Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Niesamowity powrót Ghany! „Black Queens” pokonują WKS i wciąż walczą o Mistrzostwa Świata Kobiet 2027

Niesamowity powrót Ghany! „Black Queens” pokonują WKS i wciąż walczą o Mistrzostwa Świata Kobiet 2027

To był istny rollercoaster emocji w Casablance! Reprezentacja Ghany kobiet (tzw. „Black Queens”) dokonała niesamowitej sztuki, odwracając losy spotkania z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Zwycięstwo 2:1 w pełnym napięcia meczu barażowym turnieju WAFCON (Puchar Narodów Afryki Kobiet) sprawia, że sen o wyjeździe na Mistrzostwa Świata Kobiet 2027 w Brazylii wciąż trwa. Ghana zapewniła sobie tym samym bilet do baraży międzykontynentalnych, wysyłając jednocześnie swoje rywalki do domu.

Koszmarny początek i walka o przetrwanie

Obie drużyny wychodziły na murawę stadionu Larbi Zaouli ze świadomością, że to mecz o wszystko. Margines błędu po prostu nie istniał – porażka oznaczała pożegnanie z marzeniami o Mundialu.

Presję początkowo lepiej zniosły zawodniczki z Wybrzeża Kości Słoniowej. Zafundowały Ghanie najgorszy z możliwych scenariuszy – już w 4. minucie spotkania „Lady Elephants” wywalczyły rzut karny. Do piłki podeszła Ines Konan, zachowała zimną krew i pewnym strzałem otworzyła wynik.

Od tego momentu Ghana musiała gonić wynik, a WKS skupiło się na obronie korzystnego rezultatu i szukaniu szans w kontratakach. Na boisku iskrzyło. Gra stała się niezwykle fizyczna, co szybko zaowocowało żółtymi kartkami (ukarane zostały m.in. Bernadette Amani z WKS oraz Portia Boakye z Ghany). Jakby tego było mało, tuż przed gwizdkiem na przerwę Ghana straciła kontuzjowaną Doris Boaduwaę, którą musiała zastąpić Evelyn Badu. Mimo tych potężnych ciosów, „Black Queens” zeszły do szatni zaledwie z jednobramkową stratą.

Przebudzenie mocy – Marfo i Bonsu bohaterkami Ghany

Nie wiemy, co trener Kim Lars Björkegren powiedział swoim zawodniczkom w szatni, ale na drugą połowę wyszła zupełnie inna drużyna. Ghana zaczęła grać z ogromną determinacją i sportową złością.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 59. minucie Princess Marfo wreszcie znalazła drogę do siatki, wyrównując stan meczu na 1:1. Ten gol całkowicie odmienił dynamikę spotkania – to piłkarki z Ghany poczuły przysłowiową krew, a WKS zaczęło się gubić.

Kluczowy moment tego widowiska nadszedł w 72. minucie. To wtedy Ghana wywalczyła „jedenastkę”. Presja była niewyobrażalna, ale Josephine Bonsu wzięła ciężar gry na swoje barki. Bez mrugnięcia okiem pokonała bramkarkę rywalek, dopełniając ten spektakularny powrót z zaświatów. Zrobiło się 2:1!

W końcówce spotkania Iwonka z Wybrzeża Kości Słoniowej rzuciła wszystkie siły do ataku, ale defensywa Ghany była niczym monolit. Trener mądrze szafował siłami, wprowadzając na boisko świeże zawodniczki (Sharon Sampson, Alice Sarpong, Linda Owusu), by dowieźć to bezcenne zwycięstwo do końcowego gwizdka.

Sen o Brazylii i powrót na wielką scenę

To zwycięstwo to coś więcej niż tylko wygrany mecz. To triumf całej generacji piłkarek, które chcą przywrócić swój kraj na mapę światowej piłki nożnej kobiet.

Co to oznacza w praktyce?

  • Ghana awansuje do baraży międzykontynentalnych przed FIFA Women’s World Cup 2027.
  • Zyskują realną szansę na przerwanie 20-letniej posuchy (ostatni raz „Black Queens” zagrały na Mundialu w 2007 roku).
  • Koniec marzeń dla WKS – po jedynym występie na MŚ w 2015 roku, reprezentacja Wybrzeża Kości Słoniowej musi obejść się smakiem.

Wybrzeże Kości Słoniowej pokazało w tych eliminacjach sporo jakości w ataku, ale ostatecznie to charakter i nieustępliwość Ghany wzięły górę. Dziewczyny pokazały, że potrafią podnieść się z kolan nawet po najtrudniejszym początku. Brazylia 2027 jest o krok bliżej!

Jak myślicie, czy po tak emocjonującym meczu piłkarki z Ghany pójdą za ciosem i wywalczą ostateczny awans na Mistrzostwa Świata w barażach międzykontynentalnych?

Joanna Kalinowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!