Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » O wszystko! Starcie na Wyspie Afrodyty: Czarni Sosnowiec o krok od europejskiej elity

O wszystko! Starcie na Wyspie Afrodyty: Czarni Sosnowiec o krok od europejskiej elity

 Już dziś, 5 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:00 (czasu polskiego), mistrzynie Polski, KKS Czarni Antrans Sosnowiec, staną przed ogromną szansą na wykonanie kluczowego kroku w europejskich pucharach. Na stadionie Steliosa Kyriakidesa w cypryjskim Pafos zmierzą się z miejscowym hegemonem – Apollon Ladies FC. Stawką tego półfinałowego meczu w ramach miniturnieju numer 6 jest awans do decydującej fazy drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzyń UEFA, gdzie na triumfatorki będzie już czekać wygrany z pary KS Vllaznia – Spartak Myjava.

Rozpędzone mistrzynie Polski

 Podopieczne trenera Sebastiana Stemplewskiego przystępują do tego spotkania w znakomitych nastrojach. W pierwszej rundzie kwalifikacyjnej sosnowiczanki całkowicie zdominowały rywalki, najpierw rozbijając gruziński WFC Nike Lusso aż 7:1, a następnie w dojrzałym stylu pokonując mistrza Irlandii, Athlone Town WFC 3:1. W rewelacyjnej dyspozycji strzeleckiej znajduje się m.in. napastniczka Klaudia Miłek, która w starciu z Gruzinkami zdobyła aż cztery bramki, oraz niezwykle groźna przy stałych fragmentach Patrycja Sarapata. Dodatkowo polski zespół świetnie rozpoczął zmagania w rodzimej Orlen Ekstralidze, pokonując wysoko Grot SMS Łódź 5:0.

Cypryjski gigant z problemami

 Rywal z Cypru to klub, który od lat z rzędu dominuje na krajowym podwórku, seryjnie zdobywając mistrzostwa i pakując rywalkom dziesiątki bramek w lidze. Kadra Apollonu jest szeroko oparta na zagranicznych piłkarkach. O jej sile ofensywnej stanowi m.in. 32-letnia amerykańska napastniczka z cypryjskim paszportem (i polskimi korzeniami), Krystyna Freda, a defensywę trzyma świetnie grająca w powietrzu angielska obrończyni Steffi Hardy. Mimo tych atutów, drużyna prowadzona przez trenera Angelosa Tsolakisa regularnie boryka się z syndromem „wielkiej ryby w małym stawie”. Brak silnej konkurencji w lidze sprawia, że Apollon nie jest przyzwyczajony do twardej gry w głębokiej defensywie pod ciągłą presją. Braki te są bezlitośnie obnażane w Europie, co pokazują wpadki z ubiegłych lat ze słoweńską Murą, szkockim Hibernianem czy szwajcarskim Young Boys.

Szanse, upał i pewność siebie

 Choć Cypr tradycyjnie kojarzy się z morderczymi upałami, zjawisko to w dniu meczu zbiega się z ekstremalną falą afrykańskiego powietrza nad Polską. Prognozowane 31 stopni Celsjusza w Pafos to paradoksalnie o około 5 stopni mniej, niż w tym samym czasie wskażą termometry w Sosnowcu. Trener Stemplewski zauważył, że trudy polskiej ligi rozegranej w takich warunkach stały się dla jego zespołu darmową i niezwykle skuteczną aklimatyzacją przed wylotem na Cypr. Rynki bukmacherskie również dostrzegają potencjał i dojrzałość polek – analitycy stawiają mistrzynie Polski w roli faworytek, oferując kurs na zwycięstwo Czarnych na poziomie około 1.92, przy ponad dwukrotnie wyższym kursie 4.10 na wygraną Apollonu.

Zwycięstwo na Cyprze mocno przybliżyłoby Czarnych Sosnowiec do fazy grupowej wymarzonej Ligi Mistrzyń, co ma szczególny wymiar w sezonie, którego wielki finał zaplanowano w maju 2027 roku na warszawskim PGE Narodowym. Co więcej, nowy format rozgrywek UEFA zdejmuje z barków podopiecznych Sebastiana Stemplewskiego paraliżującą presję – nawet w przypadku potknięcia i porażki, regulamin gwarantuje im start w nowo utworzonym Pucharze Europy Kobiet (UEFA Women’s Europa Cup), co oznacza długą, europejską jesień dla polskiego klubu. Przed nami emocjonujące spotkanie, w którym polska myśl szkoleniowa i zespołowość zmierzą się z cypryjskim kapitałem.

Joanna Kalinowska

1 komentarz do “O wszystko! Starcie na Wyspie Afrodyty: Czarni Sosnowiec o krok od europejskiej elity”

  1. Sosnowiecki portal juz dyma w balon…o krok od europejskiej elity a cypryjski rywal to plotka… Jak zwykle ktos odlecial w kosmos ale nie dziwi skoro pisze sie tak jak zlecaja. Otoz Czarni sa jeszcze bardzo ale to bardzo daleko od europejskiej elity. Najpierw musza wygrac z Apollonem a jesli im sie uda, wygrac final. 2 rundy Potem musza zwyciezyc dwumecz w 3 fazie kwalifikacji. Zapewne nie bylby to przeciwnik pokroju mistrza Gruzji ale np. wloski Juventus czy niemiecki Eintracht. Wielki polski byznesmen (ten od autostrad) mowil ze cisze jedziesz, dalsze jedziesz!!!! W Sosnowcu nie znaja tej zasady? Nie macie tam autostrady?

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!