Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » WAFCON 2026: Sanaa Mssoudy bohaterką! Maroko wyrywa zwycięstwo Algierii w gorących derbach Maghrebu

WAFCON 2026: Sanaa Mssoudy bohaterką! Maroko wyrywa zwycięstwo Algierii w gorących derbach Maghrebu

Gospodynie turnieju umacniają się na prowadzeniu! W czwartkowy wieczór, podczas niezwykle napiętych derbów Maghrebu w ramach turnieju TotalEnergies CAF Women’s Africa Cup of Nations (WAFCON 2026), reprezentacja Maroka pokonała Algierię 1:0. Decydujący cios padł w samej końcówce, a Lwice Atlasu udowodniły, że przed własną publicznością potrafią walczyć do samego końca.

Taktyczne szachy i twarda gra w pierwszej połowie

Spotkanie na szczycie Grupy A od pierwszych minut zapowiadało się fascynująco. Obie drużyny przystąpiły do meczu opromienione wcześniejszymi zwycięstwami – kobieca reprezentacja Maroka rozbiła Kenię 4:0, z kolei Algierki pewnie pokonały Senegal 2:0. Stawka tego starcia była więc ogromna: dominacja w grupie i niemal pewny awans do ćwierćfinału mistrzostw Afryki.

Pierwsza połowa to przede wszystkim ogromna ostrożność i taktyczne szachy. Chociaż niesione fanatycznym dopingiem trybun gospodynie starały się narzucić swój styl gry, Algieria postawiła niezwykle twarde warunki. Zespół trenera Farida Benstitiego zaprezentował świetną dyscyplinę w defensywie. Gra była ostra, fizyczna i pełna przerw. Sędzia musiał temperować zawodniczki kartkami – żółte kartoniki obejrzały Ikram Adjabi i Ines Belloumou z Algierii oraz Hanane Ait El Haj z Maroka. Na przerwę piłkarki schodziły przy bezbramkowym remisie, a kibice z niecierpliwością czekali na rozwój wydarzeń.

Druga połowa: Lwice Atlasu ruszają do ataku

Po zmianie stron podopieczne trenera Jorge Vildy zdecydowanie podkręciły tempo. Marokanki szukały luk w zwartej obronie rywalek, pragnąc wykorzystać swoje wyszkolenie techniczne. Algierki jednak konsekwentnie trzymały się swojego planu, czekając na szanse z szybkiego kontrataku. To był prawdziwy test cierpliwości dla gospodyń.

Szkoleniowiec Maroka postanowił zaryzykować i sięgnął po sprawdzone rezerwy. Wejście doświadczonej kapitan, Ghizlane Chebbak, oraz Ibtissam Jraidi na dwadzieścia minut przed końcem wyraźnie ożywiło ofensywę Lwic. W odpowiedzi Algieria również rotowała składem (na boisku zameldowały się Boutaleb, Khiril, Bekhaled i Alaouache), starając się utrzymać energię i szczelność formacji w obliczu rosnącej presji.

Sanaa Mssoudy daje Maroku upragnione zwycięstwo

Gdy wszystko wskazywało na to, że ten trudny, fizyczny mecz zakończy się podziałem punktów, nadeszła 84. minuta. To właśnie wtedy Sanaa Mssoudy znalazła wreszcie sposób na sforsowanie algierskiego muru! Jej błyskotliwe trafienie wprawiło w ekstazę kibiców zgromadzonych na trybunach i zagwarantowało Maroku bezcenne prowadzenie.

Po strzeleniu gola, gospodynie z dużą dojrzałością kontrolowały przebieg końcowych minut spotkania, umiejętnie kradnąc czas i nie dając rywalkom szans na wyrównanie.

Co ten wynik oznacza dla tabeli Grupy A w WAFCON 2026?

  • Maroko (Gospodynie): Z kompletem 6 punktów po dwóch meczach, Lwice Atlasu zasiadają na fotelu lidera. To wymarzony start w turnieju przed własną publicznością i świetna pozycja wyjściowa przed fazą pucharową.

  • Algieria i Senegal: Porażka komplikuje nieco sytuację Algierii, zwłaszcza że w równoległym meczu Senegal pokonał Kenię. Obie ekipy mają obecnie po jednym zwycięstwie, co zapowiada pasjonującą walkę o awans w ostatniej kolejce fazy grupowej.

Ten mecz po raz kolejny udowodnił, jak nieprzewidywalna i emocjonująca potrafi być kobieca piłka nożna w Afryce. Czy Maroko zdoła utrzymać mistrzowską formę i sięgnie po upragniony puchar na własnej ziemi? Kolejne mecze WAFCON 2026 zapowiadają się równie ekscytująco!

Weronika Bryndza

Tagi:

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!