Jeszcze nie tak dawno temu kobiecy futbol w Polsce traktowany był przez wielkie marki odzieżowe nieco po macoszemu. Klubom często musieli wystarczyć ujednolicony sprzęt prosto z katalogu. Sezon 2026/2027 pokazuje jednak dobitnie, że ten etap mamy już bezpowrotnie za sobą. Piłkarki Orlen Ekstraligi Kobiet weszły na biznesowe salony, a „koszulkowa Ekstraliga” stała się areną starć gigantów marketingu sportowego.
Katalizatorem tych zmian był bez wątpienia historyczny awans reprezentacji Polski na UEFA Women’s EURO 2025. Kiedy dodamy do tego nową ekspozycję medialną – transmisje w TVP Sport oraz w całkowicie darmowej platformie streamingowej PZPN+ – a także przełomowe partnerstwo PZPN z gigantem e-commerce Amazon.pl, otrzymujemy w pełni domknięty, nowocześnie funkcjonujący ekosystem biznesowy.
Kto ubiera Orlen Ekstraligę Kobiet w sezonie 2026/2027? Oto pełne, aktualne zestawienie producentów odzieży sportowej i obsługiwanych przez nich zespołów z najwyższej klasy rozgrywkowej:
- adidas: AP 2010 ORLEN Gdańsk, GKS Górnik Łęczna, KS Uniwersytet Jagielloński Kraków, Legia Ladies.
- Macron: GKS Katowice, KKS Lech Poznań UAM, WKS Śląsk Wrocław.
- Joma: Czarni ANTRANS Sosnowiec, BTS Rekord Bielsko-Biała.
- Capelli Sport: Pogoń Szczecin.
- Zina: GROT SMS Łódź.
- Jako: Ślęza JAXAN Wrocław.

Personalizacja, czyli klucz do serc kibiców
Na tak ukształtowanym rynku wyrosły zupełnie nowe strategie klubów. Świetnym przykładem jest potężna ofensywa włoskiej marki Macron. Włosi zrozumieli, że kluczem do serc kibiców i portfeli działaczy jest personalizacja ubrań. Spore kroki poczyniły Śląsk, GieKSa i Pogoń a siłą rzeczy ich kobiece zespoły. Śląsk Wrocław przedwcześnie zakończył współpracę z marką Nike i podpisał z Macronem rekordową, wieloletnią umowę aż do 2031 roku. Podobną drogą poszły mistrzynie Polski z GKS-u Katowice, dla których ten sam włoski producent stworzył historyczne koszulki nawiązujące do dawnych sukcesów klubu.
Zupełnie inaczej, choć równie długofalowo, działa Pogoń Szczecin. „Duma Pomorza” związała się z firmą Capelli Sport unikatowym na skalę kraju kontraktem obowiązującym aż do 2030 roku, zyskując pewność i gwarancję dedykowanego designu na każdy nadchodzący sezon.
Dominacja gigantów i walka o kadrę Nie oznacza to oczywiście, że dawni potentaci składają broń. Najpopularniejszą marką w lidze pod względem liczby obsługiwanych klubów wciąż pozostaje adidas. Niemiecki gigant operuje jednak najczęściej przez potężnych dystrybutorów detalicznych (jak R-GOL i marka Unisport), zdejmując z klubów – na przykład z Górnika Łęczna – ciężar skomplikowanej logistyki. Swoje stałe miejsce mają też producenci stawiający na stabilność i optymalizację kosztów przy potężnych strukturach akademii piłkarskich, gdzie brylują hiszpańska Joma oraz polska Zina.
Wszystko to dzieje się w cieniu wielkiej, narodowej debaty, ponieważ z końcem 2026 roku wygasa umowa PZPN na ubieranie reprezentacji Polski. Do wyścigu o gigantyczny kontrakt, mający zastąpić firmę Nike, stają m.in. adidas, polska Keeza . Ta szeroka dyskusja o prawach wizerunkowych, dostępności trykotów w sklepach i wycenie sportu spływa bezpośrednio na kluby Orlen Ekstraligi. Kobiety w polskiej piłce doskonale już wiedzą, ile są warte, a rynek wreszcie zaczął zapewniać im kontrakty, na które zasługują.