Reprezentantka Polski, Magdalena Sobal, w doskonałym stylu otwiera nowy sezon szwajcarskiej Women’s Super League! Jej Servette Chênois bez najmniejszych problemów poradziło sobie w domowym starciu z Aarau, wygrywając pewnie 3:0. Zobacz, jak wyglądał debiutancki mecz „Granatowych” w sezonie 2026/2027.
Dominacja od pierwszej minuty: Servette Chênois – Aarau (3:0)
Piłkarki Servette Chênois udowodniły, że w tegorocznych rozgrywkach szwajcarskiej ligi kobiet (Women’s Super League) znów zamierzają walczyć o najwyższe trofea. Na Stade des Trois-Chêne podopieczne trenera Cristiana Toro nie dały rywalkom z Aarau żadnych szans.
To było jedno z tych spotkań, w których widać absolutną kontrolę jednej ze stron. Od pierwszego gwizdka to zawodniczki z Genewy narzuciły swój styl gry, co ostatecznie przełożyło się na trzy piękne bramki i czyste konto.
Polski akcent w Szwajcarii: Magdalena Sobal wpisuje się na listę strzelców
Dla polskich kibiców piłki nożnej kobiet najważniejszym momentem tego spotkania była bez wątpienia 44. minuta. To właśnie tuż przed przerwą Magdalena Sobal, nasza utalentowana reprezentantka, pokazała swój snajperski instynkt i podwyższyła prowadzenie na 2:0.
Polka potwierdziła świetną formę i z zimną krwią wykończyła akcję, zdobywając swojego pierwszego gola w sezonie 2026/2027. Jej ciągły rozwój i pewna pozycja w zespole ze Szwajcarii to doskonały prognostyk dla reprezentacji Polski. Sobal po raz kolejny udowadnia, że jest napastniczką, na którą zawsze można liczyć w kluczowych momentach.
Nowe transfery robią różnicę
Oprócz polskiej napastniczki, powody do świętowania miały również nowe nabytki genewskiego klubu. Wynik spotkania w 35. minucie otworzyła Meriame Terchoun. Szwajcarka, która dołączyła do drużyny tego lata z francuskiego Dijon, potrzebowała niewiele ponad pół godziny, by zdobyć swoją debiutancką bramkę w nowych barwach.
Kropkę nad „i” postawiła w drugiej połowie Stefanie da Eira. W 69. minucie ta utalentowana piłkarka z Berna, sprowadzona niedawno z belgijskiego Club Brugge, ustaliła wynik na 3:0.
Start sezonu ułożył się dla Servette wręcz wymarzenie – trzy punkty, trzy gole i świetna gra nowych oraz dotychczasowych liderek zespołu. Będziemy bacznie śledzić kolejne mecze ligi szwajcarskiej i trzymać kciuki za kolejne bramki naszej rodaczki!