To był wieczór pełen sportowej magii na stadionie w Casablance! W piątkowym starciu w ramach Pucharu Narodów Afryki Kobiet (WAFCON 2026), reprezentacja Burkina Faso po niesamowitym dreszczowcu pokonała Tanzanię 2:1. To pierwsze, absolutnie historyczne zwycięstwo „Lady Stallions” w tym prestiżowym turnieju, które mocno miesza w szykach faworytów.
Prowadzenie, czerwona kartka i mnóstwo charakteru
Po bolesnej porażce 1:4 z Wybrzeżem Kości Słoniowej w meczu otwarcia, piłkarki z Burkina Faso wyszły na murawę nabuzowane energią. Zależało im na zmazaniu tamtej plamy i to było widać od pierwszego gwizdka. Ich upór przyniósł efekt tuż przed przerwą – w 43. minucie Adele Kabre dała swojej drużynie upragnione prowadzenie.
Prawdziwe emocje wybuchły jednak w drugiej połowie. W 55. minucie z boiska z czerwoną kartką wyleciała Hasnath Ubamba. Wydawało się, że to gwóźdź do trumny reprezentacji Tanzanii. Nic bardziej mylnego! Mimo gry w osłabieniu, Tanzanki rzuciły się do walki z ogromną pasją. W 62. minucie Aisha Mnunka wbiła wyrównującego gola, udowadniając, że kobieca piłka nożna w Afryce stoi nie tylko taktyką, ale przede wszystkim niezłomnym charakterem.
Złoty strzał w końcówce
Remis nie satysfakcjonował Burkina Faso, które czuło krew. Ich determinacja opłaciła się na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry. W 80. minucie Bilkissa Sawadogo zadała decydujący cios, zapewniając swojej drużynie historyczne trzy punkty i wprawiając trenera Issę Balbone oraz ławkę rezerwowych w totalną euforię.
WAFCON 2026: Tabela Grupy B tętni życiem
Wcześniejszy remis (2:2) obrończyń tytułu, czyli RPA, z WKS sprawił, że walka o awans z grupy będzie niezwykle zacięta. Zobaczcie, jak po tej kolejce prezentują się wyniki grupy B:
- 1. Wybrzeże Kości Słoniowej – 4 pkt
- 2. Tanzania – 3 pkt
- 3. Burkina Faso – 3 pkt
- 4. RPA – 1 pkt
Ten układ tabeli to gwarancja gigantycznych emocji w ostatniej serii spotkań. O awans do ćwierćfinału wciąż mogą bić się wszystkie cztery drużyny! Dla Burkina Faso ten mecz to jednak coś więcej niż matematyka – to dowód, że w mistrzostwach Afryki kobiet nie ma dla nich rzeczy niemożliwych.