Bardzo udany start sezonu Orlen Ekstraligi notują piłkarki KS UJ Kraków. Po domowej wygranej na inaugurację ze Śląskiem Wrocław, w drugiej serii spotkań podopieczne z Grodu Kraka pojechały na północ i na imponującej Polsat Plus Arenie pokonały AP 2010 ORLEN Gdańsk 2:1. Kibice kobiecego futbolu zobaczyli w tym meczu fantastyczne bramki, mnóstwo walki i zwroty akcji.
Złe miłego początki dla „Jagiellonek”
Spotkanie na gdańskim obiekcie zdecydowanie lepiej ułożyło się dla miejscowych zawodniczek. Już w 4. minucie na szesnastym metrze świetnie odnalazła się Angelika Kołodziejek. Zawodniczka gospodyń zdecydowała się na strzał, a piłka po drodze odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki, dając wczesne prowadzenie AP 2010 ORLEN Gdańsk. Zespół znad morza zaliczył wymarzony start, jednak ten zimny prysznic wcale nie podciął skrzydeł przyjezdnym.
Krakowianki błyskawicznie wzięły się za odrabianie strat, przejmując inicjatywę w środku pola. W 22. minucie kibice zgromadzeni na trybunach mogli tylko przecierać oczy ze zdumienia – Anita Romuzga popisała się fenomenalnym uderzeniem z półobrotu zza pola karnego. Futbolówka poszybowała w taki sposób, że bramkarka gospodyń nie miała absolutnie żadnych szans na skuteczną interwencję. Mieliśmy remis 1:1, a spotkanie zaczęło się od nowa.
Wysoki pressing kluczem do zwycięstwa Krakowa
Podbudowane fantastycznym golem wyrównującym, piłkarki KS UJ Kraków natychmiast poszły za ciosem. Zaledwie osiem minut później krakowianki zastosowały bardzo wysoki pressing, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Odbiór piłki głęboko na połowie rywalek pozwolił na szybkie i bezpośrednie rozegranie akcji. Futbolówka trafiła do Karoliny Gec, która w pojedynku jeden na jeden ograła defensorkę z Gdańska i precyzyjnym, mocnym strzałem w róg bramki wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie.
Jak się później okazało, był to gol na wagę kompletu punktów. W drugiej połowie gdańszczanki próbowały odrabiać straty, narzucając własne tempo gry, jednak defensywa gości funkcjonowała bez zarzutu. Wynik nie uległ już zmianie i to KS UJ Kraków wraca pod Wawel z cennym zwycięstwem.
MVP Meczu: Karolina Gec (KS UJ Kraków)
To ona zachowała najwięcej zimnej krwi w kluczowym momencie pierwszej połowy. Karolina Gec nie tylko strzeliła decydującą bramkę po świetnym rajdzie, ale przez całe spotkanie angażowała się w grę bez piłki, inicjując wysoki pressing. Na słowa uznania zasługuje też bezsprzecznie Anita Romuzga za bramkę kolejki z półobrotu oraz świetnie interweniująca w drugiej połowie bramkarka gospodyń, Martina Geletova.
Wnioski po spotkaniu:
- Znakomita inauguracja KS UJ: Dwa mecze, dwa zwycięstwa i sześć punktów na koncie. Krakowianki pokazują, że są rewelacyjnie przygotowane do rundy jesiennej w Orlen Ekstralidze. Morale w zespole po takich zwycięstwach zawsze mocno idzie w górę.
- Zabójcza broń w postaci pressingu: Sztab szkoleniowy krakowianek świetnie rozpracował przeciwnika. Agresywny doskok do zawodniczek AP 2010 ORLEN Gdańsk przeniósł ciężar gry pod pole karne rywalek i przyniósł decydującą bramkę. Drużyna jest dobrze przygotowana motorycznie, by grać tak energochłonną piłkę.
- Brak konsekwencji gospodyń: Piłkarki z Gdańska weszły w ten mecz z ogromnym impetem, ale po straconym golu wyraźnie oddały inicjatywę. Aby regularnie punktować na poziomie ekstraligi kobiet, zespół musi pracować nad utrzymaniem równej intensywności i koncentracji przez pełne 90 minut spotkania.
- Dojrzałość taktyczna KS UJ: Krakowianki perfekcyjnie zrealizowały plan na ten mecz. Potrafiły oddać pole gry w drugiej połowie, mądrze się bronić, zwalniać tempo i przerywać akcje w odpowiednich sektorach boiska (inteligentne faule). To cechuje drużyny, które wiedzą, jak grać o pełną pulę w Orlen Ekstralidze.
- Wahadła i skrzydła Gdańska do poprawy: Podopieczne Macieja Kalkowskiego szukały w drugiej połowie gry bokami, ale dośrodkowania w pole karne były zbyt czytelne dla bloku defensywnego Jagiellonek. Zabrakło elementu zaskoczenia i większej liczby zawodniczek zamykających akcje w polu karnym.
- Stałe fragmenty gry niemal zrobiły różnicę: Końcówka pierwszej połowy pokazała, że rzuty rożne mogły odwrócić losy meczu. Gdańszczanki muszą popracować nad skutecznością w polu karnym, bo wypracowane schematy (jak przy dośrodkowaniu Luany Zajmi) były naprawdę groźne.
AP 2010 ORLEN Gdańsk – KS UJ Kraków 1:2 (1:2)
Bramki:
- 1:0 Angelika Kołodziejek (4′)
- 1:1 Anita Romuzga (22′)
- 1:2 Karolina Gec (30′)
Składy: AP 2010 ORLEN Gdańsk: Geletova – Brzozowska, Urna, Derus, Fabova, Konat, Kołodziejek, Głąb, Zajmi (60′ Wierzbińska), Szymczyk (46′ Jagodzińska), Tarnawska (89′ Laska). KS UJ Kraków: Pydych – Smaza, Gec, Szafran (70′ Kalinowska), Mordel, Romuzga (83′ Marczak), Dyśkowska (57′ Kościelniak), Sabuda (57′ Dziób), Pleban, Malinowska, Dragunowicz.
Można wygrywać bez Wiktorii Kaczmarek. Brawo! I jeszcze jedno: cały mecz zagrała Magda Dragunowicz!