FC Barcelona Femení przechodzi latem 2026 roku prawdziwe trzęsienie ziemi. Odejście takich ikon jak Alexia Putellas, Mapi León czy Ona Batlle zaniepokoiło kibiców. Dyrekcja sportowa ma jednak jasny plan ratunkowy. Jednym z jego głównych filarów jest zatrzymanie w klubie Ewy Pajor. Czy kapitan reprezentacji Polski lada moment złoży podpis pod nowym, długoterminowym kontraktem z Barçą?
Ewa Pajor z nowym kontraktem? Barcelona nie chce ryzykować
Po bolesnych, letnich pożegnaniach, pion sportowy na czele z Markiem Vivésem musiał szybko zakasać rękawy. Z perspektywy gabinetów na Camp Nou sytuacja jest prosta: Barcelona nadal ma jedną z najsilniejszych kadr w Europie, ale trzeba ten stan rzeczy zabezpieczyć.
Jak donoszą hiszpańskie media, absolutnym priorytetem „Blaugrany” są obecnie negocjacje z zawodniczkami, których umowy wygasają w czerwcu 2027 roku. W tym elitarnym gronie znalazła się nasza duma narodowa – Ewa Pajor, a obok niej świetna pomocniczka Patri Guijarro oraz uniwersalna Esmee Brugts. W kuluarach mówi się również o chęci przedłużenia współpracy z weteranką linii obrony, Irene Paredes – tu jednak kluczowe będzie utrzymanie przez nią dotychczasowej, wysokiej formy.
Dla kibiców to jasny sygnał: Zarząd wie, co robi i gasi pożar w zarodku. Mając w pamięci galopującą inflację na rynku transferowym w piłce nożnej kobiet, utrzymanie sprawdzonego trzonu drużyny jest dla Katalończyków sprawą życia i śmierci.
Rekordowe transfery FC Barcelony i wiara w La Masię
Odejście Putellas czy Mapi León to koniec pewnej epoki, ale Barça udowadnia, że wciąż dysponuje gigantyczną siłą przyciągania. Klub nie zamyka się na wielkie ruchy rynkowe, czego najlepszym dowodem jest niedawne ściągnięcie Brazylijki Kerolin Nicoli. To oficjalnie najdroższy transfer w historii kobiecej sekcji FC Barcelony!
Klubowa strategia opiera się obecnie na zdrowym rozsądku. Zamiast rzucać się w wir szalonych zakupów, sztab szkoleniowy stawia na sprawdzony, unikalny miks:
- Doświadczone gwiazdy światowego formatu (jak Ewa Pajor czy Patri Guijarro).
- Młode talenty z klubowej akademii, gotowe do walki o najwyższe cele.
Cel? Posiadanie przynajmniej dwóch równorzędnych zawodniczek na każdej pozycji, co przy morderczym kalendarzu Ligi F i Ligi Mistrzyń jest absolutnie niezbędne.
Choć kobieca FC Barcelona przechodzi właśnie bolesną transformację pokoleniową i musi radzić sobie z odejściem największych legend, projekt sportowy na sezon 2026/2027 wciąż wygląda imponująco. Kibice z Polski mogą natomiast zacierać ręce – jeśli Ewa Pajor podpisze nową umowę, jeszcze przez długie lata będziemy oglądać Polkę w barwach jednego z najpotężniejszych klubów na świecie.