnie wygląda sytuacja w klubach kobiet.
Jest inny temat.
Np. Polonia Środa Wielkopolska idzie drogą innych klubów, które przestały istnieć albo mocno dołują 🙂
Polonia posiada drużynę w I lidze (wieczny kandydat do awansu ale tylko kandydat) w II lidze, w III lidze oraz U18 ni U16 na szczeblu centralnym.
Pierwsza drużyna i rezerwy oraz drużyny juniorskie OK, ale po jakie chiny ludowe ta III drużyna?
Czy tu chodzi o wyniki sportowe czy tylko i wyłącznie kasa z wszelakich dotacji:P
Dla przypomnienia.
Był kiedyś taki Stilon Gorzów miał 4 drużyny – klub NIE istnieje 😀
Była kiedyś taka Olimpia Szczecin która miała 4 drużyny – klub NIE istnieje 😀
Jeszcze istniejący SMS Łódź również miał 4 drużyny – aktualnie JEDEN i to bardzo przeciętny 😀
„Wielki ” Medyk Konin, posiadał 4 drużyny + 3 satelickie. Te satelickiej wyleciały w kosmos i niech tak zostanie, bo to i tak była ściema aby otrzymać jakieś dotacje.
Z tych 4 Medyków pozostało 2 . Pierwszy zespół męczy się na zapleczu ekstraligi, drugi jeszcze niżej. Ale od ubiegłego sezonu powróciła trzecia drużyna. Po jakie licho?
Dobre drużyny, to te które wybrały drogę jakości a nie ilości 😛
Wystarczy zobaczyć ligowe tabela od ekstraligi po piątą, i jakie kluby mają swoje rezerwy. Są i takie które nie mają rezerw i grają bardzo dobrze 🙂