Sierpniowe upały, które nawiedziły Polskę w weekend 15-16 sierpnia 2026 roku, idealnie oddały temperaturę tego, co działo się na boiskach Orlen 1. Ligi Kobiet. Trzecia seria spotkań to moment, w którym opada przedsezonowa euforia, a zaczyna się twarda, brutalna walka o ligowe punkty. Byliśmy świadkami pięknych goli, taktycznych szachów i potężnych deklasacji. Kto potwierdził mistrzowskie ambicje, a kto musi szybko bić na alarm? Oto relacja z weekendu pełnego emocji!
Twierdza Olsztyn Obroniona: Błysk Geniuszu Duchnowskiej
Spotkanie w Olsztynie zapowiadało się jako prawdziwy hit. Energa Stomilanki Olsztyn, prowadzona przez Dariusza Maleszewskiego i głodna szybkiego powrotu do elity, podjęła rewelację początku sezonu, UKS 3 FAKRO Jelna. Przez długi czas na boisku oglądaliśmy taktyczne przeciąganie liny. Zdeterminowane piłkarki z Jelnej mądrze się broniły, frustrując faworytki.
Gospodynie potrzebowały impulsu, a ten nadszedł ze strony niekwestionowanej liderki zespołu. Martyna Duchnowska, która otwierała wyniki w dwóch poprzednich kolejkach, po raz kolejny wzięła sprawy w swoje ręce. W 75. minucie wreszcie przełamała opór rywalek, a zaledwie pięć minut później wprawiła kibiców w ekstazę. W 80. minucie Duchnowska kapitalnie opanowała piłkę przed polem karnym i potężnym strzałem podwyższyła na 2:0. Gościnie zdołały odpowiedzieć jedynie honorowym trafieniem Brazylijki Any Clary Gomes Muniz w 90. minucie. Stomilanki utrzymały nerwy na wodzy, wygrały 2:1 i z kompletem punktów wciąż zasiadają na fotelu lidera.

Bezlitosny walec z Bydgoszczy rozjeżdża Unię
Jeżeli w Olsztynie mieliśmy wyrównaną walkę, to to, co wydarzyło się w Lublinie, przypominało bolesną egzekucję. KKP Unia Lublin, wciąż zmagająca się z problemami po letniej rewolucji kadrowej, została dosłownie zmiażdżona przez Kobiecy KP Bydgoszcz, przegrywając aż 0:6.
Przyjezdne zaatakowały z furią od pierwszego gwizdka, kompletnie paraliżując gospodynie. Już w 3. minucie Maja Wiśniewska otworzyła wynik, a w 9. minucie Patrycja Hejmej podwyższyła na 2:0, ostatecznie podcinając skrzydła unistkom. Prawdziwą bohaterką drugiej połowy była jednak Zuzanna Zakrzewska, która w zaledwie trzy minuty (57′ i 60′) ustrzeliła dublet. Bydgoszczanki bawiły się piłką, a dzieła zniszczenia dopełniły Weronika Górecka (69′) oraz Patrycja Świątek (71′). Zespół z Bydgoszczy wciąż nie stracił w tym sezonie ani jednej bramki!
Derby Wielkopolski: szachy, respekt i sprawiedliwy remis
W niedzielę oczy kibiców w Wielkopolsce były zwrócone na Środę Wielkopolską, gdzie miejscowa Polonia podejmowała utytułowanego spadkowicza z Ekstraligi – Energę Medyk Konin. Obie ekipy przystępowały do tego meczu niepokonane, co zaowocowało niezwykle ostrożną i wyrachowaną grą z obu stron.
Gospodynie, słynące z żelaznej defensywy, zaskoczyły utytułowane rywalki w 15. minucie, kiedy to Kamila Wielińska precyzyjnym strzałem wyprowadziła Polonię na prowadzenie. Medyk bił głową w mur, ale ostatecznie zdołał uratować punkt dzięki doświadczeniu. W 55. minucie bramkę wyrównującą na 1:1 zdobyła Latochova. Choć obserwatorzy narzekali na „piłkarskie szachy” i małą ilość sytuacji podbramkowych, z punktu widzenia tabeli remis 1:1 jest wynikiem, który usatysfakcjonował oba zespoły, pozwalając im utrzymać kontakt ze ścisłą czołówką.
Przebudzenie mocy w Rzeszowie: 33 minuty furii
Kibice w Rzeszowie wreszcie mają powody do radości. Po dwóch remisach, CWKS Resovia Rzeszów odniosła swoje pierwsze, niezwykle przekonujące zwycięstwo, rozbijając beniaminka, MKS Myszków, aż 3:0.
Rzeszowianki nie zamierzały kalkulować i urządziły rywalkom prawdziwy blitzkrieg. Strzelanie rozpoczęła już w 3. minucie Gabriela Krawczyk. Absolutny popłoch na skrzydle siała Karolina Bednarz, a efektem ofensywnej nawałnicy był drugi gol – tym razem autorstwa Hanny Stachoń w 22. minucie. Strzeleckie show w pierwszej połowie zamknęła w 33. minucie Anna Puzio, pakując piłkę do siatki i ustalając wynik meczu na 3:0 jeszcze przed przerwą. Przez resztę meczu Resovia spokojnie kontrolowała grę, a oszołomiony beniaminek z Myszkowa oddał zaledwie jeden celny strzał na bramkę.
Hat-trick Połatyńskiej i cyniczna lekcja dla Lecha
Sytuacja w dolnych rejonach tabeli robi się coraz bardziej dramatyczna. Z potężnym kryzysem zmaga się Sportowa Czwórka Radom, która przegrała u siebie 1:4 z JUNA-TRANS Stare Oborzyska. Ten mecz należał do jednej zawodniczki – Kingi Połatyńskiej. Napastniczka gości skompletowała klasycznego hat-tricka w niecałe czterdzieści minut (20′, 45′ i 57′). Gospodynie odpowiedziały jedynie honorowym golem Federici Dall’Ary (55′), a wynik na 4:1 dla Oborzysk ustaliła Natasza Zembroń.
Ciekawie było również w rywalizacji młodzieżowych zapleczy wielkich klubów. Rezerwy Lecha Poznań uległy przed własną publicznością KKS Czarnym II Sosnowiec 0:3 (Nicola Gałuszka 17′, Alicja Dyhdalewicz 64′, Emilia Muszyńska 72′). Choć młode poznanianki prezentowały miły dla oka futbol, bolesną lekcję piłkarskiego cynizmu dały im bardziej wyrachowane zawodniczki ze Śląska, bezlitośnie wykorzystując każdy błąd obrony.
Tabela Orlen 1. Ligi po 3. kolejce: Krystalizacja hierarchii
Po 270 minutach gry tabela nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Na szczycie z kompletem punktów zasiadają Stomilanki (9 pkt), a tuż za ich plecami czają się niepokonane ekipy KP Bydgoszcz (7 pkt, genialny bilans 8:0!) oraz Medyka Konin (7 pkt).
Zupełnie odmienne nastroje panują na dnie tabeli. Zespoły KKP Unii Lublin, MKS-u Myszków, rezerw Lecha i Czwórki Radom zamykają stawkę z fatalnymi statystykami i muszą szybko szukać punktów, by nie pogrzebać swoich szans na utrzymanie już na starcie rozgrywek.
| MIEJSCE | KLUB | MECZE | PUNKTY | BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
| 1 (AWANS) | Energa Stomilanki Olsztyn | 5 | 15 | 16-2 |
| 2 (AWANS) | Resovia Rzeszów | 5 | 11 | 10-2 |
| 3 (BARAŻ) | Energa Medyk Konin | 4 | 10 | 8-2 |
| 4 | UKS 3 Fakro Jelna | 5 | 10 | 16-5 |
| 5 | Czarni II Sosnowiec | 5 | 9 | 10-10 |
| 6 | Polonia Środa Wielkopolska | 5 | 8 | 10-5 |
| 7 | KKP Bydgoszcz | 4 | 7 | 9-2 |
| 8 | Juna Trans Stare Oborzyska | 5 | 7 | 7-9 |
| 9 | HydroTruck Radom | 4 | 3 | 4-15 |
| 10 (BARAŻ) | MKS Myszków | 5 | 1 | 3-14 |
| 11 (SPADEK) | Unia Lublin | 5 | 1 | 2-17 |
| 12 (SPADEK) | Lech II Poznań | 5 | 0 | 2-12 |
Kolejka 3 (16.08.2026)
- Unia Lublin – Kobiecy KP Bydgoszcz 0:6 (Maja Wiśniewska 3′, Patrycja Hejmej 6′, Zuzanna Zakrzewska 57′ 60′, Weronika Górecka 69′, Patrycja Świątek 71′)
- CWKS Resovia Rzeszów – KS MYSZKÓW 3:0 (Gabriela Krawczyk 3′, Hanna Stachoń 23′, Anna Puzio 33′)
- KKP Energa Stomilanki Olsztyn – UKS 3 FAKRO Jelna 2:1 (Martyna Duchnowska 75′ 80′ – Clara Gomes 90′)
- LUKS Sportowa Czwórka Radom – JUNA-TRANS Stare Oborzyska 1:4 (Federica Della’ara – Kinga Połatyńska x3, Natasza Zembroń)
- LECH II Poznań UAM – KKS CZARNI II SOSNOWIEC 0:3 (Nicola Gałuszka 17′, Alicja Dyhdalewicz 64′, Emilia Muszyńska 72′)
- POLONIA Środa Wlkp. – Energa MEDYK Konin 1:1 (Kamila Wielińska 15′ – Tereza Latochová 55’)
Kolejka 4 (22.08.2026)
- Kobiecy KP Bydgoszcz – Energa MEDYK Konin
- KKS CZARNI II SOSNOWIEC – POLONIA Środa Wlkp.
- JUNA-TRANS Stare Oborzyska – LECH II Poznań UAM
- UKS 3 FAKRO Jelna – LUKS Sportowa Czwórka Radom
- KS MYSZKÓW – KKP Energa Stomilanki Olsztyn
- Unia Lublin – CWKS Resovia Rzeszów
Nad Brdą, chwilowe zauroczenie czy to już metamorfoza 🙂
Klub który ledwo się utrzymał w ubiegłym sezonie w 1 lidze, w tym w czołówce ligi 🙂
Beniaminkowie mają, tradycyjnie, problem nie tylko ze zdobywaniem punktów ale nawet bramek 😛
Nie wiem dlaczego Karolina Bednarz, która była jedną z podstawowych zawodniczek katowickiej GieKSy wróciła do Resovii?