Trwa letnia karuzela transferowa, a kluby zbroją się przed startem nowych rozgrywek. Ofensywa Rekordu Bielsko-Biała zyskuje właśnie ogromną siłę rażenia. Aleksandra Posiewka na zasadzie transferu definitywnego opuszcza GKS Katowice i przenosi się na Podbeskidzie. 21-letnia zawodniczka podpisała długoterminowy kontrakt, który będzie obowiązywał aż do 2028 roku.
Najwierniejsi kibice kobiecego futbolu w naszym kraju mogli już od jakiegoś czasu przeczuwać ten ruch. Nowa piłkarka „Biało-Zielonych” zdążyła się już zameldować na obiektach przy ulicy Startowej. Oficjalne powitanie miało odpowiedni ciężar gatunkowy – podczas sesji zdjęciowej obok zawodniczki pojawili się prezydent Bielska-Białej, Jarosław Klimaszewski, a także prezes Rekordu, Janusz Szymura. To dobitnie pokazuje, jak poważnie traktuje się to wzmocnienie w stolicy regionu.
Puchar Polski w CV i cenne doświadczenie z najlepszych klubów
Kim jest najnowszy nabytek bielszczanek? Mimo zaledwie 21 lat na karku, zawodniczka zdążyła już zebrać potężny bagaż doświadczeń. Swoje pierwsze poważne piłkarskie szlify zbierała jako wychowanka Medyka Konin. Pięć lat temu zdecydowała się na odważny krok i przeniosła się do Górnika Łęczna, by następnie trafić na Śląsk.
Poprzedni sezon (2025/2026) na boiskach Orlen Ekstraligi spędziła w barwach GKS-u Katowice, z którym w świetnym stylu wywalczyła Puchar Polski. Do Bielska-Białej trafia więc ofensywna pomocniczka lub klasyczna napastniczka, która doskonale wie, jak smakuje gra o najwyższe cele w krajowych rozgrywkach.
Instynkt strzelecki i tytaniczna praca w pressingu
Sztab szkoleniowy, na czele z trenerem Mateuszem Żebrowskim, wiąże z tym nazwiskiem ogromne nadzieje. Z perspektywy klubu widać wyraźnie, że to transfer mocno przemyślany. Trenerzy dostrzegają w młodej piłkarce przede wszystkim niesamowitą pracowitość i determinację w polu karnym. To typ zawodniczki, która doskonale potrafi czytać grę, ma świetny instynkt strzelecki i znakomicie porusza się bez piłki, uciekając obrończyniom.
Co równie istotne we współczesnej piłce nożnej kobiet – nowa atakująca Rekordu nie boi się czarnej roboty. Chętnie wchodzi w pierwszy pressing, jest nieustępliwa w pojedynkach fizycznych i walczy o każdy centymetr boiska.
Biorąc pod uwagę ligowe ogranie zdobyte w Katowicach i Łęcznej, transfer Aleksandry Posiewki to potężny zastrzyk jakości dla linii ataku Rekordu Bielsko-Biała. Wiele wskazuje na to, że utalentowana 21-latka odegra kluczową rolę w realizacji ambitnych celów, jakie stawia przed sobą klub w nadchodzących sezonach.