Karuzela transferowa przed nowym sezonem Orlen Ekstraligi Kobiet 2026/2027 rozkręciła się do czerwoności. Jeśli myśleliście, że polska piłka klubowa pań to nadal lokalne podwórko, na którym wszyscy się znają, czas przetrzeć oczy. Pieniądze ze spółek Skarbu Państwa i praw telewizyjnych sprawiły, że nasze kluby rzuciły się w wir międzynarodowych zakupów. Z drugiej strony barykady stoją jednak tradycjonaliści, którzy z kalkulatorem w ręku liczą zyski z promowania rodzimych talentów. Kto ma rację w tym szalonym wyścigu zbrojeń?
Amerykański sen i bałkański temperament na polskich boiskach
Patrząc na to, co wyrabiają na rynku Pogoń Szczecin i Górnik Łęczna, można złapać się za głowę. To już nie jest kosmetyka – to prawdziwe trzęsienie ziemi i budowanie składów niemal od zera w oparciu o paszporty z całego świata.
W Szczecinie ewidentnie postawiono na zaciąg zza oceanu. Dziewczyny wychowane w wybieganym, siłowym systemie amerykańskich lig uniwersyteckich NCAA, takie jak Erin Ewers czy Isabella Cook, mają zdominować ligę fizycznie. Z kolei Górnik Łęczna postanowił zbudować z tyłu prawdziwą twierdzę, ściągając zawodniczki z rejonów słynących z nieustępliwości – stąd obecność twardo grającej reprezentantki Kazachstanu Kazyny Norbayevej czy serbskiej defensorki Tijany Zarkovic.
W Katowicach z kolei włodarze GKS-u, szykujący się do europejskich pucharów, postawili na mądrą integrację. Ściągnęli głównie Czeszki i Słowaczki. Powód? Brak bariery językowej i błyskawiczna aklimatyzacja w szatni. To może być ich tajna broń.
Przepis, który spędza sen z powiek trenerom
Brzmi pięknie, prawda? Globalna wioska, wysoki poziom, pełen profesjonalizm. Ale jest jeden haczyk. Polski Związek Piłki Nożnej (PZPN) jasno mówi: na boisku w jednym momencie mogą przebywać maksymalnie cztery zawodniczki spoza Unii Europejskiej.
Trenerzy klubów takich jak Pogoń czy UKS SMS Łódź, które naszpikowały swoje kadry Amerykankami, Serbkami czy Białorusinkami, będą musieli żonglować składem z aptekarską precyzją. Wyobraźcie sobie sytuację: kontuzji ulega Polka, a na ławce siedzi tylko fenomenalna zmienniczka z USA. Jeśli wejdzie na boisko i przekroczy limit, klub naraża się na potężne konsekwencje. To będą taktyczne szachy na najwyższym poziomie!
Milion powodów, by grać Polkami
Nie wszyscy jednak poszli ścieżką masowego importu. WKS Śląsk Wrocław, KKS Lech Poznań UAM oraz Legia Ladies wchodzą w sezon 2026/2027 z kadrami złożonymi w stu procentach z Polek. Złośliwi powiedzą, że to brak budżetu na skauting. Prawda jest jednak inna – to czysty biznes i dalekowzroczność.
Wszystko kręci się wokół programu PRO Wychowanka. Związek kładzie na stół aż milion złotych do podziału dla klubów Ekstraligi, które dadzą najwięcej minut na boisku młodym Polkom. Dla wielu ośrodków to kwota, która zapewnia spokojny byt na cały rok. Kto na tym wyjdzie lepiej? Kluby walczące o natychmiastowy sukces sportowy dzięki zagranicznym gwiazdom, czy te cierpliwie inkasujące premie za polską młodzież? Odpowiedź poznamy już wkrótce na boiskach Orlen Ekstraligi!
Pełne zestawienie zagranicznych zawodniczek w sezonie 2026/2027
Zgodnie z obietnicą, poniżej znajdziecie uporządkowaną listę zagranicznych piłkarek, które będziemy oglądać w nowym sezonie, podzieloną według pozycji na boisku.
BRAMKARKI
- Pogoń Szczecin: Nika Radolovic (Chorwacja), Tereza Fuchsova (Czechy)
- Górnik Łęczna: Sofja Nesterova (Łotwa)
- GKS Katowice: Adela Frankova (Czechy)
OBROŃCZYNIE
- Pogoń Szczecin: Jazmin Alicia Castanon (Meksyk)
- Górnik Łęczna: Kazyna Norbayeva (Kazachstan), Kimberly Sanford (USA), Tijana Zarkovic (Serbia), Anda-Gabriela Jivan (Rumunia)
- GKS Katowice: Marina Theodoraki (Grecja), Andjela Milovanovic (Serbia)
- UKS SMS Łódź: Hannah Kroupa (USA)
- BTS Rekord Bielsko-Biała: Abigail Sowa (USA), Kristyna Janku (Czechy)
POMOCNICZKI
- Czarni Antrans Sosnowiec: Karolina Miksone (Łotwa)
- Pogoń Szczecin: Katerina Kotrcova (Czechy), Isabella Cook (USA), Kyah Le (USA), Erin Ewers (USA), Griselda Tsela (Grecja), Lenka Mazuchova (Słowacja)
- Górnik Łęczna: Andrea Horvathova (Słowacja), Milijana Pavlovic (Serbia)
- GKS Katowice: Katerina Vojtkova (Czechy), Patricia Hmirova (Słowacja), Martina Surnovska (Słowacja)
- UKS SMS Łódź: Shay Montgomery (USA), Viktoria Cuperova (Słowacja), Yana Urakova (Białoruś), Mila Ushakevich (Białoruś)
- AP ORLEN Gdańsk: Luana Zajmi (Słowenia), Alina Kharashchak (Białoruś), Charlene Nowotny (Niemcy)
- BTS Rekord Bielsko-Biała: Eli Narita (Japonia)
- Ślęza Jaxan Wrocław: Clara Creus (Hiszpania)
NAPASTNICZKI
- Pogoń Szczecin: Laura Zemberyova (Słowacja)
- Górnik Łęczna: Charlotte Cromack (Kanada)
- GKS Katowice: Victoria Kalaberova (Słowacja)
- AP ORLEN Gdańsk: Klaudia Fabova (Słowacja), Courtney Butlion (Australia)
- KS UJ Kraków: Raven Dziedzinski (USA)
- Ślęza Jaxan Wrocław: Dominika Kolenickova (Słowacja)
Kluby zgłoszone do rozgrywek wyłącznie z polskim składem:
- WKS Śląsk Wrocław
- KKS Lech Poznań UAM
- Legia Ladies
Pogoń Szczecin z fajnego ciekawego klubu w kilka tygodni przepoczwarzył się w coś na kształt ..Legia cudzoziemska !
Tak jak miałem sympatię do Pogoni Szczecin tak życzę Legii cudzoziemskiej Szczecin wszystkiego najgorszego!
I oby was szybko dopadło to co jakiś czas temu dopadło Medyk Konin ( tam też podstawowe piłkarki były kontraktowane na …Allegro) który z wielkiego klubu przepoczwarzył się w gminno/osiedlowy klubik który obecnie męczy bułę na orlikach czy innych klepiskach 😀
Ciekawe kto będzie kibicował takiemu klubikowi …..”inżynierowie@doktorzy” 😀
GKS się szykuje się do pucharów? Tak, chyba sekcja męska.
Żeby się szykować do europejskich pucharów to najpierw trzeba wywalczyć tytuł Mistrza Polski! Ludzie co za bzdury tu piszecie!
I jeszcze jedno, Victoria Kalaberova nie jest napastniczką, tylko pomocniczką! Wystarczy obejrzeć jakichś mecz GKS-u, żeby nie pisać takich głupot!