Małgorzata Lichwa oraz Martyna Gąsiorek zdecydowały się na niezwykle odważny i ekscytujący krok w swojej karierze. Byłe filary ekstraligowego Rekordu Bielsko-Biała oficjalnie podpisały kontrakty z portugalskim Clube de Albergaria na nadchodzący sezon 2026/2027. To świetna wiadomość dla fanów kobiecego futbolu w Polsce – nasze zawodniczki spróbują swoich sił w kraju, w którym piłka nożna to prawdziwa religia.
Misja awans: Clube de Albergaria stawia na Polki
Nowy dom naszych piłkarek to klub z bogatą historią, mocno zakorzeniony w malowniczym regionie Aveiro. Choć Clube de Albergaria przez długie lata był stałym bywalcem portugalskiej elity (Campeonato Nacional Feminino), ostatnie miesiące były dla kibiców słodko-gorzkie. Po bolesnym spadku drużyna niemal od razu rzuciła się do walki o powrót na szczyt.
W minionym sezonie 2025/2026 zespół z Albergaria-a-Velha dotarł aż do finałowych baraży, zostawiając mnóstwo zdrowia na murawie. Niestety, w decydującym starciu musiał uznać wyższość ekipy C.S. Marítimo. Wnioski na sezon 2026/2027 są jednak jasne: cel to bezpośredni awans, a pomóc w tym ma właśnie „polski zaciąg”. Zarząd klubu wierzy, że to właśnie charakter i umiejętności dziewczyn z Polski będą brakującym elementem w układance trenera.
Z Cygańskiego Lasu na iberyjskie murawy
Zarówno Małgorzata Lichwa, jak i Martyna Gąsiorek to nie są przypadkowe nazwiska na mapie kobiecej piłki w Polsce. Dziewczyny doskonale się znają, rozumieją się na boisku bez słów i potrafią wziąć na siebie ciężar gry. Obie wywodzą się z cenionej kuźni talentów – BTS Rekord Bielsko-Biała, gdzie odgrywały pierwszoplanowe role.
Kim są nowe nabytki portugalskiego klubu?
- Małgorzata Lichwa (22 lata): Prawdziwa liderka środka pola. W zespole z Bielska-Białej dumnie nosiła opaskę kapitańską. Na boiskach polskiej Orlen Ekstraligi rozegrała dziesiątki spotkań, gdzie dała się poznać jako zawodniczka niezwykle uniwersalna, waleczna i nieustępliwa. W Portugalii jej boiskowa inteligencja będzie na wagę złota.
- Martyna Gąsiorek (21 lat): Defensorka z żelaznym charakterem, która również miała okazję pełnić funkcję kapitan w barwach Rekordu. Jej historia to gotowy scenariusz na film motywacyjny – w 2024 roku przeszła ciężką kontuzję więzadeł krzyżowych (ACL), ale wróciła na murawę jeszcze silniejsza. Transfer zagraniczny to dla niej wspaniała nagroda za ciężką pracę i litry potu wylane podczas rehabilitacji.
To niesamowite widzieć, jak młode, utalentowane Polki, które w swoim kraju udowodniły już swoją wartość, wychodzą ze strefy komfortu i rzucają wyzwanie europejskim ligom.
Czego spodziewać się po polskim duecie w Segunda Divisão?
Przenosiny do Portugalii to dla Lichwy i Gąsiorek nie tylko fantastyczna życiowa przygoda, ale przede wszystkim szansa na ogromny rozwój sportowy. Portugalski styl gry opiera się na świetnym wyszkoleniu technicznym i dynamice, co na pewno wzbogaci piłkarski arsenał Polek.
Oczekiwania wobec nich będą spore. Kibice Clube de Albergaria są niezwykle głodni powrotu do najwyższej klasy rozgrywkowej, a Polki mają stać się filarami nowej, zwycięskiej formacji.
Możemy być pewni, że ich występy na boiskach Segunda Divisão będą uważnie monitorowane przez sztab reprezentacji Polski. Kto wie, może regularna i świetna gra na Półwyspie Iberyjskim zaowocuje kolejnymi powołaniami do kadry narodowej?
Małgorzata Lichwa i Martyna Gąsiorek podpisały kontrakt z portugalskim Clube de Albergaria.
W sezonie 2025/2026 zespół walczył w barażach o awans do Campeonato Nacional Feminino, jednak przegrał w finałowym dwumeczu z drużyną C.S. Marítimo i pozostał w portugalskiej drugiej… pic.twitter.com/QPEPZ1rA5N
— Jarek Świętoń (@Polacy_w_ligach) August 13, 2026
I to ma byc awans naszych pilkarek czy raczej zdecydowane obnizenie poziomu? Portugalska 2 liga pewnie nie lepsza od naszej. Ale placa pewnie wiecej to warto sprobowac szczescia.