Co to był za mecz! Reprezentacja RPA wygrała 2:1 z Nigerią w kluczowym starciu play-off WAFCON 2026. Po prawdziwym dreszczowcu zawodniczki Banyana Banyana udowodniły, że ich marzenia o awansie na Mistrzostwa Świata Kobiet 2027 w Brazylii są wciąż bardzo realne.
Piłkarskie szachy i eksplozja po przerwie
Na boisku w Maroku aż iskrzyło. Zmierzyły się w końcu dwie potęgi afrykańskiej piłki nożnej kobiet. Pierwsza połowa przypominała zaciętą partię szachów – mnóstwo twardej walki, badanie przeciwnika i zero goli. Obie ekipy doskonale wiedziały, że najmniejszy błąd może je kosztować bilet na mundial.
Gra otworzyła się dopiero w 56. minucie. Zabójczy kontratak RPA genialnie wykończyła Thembi Kgatlana, dając swojej drużynie upragnione prowadzenie. Kiedy dwadzieścia minut później Refiloe Jane zamieszanie w polu karnym zamieniła na gola, podwyższając wynik na 2:0, wydawało się, że losy meczu są już przesądzone.
Genialna bramkarka i nerwy w doliczonym czasie
Zwycięstwo RPA nie byłoby możliwe, gdyby nie fantastyczna postawa Kaylin Swart. Bramkarka dwoiła się i troiła, swoimi paradami doprowadzając Nigeryjki do rozpaczy, za co w pełni zasłużenie odebrała statuetkę Zawodniczki Meczu.
Prawdziwy dramat rozegrał się jednak w doliczonym czasie gry. Zdesperowana Nigeria rzuciła wszystko na jedną szalę. Po interwencji VAR sędzia podyktowała rzut karny dla Super Falcons za zagranie ręką, a pechową sprawczynią okazała się… strzelczyni drugiego gola, Refiloe Jane. Pomocniczka RPA obejrzała czerwoną kartkę i musiała opuścić boisko. Christy Ucheibe pewnie wykorzystała „jedenastkę”, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
Droga do Brazylii wciąż otwarta
Heroicznie broniące się w osłabieniu RPA dowiozło wynik 2:1 do końcowego gwizdka. Ten triumf to gigantyczny krok w eliminacjach do Mistrzostw Świata Kobiet 2027. Brazylia wciąż czeka, a piłkarki Banyana Banyana pokazały, że mają gigantyczne serce do walki!