Środowy wieczór w Casablance zafundował kibicom piłki nożnej kobiet prawdziwy rollercoaster. W niezwykle zaciętym spotkaniu grupy D Pucharu Narodów Afryki Kobiet (WAFCON), reprezentacja Kamerunu pokonała Mali 2:1. Niekwestionowaną bohaterką meczu została napastniczka Galatasaray, Ngah Manga, która dwukrotnie wpisała się na listę strzelczyń.
Dla „Nieposkromionych Lwic” to niezwykle cenne trzy punkty, które umacniają ich pozycję w wyścigu o fazę pucharową i przedłużają doskonałą passę w starciach z reprezentacją Mali (to już czwarte zwycięstwo i jeden remis w pięciu ostatnich bezpośrednich pojedynkach).
Kluczowe momenty spotkania w pigułce:
- Wynik: Kamerun 2:1 Mali
- Rozgrywki: TotalEnergies CAF Women’s Africa Cup of Nations 2026 (Grupa D)
- Bramki dla Kamerunu: Ngah Manga (14′, 72′ – rzut karny)
- Bramka dla Mali: Aïssata Traoré (30′ – rzut karny)
Strzelecki kunszt i szybka odpowiedź rywalek
Szóste w historii turnieju spotkanie tych odwiecznych rywalek od pierwszych minut toczyło się w zawrotnym tempie. Zespół Kamerunu szybko udokumentował swoją przewagę. Już w 14. minucie Ngah Manga pokazała klasę światową. Gwiazda Galatasaray fantastycznie opanowała klatką piersiową posłaną w wolne pole piłkę, a następnie ze stoickim spokojem umieściła ją w siatce tuż przy krótkim słupku, dając swojej drużynie prowadzenie.
Malijki nie zamierzały jednak składać broni i szybko ruszyły do odrabiania strat. Ich determinacja opłaciła się w 30. minucie. Wtedy to kameruńska bramkarka, Michaely Bihina, ratując sytuację przy prostopadłym podaniu, faulowała w polu karnym Aïssatę Traoré. Sama poszkodowana pewnie ustawiła piłkę na wapnie i mocnym strzałem wyrównała stan meczu. Do końca pierwszej połowy obie ekipy twardo walczyły w środku pola, ale dobrze zorganizowane defensywy nie pozwoliły na zmianę wyniku.
VAR rozstrzyga losy meczu
Druga połowa to kontynuacja intensywnej, fizycznej gry z obu stron. Przełomowy moment nadszedł w 72. minucie. Po analizie VAR arbiter podyktowała drugi w tym meczu rzut karny – tym razem dla Kamerunu. Do piłki podeszła niezawodna Ngah Manga. Napastniczka wytrzymała presję, skompletowała dublet i po raz drugi wyprowadziła „Lwice” na prowadzenie.
W końcówce spotkania reprezentacja Mali rzuciła wszystkie siły do ataku, szukając wyrównującego gola. W doliczonym czasie gry doskonałą okazję miała wprowadzona z ławki rezerwowych Fatoumata Diarra. Zawodniczka dopadła do świetnego dośrodkowania w ostatnich sekundach meczu, jednak jej strzałowi zabrakło siły. Bihina bez problemu złapała piłkę, pieczętując tym samym zwycięstwo Kamerunu.
Co dalej w grupie D Pucharu Narodów Afryki Kobiet?
Dla Kamerunu, który występuje na WAFCON po raz trzynasty (zaliczył niemal wszystkie edycje od 1998 roku), to idealne wejście w turniej. Teraz uwaga kibiców przenosi się na niedzielne mecze drugiej kolejki grupy D.
Zapowiada się pasjonująca rywalizacja:
- Kamerun zmierzy się z rewelacją turnieju, Ghaną, która na inaugurację pokonała Republikę Zielonego Przylądka.
- Mali powalczy o cenne punkty z Republiką Zielonego Przylądka, gdzie obie drużyny będą desperacko szukać wygranej, by zachować szanse na awans do fazy pucharowej.
Turniej TotalEnergies CAF WAFCON 2026 nabiera rumieńców, a mecze takie jak Kamerun – Mali tylko potwierdzają, jak dynamicznie rozwija się piłka nożna kobiet na afrykańskim kontynencie!