Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Piłkarki Resovii Rzeszów pewnie pokonują MKS Myszków

Piłkarki Resovii Rzeszów pewnie pokonują MKS Myszków

Do trzech razy sztuka! Rzeszowscy kibice wreszcie doczekali się pierwszego w tym sezonie zwycięstwa swoich ulubienic. W meczu 3. kolejki Orlen Pierwszej Ligi, piłkarki Resovii zdominowały na własnym obiekcie MKS Myszków, gładko wygrywając 3:0. Wszystkie bramki padły jeszcze przed przerwą, a bezradne rywalki w całym spotkaniu oddały… zaledwie jeden celny strzał. Jak wyglądało to jednostronne widowisko?

Błyskawiczny cios na Wyspiańskiego

Niedzielne popołudnie przy ul. Wyspiańskiego upłynęło pod znakiem upalnej pogody, ale to rzeszowianki od pierwszych sekund podkręciły temperaturę na murawie. Piłkarki Resovii nie zamierzały kalkulować i błyskawicznie udokumentowały swoją boiskową wyższość.

Zaledwie 3 minuty po pierwszym gwizdku sędziego wynik spotkania otworzyła Gabriela Krawczyk, dając swojemu zespołowi wymarzone wejście w mecz. Szybko zdobyta bramka dodała gospodyniom wiatru w żagle. Rzeszowianki grały z polotem i zamykały rywalki na ich własnej połowie. Prawdziwe spustoszenie na lewym skrzydle siała Karolina Bednarz, która raz za razem urywała się obrończyniom i nękała bramkarkę z Myszkowa mocnymi strzałami. Zanim padł drugi gol, zapachniało kolejnym trafieniem, ale piłka po potężnym uderzeniu Anny Puzio zatrzymała się tylko na słupku.

Pełna dominacja i nokaut jeszcze przed przerwą

To, co nie wpadło chwilę wcześniej, znalazło drogę do siatki w 22. minucie meczu. Świetnym uderzeniem popisała się Hanna Stachoń, podwyższając prowadzenie Resovii na 2:0.

Mimo komfortowej zaliczki, podopieczne rzeszowskiego sztabu szkoleniowego ani myślały zdejmować nogi z gazu. Rozpędzona drużyna gospodyń wciąż konstruowała ofensywne akcje, szukając kolejnych szans. Ambitna postawa szybko przyniosła owoce – w 33. minucie swego dopięła w końcu Anna Puzio, pakując piłkę do siatki i praktycznie zamykając losy tego starcia. Do szatni zawodniczki z Podkarpacia schodziły z potężną i w pełni zasłużoną zaliczką 3:0.

Pod dyktando Resovii

Choć po zmianie stron kibice nie obejrzeli już kolejnych trafień, obraz gry nie uległ żadnej zmianie. To rzeszowianki niepodzielnie dzieliły i rządziły na boisku, swobodnie operując piłką i często (w dodatku bardzo celnie) sprawdzając czujność bramkarki gości.

O tym, jak gigantyczna różnica klas dzieliła w tę niedzielę obie ekipy, najlepiej świadczą pomeczowe statystyki. Zespół MKS-u Myszków w przekroju całych 90 minut zdołał oddać zaledwie jeden celny strzał. Defensywa z Rzeszowa stanowiła monolit nie do przejścia.

Pierwsze w tym sezonie punkty na zapleczu Ekstraligi zostają w stolicy Podkarpacia. Z takim nastawieniem i zaangażowaniem, piłkarki Resovii mogą ze sporym optymizmem patrzeć na kolejne ligowe wyzwania!

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ na portalu nowiny24.pl

JanekF

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!