Reprezentantka Polski, Oliwia Domin, zalicza kolejny wielki transfer w swojej karierze. 22-letnia pomocniczka oficjalnie podpisała kontrakt z kobiecą sekcją Galatasaray. To ogromne wyróżnienie i szansa na walkę o najwyższe cele na tureckich boiskach w nadchodzącym sezonie.
Z Francji nad Bosfor. Konsekwentny rozwój polskiej pomocniczki
Swoje pierwsze piłkarskie kroki Oliwia Domin stawiała na Podkarpaciu, grając w Czuwaju Przemyśl oraz Resovii, skąd w 2019 roku przeniosła się do UKS SMS Łódź. To właśnie na boiskach Ekstraligi jej talent eksplodował, co otworzyło drzwi do zagranicznej kariery.
W 2025 roku Polka podjęła nowe wyzwanie, przenosząc się do Francji, by zasilić szeregi Dijon FCO. W niezwykle wymagającej Arkema Première Ligue (najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji) zyskała cenne doświadczenie. W samym sezonie 2025/2026 rozegrała aż 21 spotkań ligowych, udowadniając swoją wartość na wysokim europejskim poziomie. Teraz przyszedł czas na kolejny, potężny krok i grę w lidze tureckiej.
Młodzieżowe szlify i debiut w seniorskiej kadrze
Dla fanów śledzących polski kobiecy futbol, nazwisko nowej zawodniczki Galatasaray jest doskonale znane. Domin sukcesywnie przechodziła przez wszystkie szczeble młodzieżowe kadry narodowej, reprezentując kraj w kategoriach U-15, U-19 i U-23.
Jej talent został szybko dostrzeżony przez selekcjonerów. W 2023 roku, mając zaledwie 19 lat, utalentowana pomocniczka zadebiutowała w seniorskiej reprezentacji Polski podczas rozgrywek Ligi Narodów (UEFA Women’s Nations League), co stanowiło kluczowy moment w jej sportowej drodze.
„Galatasaray to wielki klub. Chcę zdobywać trofea”
Sama zawodniczka nie ukrywa ogromnej radości z dołączenia do jednej z najbardziej rozpoznawalnych piłkarskich marek w Europie. Podczas oficjalnej prezentacji, Polka podzieliła się swoimi ambitnymi planami na najbliższe miesiące:
„Wiem, że Galatasaray to potężny klub z mentalnością zwycięzców, za którym stoją wspaniali kibice. Chcemy wspólnie osiągnąć nasze cele i zdobywać puchar za pucharem. Głęboko wierzę, że nam się to uda. Nie mogę się już doczekać pierwszego spotkania z naszymi fanami. Jako drużyna wiemy, dokąd zmierzamy, a to daje mi ogromną motywację. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby te trofea trafiły w nasze ręce.”
Wyświetl ten post na Instagramie
Ano zobaczymy. Może będzie dobrze.