To był wieczór pełen skrajnych emocji, który fani kobiecej piłki nożnej zapamiętają na długo. Puchar Narodów Afryki Kobiet (TotalEnergies CAF WAFCON 2026) odbywający się w Maroku po raz kolejny udowodnił, że w futbolu nic nie jest pewne aż do ostatniego gwizdka sędziego. Reprezentacja Malawi, mimo porażki 1:2 z rozpędzoną Zambią, ma powody do świętowania – dziewczyny wywalczyły historyczny awans do ćwierćfinału! Jak do tego doszło? Poznajcie kulisy tego niesamowitego meczu.
Błyskawiczny cios Zambii. Barbra Banda znów zachwyca
Zambijki, znane na całym kontynencie jako Copper Queens, doskonale wiedziały, że grają o wszystko. Zaczęły z niezwykle wysokiego „C”. Zanim kibice zdążyli wygodnie rozsiąść się na trybunach, tablica wyników wskazywała już 1:0. Wszystko za sprawą niezastąpionej Barbry Bandy. Liderka i najskuteczniejsza zawodniczka tegorocznego turnieju posłała absolutną „bombę” z dystansu już w pierwszej minucie spotkania, zapisując na swoim koncie piąte trafienie w mistrzostwach.
Zambia nie zamierzała spuszczać z tonu. Chciała zdominować rywalki i to się udawało:
-
W 18. minucie przed stratą bramki uratowała Malawi genialna interwencja bramkarki, Mercy Sikelo, po groźnym strzale z rzutu wolnego.
-
W 37. minucie defensywa Scorchers jednak pękła. Kapitalna akcja Margaret Belemu spod linii końcowej zakończyła się idealnym podaniem do Priscy Chilufyi. Mocny strzał z bliska, gol i zrobiło się 2:0!
W tym momencie wydawało się, że reprezentacja Malawi jest na łopatkach, a ich marzenia o fazie pucharowej powoli gasną.
Gol na wagę ćwierćfinału – Tabitha Chawinga ratuje sytuację
Jeśli śledzicie Puchar Narodów Afryki Kobiet, wiecie doskonale, że w fazie grupowej każdy detal ma kolosalne znaczenie. Trener i zawodniczki Malawi zdawali sobie sprawę, że przy równowadze punktowej o awansie zadecyduje bilans bramkowy. Na drugą połowę wyszły zupełnie odmienione. Zamiast rezygnacji, w ich oczach widać było sportową złość.
Przełom nadszedł w 72. minucie. Wtedy to sprawy w swoje ręce wzięła Tabitha Chawinga. Napastniczka balansem ciała dosłownie „zatańczyła” z dwiema obrończyniami Zambii i sprytnym, płaskim strzałem pokonała bramkarkę. Gol na 1:2 wlał nadzieję w serca kibiców. To trafienie, jak się później okazało, było kluczowe dla całego układu sił w „grupie śmierci”.
Dramatyczna końcówka i łzy na murawie
Ostatni kwadrans to już prawdziwy piłkarski dreszczowiec. Zambia, czując, że wygrana tylko jedną bramką to za mało do wyjścia z grupy, rzuciła wszystkie siły do desperackiego ataku. Fani na stadionie wstrzymali oddech, gdy w ostatnich sekundach meczu Kabange Mupopo dopadła do piłki w polu karnym. Bramkarka Malawi była już pokonana, ale piłka z hukiem obiła tylko słupek! Zabrakło dosłownie centymetrów.
Wyniki Grupy C WAFCON 2026 – niespodziewany lider
Po końcowym gwizdku na murawie polały się łzy – ogromnej radości w obozie Malawi i gorzkiego smutku po stronie Zambii. Zwycięstwo nie wystarczyło Copper Queens do awansu.
Dlaczego to właśnie Malawi zagra w ćwierćfinale mistrzostw Afryki?
- Matematyka i bilans bramkowy: To one brutalnie zweryfikowały układ tabeli na korzyść Scorchers.
- Sensacyjne zwycięstwo w Grupie C: Malawi zakończyło zmagania na pierwszym miejscu, wyprzedzając nawet potężną reprezentację Nigerii (która w równoległym spotkaniu pokonała Egipt 4:2).
- Charakter i walka do końca: Złoty gol Chawingii udowodnił, że drużyna potrafi podnieść się z kolan nawet przy wyniku 0:2.
Kobieca piłka nożna w Afryce rośnie w siłę z każdym rokiem, a turniej TotalEnergies CAF WAFCON Maroko 2026 jest tego najlepszym dowodem. Zambia żegna się z mistrzostwami z podniesioną głową, a my z niecierpliwością czekamy na to, co reprezentacja Malawi pokaże w ćwierćfinale!