Co za emocje w Casablance! Reprezentacja Mali pokonała Republikę Zielonego Przylądka (Cape Verde) 3:2 w meczu, który trzymał w napięciu dosłownie do ostatnich sekund. Puchar Narodów Afryki Kobiet (WAFCON 2026) dostarczył nam w niedzielę niesamowitego, pełnego zwrotów akcji widowiska w ramach rozgrywek Grupy D.
Niedzielny wieczór na stadionie Larbi Zaouli w Maroku był prawdziwym piłkarskim świętem. Obie drużyny przystępowały do tego spotkania z tzw. „nożem na gardle”, szukając pierwszych punktów w turnieju. Ostatecznie to Malijki zachowały zimną krew, przedłużając swoje szanse na wyjście z grupy.
Walka o przetrwanie i słodki rewanż Mali
Kontekst tego meczu dodawał mu niesamowitego smaku. Obie ekipy zaliczyły falstart na początku turnieju – Mali uległo Kamerunowi (1:2), a debiutująca na WAFCON Republika Zielonego Przylądka przegrała z Ghaną (0:2). Co więcej, to właśnie Cape Verde wyeliminowało Mali w kwalifikacjach (4:3 w dwumeczu), a Orlice awansowały na turniej tylko dzięki poszerzonemu formatowi rozgrywek. Żądza rewanżu była więc ogromna.
Od pierwszych minut widać było determinację Malijek. Wynik spotkania otworzyła w 29. minucie Oumou Kone, która z zimną krwią wykorzystała genialne podanie od Aissaty Traore. Wydawało się, że faworytki przejęły pełną kontrolę nad meczem.
Historyczna chwila dla Republiki Zielonego Przylądka
Jeśli ktoś myślał, że zawodniczki z Wysp Zielonego Przylądka łatwo się poddadzą, był w głębokim błędzie. Po pięciu meczach bez zdobytej bramki (licząc występy przed turniejem), w 36. minucie wydarzyło się coś historycznego.
Eve Pereira posłała piłkę do siatki, wyrównując stan meczu na 1:1. Ten gol to nie tylko powrót do gry w tym konkretnym spotkaniu – to pierwsza w historii bramka dla Cape Verde w finałach Pucharu Narodów Afryki Kobiet! Na przerwę obie ekipy schodziły z ogromnymi nadziejami na końcowy triumf.
Przebudzenie Orlic i nerwowa końcówka
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia reprezentacji Mali. Znów w roli głównej wystąpiła Aissata Traore, która zaliczyła swoją drugą asystę, idealnie obsługując Fatoumatę Niakate (50. minuta).
Gdy w 79. minucie Fatoumata Diarra – po świetnym dograniu Orokii Sissoko – podwyższyła na 3:1, wydawało się, że emocje w tym meczu właśnie się skończyły. Nic bardziej mylnego!
W 88. minucie Alivia Kelly zdobyła bramkę kontaktową (asysta: Natasha Whanon), sprawiając, że ostatnie fragmenty meczu były dla kibiców Mali prawdziwym horrorem. Mimo nerwowej końcówki, licznych zmian i doliczonego czasu gry, obrona Orlic wytrzymała napór rywalek.
Sytuacja w Grupie D – wszystko jest jeszcze możliwe!
Zwycięstwo Mali sprawia, że sytuacja w tabeli Grupy D turnieju TotalEnergies CAF WAFCON 2026 jest niezwykle fascynująca. Kamerun zapewnił sobie bezpieczną pozycję lidera, ale walka o drugie miejsce będzie trwać do samego końca.
Tabela Grupy D (po 2. kolejce):
| Pozycja | Drużyna | Punkty | Status po 2. kolejce |
| 1. | Kamerun | 6 | Lider grupy |
| 2. | Ghana | 3 | Walka o awans |
| 3. | Mali | 3 | Walka o awans |
| 4. | Rep. Zielonego Przylądka | 0 | Trudna sytuacja |
Dla reprezentacji Mali te trzy punkty to tlen i ogromny zastrzyk motywacji przed decydującym meczem grupowym. Z kolei Republika Zielonego Przylądka, mimo zerowego dorobku punktowego, udowodniła w niedzielę, że ma charakter, potrafi grać do końca i zasługuje na miejsce w elicie afrykańskiej kobiecej piłki nożnej.