Mecz o 10:00 rano? „Całkowity brak szacunku”
„W tę sobotę nasza drużyna Pogoń rozegra swój pierwszy domowy mecz o godzinie 10:00 rano. Ta decyzja, podjęta przez TVP Sport i Ekstraklasę, świadczy o całkowitym braku szacunku dla naszych zawodniczek, kobiecej piłki nożnej i każdej sportsmenki pracującej na rozwój kobiecego sportu w Polsce.”
This Saturday, our Pogoń Women’s team will play its home opener at 10:00 a.m. That decision, made by TVP Sport and the Ekstraklasa, shows a complete lack of respect for our players, women’s football and every female athlete working to grow the women’s games in Poland. A men’s… pic.twitter.com/uWcmrJkpcs
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) August 6, 2026
To nie pierwszy taki przypadek, ale Haditaghi jako pierwszy przerwał milczenie
Jeśli śledzicie sport kobiet od dłuższego czasu, z pewnością wiecie, że prawda jest jeszcze bardziej gorzka. Spotkania rozgrywane w kuriozalnych porach – wczesnym rankiem lub w środku tygodnia w godzinach pracy – zdarzały się już wcześniej. To nie jest jednorazowa wpadka kalendarza, ale raczej systemowy problem, z którym polski futbol kobiecy boryka się od lat.
Dlaczego więc dopiero teraz wybuchła o to taka afera? Bo do tej pory środowisko głównie zaciskało zęby i potulnie godziło się na rzucone im ochłapy czasu antenowego. Alex Haditaghi jest w zasadzie pierwszą osobą, która z taką mocą, zupełnie publicznie, uderzyła pięścią w stół. Zamiast standardowej korporacyjnej nowomowy i unikania konfliktów z wielkimi graczami (takimi jak PZPN czy telewizyjni nadawcy), postawił na szczerość. Przerwał zmowę milczenia, pokazując, że aby kobiecy futbol mógł pójść do przodu, ktoś musi w końcu przestać być potulny i zacząć domagać się szacunku, na który te dziewczyny zwyczajnie zasługują.
Rola PZPN i nadawców w promocji sportu kobiet
- Dla kibiców: Znacznie mniejsza szansa na dotarcie na stadion lub przed telewizor w sobotni poranek.
- Dla zawodniczek: Zaburzenie rytmu meczowego i poczucie bycia „drugą kategorią” w świecie sportu.
- Dla sponsorów: Mniejsza oglądalność oznacza mniejsze zwroty z inwestycji, co hamuje napływ kapitału do kobiecego futbolu.
Szacunek to czyny, nie tylko hasła
„Szacunek nie może istnieć tylko w przemówieniach, kampaniach i hasłach. Musi być demonstrowany poprzez realne decyzje. (…) Nasze zawodniczki trenują, poświęcają się i rywalizują z taką samą dumą, zaangażowaniem i ambicją. Zasługują na coś lepszego, a ja nie pozostanę milcząca, gdy są traktowane jako dodatek.”
Oj cygan z tego kanadyjskiego persa 🙂 Na dzień dobry rozdupczył cały skład z minionego(dobrego) sezonu. Po czym dokonał zakupów na świecie całym, czyli łapał wszystko co było w promocji…u braci Czechów…u sąsiadów Słowaków..coś łyknął zza wschodniej granicy..po czym udał się do Helwetów i jakiś serek z dziurkami zakupił..mało tego zrobił wypad za wielką wodę i od braci Mariaci coś wytargował, a że było blisko skoczyło chłopisko do Donalda i coś na szybko u MACa zakupił….no tak te puzzle składa niczym patchworkowa rodzina kombinuje czy w esperanto się dogadają 😛
Teraz chłopisko się zorientował że CZA coś robić w temacie i….i wyszło mu że only PZPN ( fakt święci nie są) są winni całemu złu na świecie szerokim!
No cóż pan pers puszcza perskie oko a my puszczamy pawia 😀
Poziom sportowy piłki kopanej kobiecej jest kompatybilny z godziną nadawania transmisji w TVPSport. Jeśli towar w sklepie jest nie atrakcyjny jest on poza zasięgiem wzroku klienta… samo życie! C’est la vie!
@Jerry w ubiegłym sezonie mecz Lech Poznań-GKS Katowice (chodzi o dziewczyny) rozgrywany przy Bułgarskiej zgromadził ponad 8 tysięcy kibiców…w tym samym czasie mecze „panów” piłkarzyków w Częstochowie, Gliwicach, Cracovia itp……zgromadziło „tłumy” po około 5 tysięcy kibiców…….Bez komentarza 🙂
ps. jakiś czas temu w innym miasteczku zlikwidowano sekcję kobiet……bo było nikłe zainteresowanie. Mecze dziewczyn oglądało na tym samym obiekcie co grali „panowie piłkarze” 100/150 kibiców, a mecze menów oglądało 150/250 gapiów! ps. aha część widowni meczów „panów piłkarzy” to głównie smakosze wody ognistej, rozdawanej po meczu przez sponsora (facet od stacji paliw) 🙂
Jakieś pytania ?
@ stach, uważam bo oglądam, że poziom sportowy ekstraligi piłki kopanej kobiecej odpowiada 3 lub nawet 4 lidzie piłki kopanej męskiej ( choć nie jestem fanem kopanej męskiej ). To są fakty… tu nie ma żadnej złośliwości. Myślę, że zawsze piłka nożna kobiet w naszym kraju będzie tylko dodatkiem do obiadu w postaci soli lub pieprzu. Niestety ten fakt nie przyciągnie poważnych sponsorów, a dyscyplina będzie zawsze niszowa i słabo dotowana. Wskaż mi choć JEDNĄ zagraniczną piłkarkę w polskiej ekstraklasie, która jest na świecie uznawana jako TOP, nie ma żadnej… i nie będzie, bo nasze klubu są bardzo biedne. Jeżeli za zdobycie PP PZPN daje zwycięzcy 400 tysięcy złotych a wszyscy, w tym komentatorzy Joanna Tokarska, Michał Zawadzki podniecają się tą kwotą, to nie ma o czym mówić. Dziś w 3 lata można tyle zarobić… i nie jest to rzadkość! a ta kwota jest na cały klub, czyli minimum 30 osób! To po prostu jest żenujące!!!!
@Jerry, może wiesz dlaczego akurat w śród wyznawców piłki nożnej króluje wyznanie iż piłka nożna to „WYŁĄCZNIE” dla facetów( mimo iż świt menów coraz bardziej zniewieściały jest ….niestety 😛 ) Dlaczego takich problemów nie mają koszykarze względem koszykarek? Dlaczego takich „problemów” nie mają siatkarze względem siatkarek? Dlaczego taki boleści nie doznają piłkarze ręczni względem piłkarek ? Nie ma takich KOMPLEKSÓW biegaczy względem biegaczek na 110 przez płotki , bokserów względem bokserek, judoków względem judoczek….. nie ma czegoś takiego w bobslejach względem bobsleistek….faceci rzucają oszczepem jak i kobiety….faceci wiosłują jak i kobiety robią wiosłami …..DLACZEGO w innych dyscyplinach jest normalnie a wśród wyznawców piłki nożnej takie zakompleksienie?!!??!
Czyżby piłka nożna to „sport” dla zniewieściałych zakompleksionych kolesi z brzuchem piwnym 😛
ps. Dlaczego jakiś śniady koleś w 3 lidze, otrzymuje 20 tysia na łapkę + drugie tyle na wikt/opierunek/mieszkanie i kablówka ?
O co tu chodzi?
Po czym taki facio od produkcji drobiu płacze w mediach że go „latający holender” wykończył 😀
Jesli w Polskiej lidze jest tak źle to dlaczego w prawie każdej druzynie sa dziewczyny z zachodniej półkuli. Opłaca im się?
@Jerry, czego nie rozumiesz?
No to krótka piłka jaką tygodniówkę mają „gwiazdeczki” w Lechu Poznań (faceci) a jakie miesięczne gaże mają piłkarze z KI Klaksvik (Wyspy Owcze) którzy pracują na półetatu w patroszeniu dorsza ?
No to teraz sobie odpowiedz, dlaczego tyle piłkarek zagranicznych, zakotwiczyło w mieście nad Odrą ?
A rodzime piłkarki musiały szukać miejsca w innych klubach cz też zagranicznych?
Są dwie możliwości- Albo rodzime piłkarki są dyskryminowane w temacie mamona albo zagraniczne są forowane w temacie kasiora 😛
90% piłkarzy@piłkarek, zagranicznych, zarabia taką kasę o które mogą sobie pomarzyć gdzie indziej!
Tak w zagranicznych klubach płaci się ogromną kasę, ale dla tych wybitnych piłkarzy@piłkarek, reszta poszła won na drzewo liście pompować albo szczaw zrywać 😛
Jaki interes ma w tym aby dotować zagraniczne dupencje, miasto Szczecin?