W środowy wieczór (19.08) na 1964 Park doszło do starcia na szczycie duńskiej ekstraklasy piłkarek. Dwie najlepsze drużyny ubiegłego sezonu zmierzyły się w meczu, który może nie był piłkarskim fajerwerkiem, ale za to dostarczył sporo taktycznej walki. Ostatecznie to mistrzynie z HB Køge Women triumfowały 2:1, a kluczem do sukcesu okazały się perfekcyjnie bite rzuty rożne. Na boisku w drugiej połowie zameldowała się Zuzanna Witek.
Błyskawiczny cios mistrzyń
Mecz ułożył się po myśli HB Køge niemal natychmiast po pierwszym gwizdku. Już w 8. minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego autorstwa Signe Markvardsen poszybowało na dalszy słupek. Tam najwyżej w polu karnym wyskoczyła Kyra Carusa i pewnym uderzeniem głową otworzyła wynik spotkania. Taki obrót spraw dał „Łabędziom” wymarzony start i zbudował fundament pod utrzymanie imponującej serii bez porażki.
W pierwszej odsłonie brakowało jednak porywających akcji z gry. Najciekawszym momentem był kąśliwy strzał z dystansu Macy Schultz, przy którym bramkarka Brøndby IF musiała pokazać pełnię swoich umiejętności. Na przerwę przyjezdne schodziły z jednobramkową zaliczką.
Walka w środku pola i polski akcent
Druga połowa to przede wszystkim fizyczna, twarda gra z obu stron. Aż trzy żółte kartki i spora liczba przewinień sprawiły, że mecz stał się dość szarpany. Z każdą minutą stawało się jasne, że w tym starciu gole z akcji mogą po prostu nie paść.
Przełamanie nastąpiło w 60. minucie i ponownie główną rolę odegrał stały fragment gry. Signe Markvardsen po raz kolejny dograła z narożnika boiska na długi słupek, a tym razem piłkę do siatki potężnym strzałem głową wbiła niepilnowana Simone Boye, podwyższając prowadzenie na 2:0.
Chwilę później sztab szkoleniowy gości dokonał roszad w składzie. W 61. minucie na murawie pojawiła się Zuzanna Witek, która zmieniła strzelczynię pierwszego gola, Kyrę Carusę, wprowadzając nową energię w szeregi mistrzyń Danii.
Brøndby odpowiada, ale punkty jadą do Køge
Gospodynie nie złożyły broni i również poszukały swojej szansy po rzucie rożnym. W 71. minucie zamieszanie w polu karnym próbowały wyjaśnić Signe Markvardsen i Maria Uhre. Ta pierwsza niefortunnie podbiła piłkę, która ostatecznie wpadła do siatki. Zapisy sędziowskie jako autorkę gola wskazały jednak Michaelę Kovacs, ponieważ to jej uderzenie głową zmierzało w światło bramki.
Mimo ambitnych prób w końcówce i naturalnego pressingu zespołu z Brøndby, wyrównanie nie nadeszło. HB Køge Women inkasuje komplet punktów, notując czwarte zwycięstwo z rzędu na starcie ligowych rozgrywek.
Czas na Ligę Mistrzyń UEFA!
Teraz przed zawodniczkami z Køge kolejne potężne wyzwanie. Już w najbliższą środę rozpoczną batalię w kwalifikacjach do Ligi Mistrzyń UEFA. Ich rywalkami będą mistrzynie Holandii – PSV Eindhoven. Pierwszy mecz odbędzie się na wyjeździe, a rewanż zaplanowano na środę, 2 września o godzinie 19:00 na Køge Idrætspark.
Szczegóły meczu: Brøndby IF – HB Køge Women 1:2 (0:1)
Bramki:
- 0:1 – Kyra Carusa (8′)
- 0:2 – Simone Boye (60′)
- 1:2 – Michaela Kovacs (71′)