Kamerun zapewnił sobie pierwsze miejsce w grupie D podczas tegorocznego Pucharu Narodów Afryki Kobiet (TotalEnergies CAF WAFCON 2026) w Maroku. W czwartkowym, pełnym emocji meczu w Casablance, „Nieposkromione Lwice” zremisowały 1:1 z waleczną reprezentacją Republiki Zielonego Przylądka. Ten wynik oznacza, że w walce o półfinał czeka nas prawdziwy hit – starcie z obrończyniami tytułu, reprezentacją Nigerii!
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Wynik: Kamerun 1:1 Republika Zielonego Przylądka
- Sytuacja w grupie D: Kamerun awansuje z 1. miejsca (7 punktów).
- Kolejny rywal: Kamerun zagra z Nigerią w ćwierćfinale WAFCON 2026 (sobota).
- Ciekawostka: Republika Zielonego Przylądka zdobyła swój pierwszy w historii punkt na tym turnieju.
Kamerun niepokonany w grupie. Czas na starcie tytanów z Nigerią
Kamerunki kończą fazę grupową kobiecego Pucharu Narodów Afryki bez ani jednej porażki na koncie (dwa zwycięstwa i jeden remis). Dzięki temu z siedmioma punktami wygrały zmagania w grupie D i mogą już przygotowywać się do fascynującego starcia w 1/4 finału z obecnymi mistrzyniami – Nigerią.
Z kolei debiutująca na turnieju reprezentacja Republiki Zielonego Przylądka (Cape Verde) mimo odpadnięcia z rozgrywek ma ogromne powody do dumy. Wyspiarki zdobyły swój pierwszy, historyczny punkt w debiutanckim występie na TotalEnergies CAF WAFCON.
Niewykorzystane szanse i „golazo” dla Kamerunu
Choć faworytkami tego spotkania były zawodniczki z Kamerunu, to niespodziewanie w 19. minucie to Republika Zielonego Przylądka wykreowała pierwszą, niezwykle groźną sytuację. Ivania Moreira znalazła się z piłką w doskonałej pozycji w polu karnym, jednak jej strzałowi zabrakło odpowiedniej siły i precyzji, co pozwoliło bramkarce zażegnać niebezpieczeństwo.
Niewykorzystane sytuacje w piłce nożnej kobiet lubią się mścić, co potwierdziło się zaledwie dziewięć minut później. Znakomicie dysponowana tego dnia Naomi Ndjoah Eto popisała się rajdem skrzydłem i dograła piłkę do Grace Mendouy. Ta bez zastanowienia huknęła z pierwszej piłki prosto w okienko bramki. Prawdziwy majstersztyk, który wyprowadził Kamerun na prowadzenie!
VAR ratuje Republikę Zielonego Przylądka. Emocje do ostatnich sekund
Po zmianie stron zawodniczki Cape Verde wyszły na murawę z jasnym celem – wyrównać. Ich determinacja opłaciła się już w 50. minucie meczu. Swoją szansę z pierwszej połowy powetowała sobie Ivania Moreira, która tym razem zachowała zimną krew pod bramką i precyzyjnym strzałem doprowadziła do remisu 1:1.
Kamerun niemal natychmiast odpowiedział. Wprowadzona z ławki Michaela-Batya Abam wykorzystała potężne zamieszanie w polu karnym i skierowała piłkę do siatki. Radość Kamerunek trwała jednak krótko – interwencja systemu VAR wykazała faul w fazie budowania akcji i sędzia anulowała bramkę.
Szalona końcówka meczu w Casablance
Końcówka spotkania to istna gra cios za cios. Obie drużyny zaciekle szukały gola na wagę trzech punktów. Ndjoah Eto była o włos od zdobycia bramki po błyskawicznym kontrataku, ale jej mocne, płaskie uderzenie zostało ofiarnie zablokowane tuż przed linią bramkową.
Co więcej, w doliczonym czasie gry sensację mogła sprawić Alivia Kelly z Republiki Zielonego Przylądka. Znalazła się w sytuacji sam na sam z bramkarką, jednak jej potężny strzał został fenomenalnie odbity, ratując Kamerun przed pierwszą porażką w turnieju.
Ostateczny gwizdek przypieczętował podział punktów. Republika Zielonego Przylądka żegna się z turniejem WAFCON 2026, ale zostawia po sobie doskonałe wrażenie. Tymczasem uwaga fanów kobiecego futbolu w Afryce w pełni przenosi się na sobotę – ćwierćfinał Kamerun kontra Nigeria zapowiada się jako absolutny hit tego turnieju.