To był wieczór pełen emocji na stadionie Moulay Rachid w Casablance! W swoim pierwszym meczu grupowym podczas turnieju TotalEnergies CAF Puchar Narodów Afryki Kobiet (WAFCON 2026) w Maroku, reprezentacja Tanzanii sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując faworyzowaną drużynę RPA 2:1. Ten mecz na długo zapisze się w historii kobiecej piłki nożnej w Afryce.
Trzecie starcie, nowa historia
To już druga z rzędu edycja, w której obie drużyny trafiają do tej samej grupy, i ich trzecie w historii spotkanie na finałach WAFCON. Statystyki nie były dla Tanzanii łaskawe – pierwszy mecz wygrało RPA, a drugi zakończył się remisem. Tym razem jednak piłkarki z Afryki Wschodniej wybiegły na murawę z niesamowitą determinacją, by przełamać złą passę i udowodnić swoją wartość w starciu z byłymi mistrzyniami kontynentu.
Ostra wymiana ciosów od pierwszych minut
Zapał Tanzanii było widać od samego początku. Już w 13. minucie Opa Tukumbuke – kapitan zespołu – niemal wykorzystała bezpańską piłkę w polu karnym, ale znakomity refleks bramkarki RPA, Andile Dlamini, uratował sytuację.
Zaledwie dwie minuty później byłe mistrzynie przeżyły kolejne chwile grozy. Niefortunne odegranie głową przez Lebohang Ramalepe omal nie zakończyło się golem samobójczym. Bramkarka w ostatniej chwili zdołała wybić piłkę zmierzającą do bramki.
Zawodniczki RPA (popularne Banyana Banyana) szybko jednak odpowiedziały:
-
W 17. minucie świetne zgranie Thembi Kgatlany znalazło Hildah Magaię, która uderzyła tuż nad poprzeczką.
-
W połowie pierwszej części spotkania Karabo Dhlamini potężnie huknęła z dystansu, ale piłka z trzaskiem obiła obramowanie bramki.
Gole, które wstrząsnęły Casablancą
Gdy wydawało się, że to RPA przejmuje kontrolę, w 37. minucie nastąpił zwrot akcji. Diana Msewa oszukała Bongekę Gamede i ze stoickim spokojem umieściła piłkę w siatce przy bliższym słupku, dając Tanzanii upragnione prowadzenie.
Odpowiedź RPA nadeszła w doliczonym czasie pierwszej połowy. Najpierw Kgatlana stanęła przed genialną szansą z bliskiej odległości, ale fenomenalnie obroniła to Najiati Idrisa. Chwilę później jednak Bambanani Mbane wykazała się niesamowitym snajperskim nosem – dopadła do odbitej przez Idrisę piłki i precyzyjnym strzałem głową doprowadziła do remisu (1:1) tuż przed gwizdkiem na przerwę.
Złota zmiana i wielki triumf Tanzanii
Druga połowa rozpoczęła się od mocnego uderzenia RPA. Refiloe Jane była o włos od zdobycia bramki dającej prowadzenie. Jednak z upływem czasu mecz stawał się coraz bardziej wyrównany, a obie ekipy walczyły o każdy centymetr boiska.
Ostatnie słowo należało do Tanzanii. W 86. minucie wprowadzona z ławki rezerwowych Hasnath Ubamba stała się bohaterką narodową. Znakomicie zgubiła krycie i płaskim strzałem pokonała Dlamini, przypieczętowując to spektakularne, historyczne zwycięstwo.
Co dalej w Pucharze Narodów Afryki Kobiet?
Ten wynik meczu Tanzania – RPA trzęsie tabelą grupy B na WAFCON 2026.
-
Tanzania z cennymi trzema punktami na koncie może z optymizmem patrzeć na piątkowe starcie z Burkina Faso.
-
RPA, by myśleć o wyjściu z grupy, musi szybko się przegrupować i wyciągnąć wnioski przed niezwykle trudnym, piątkowym spotkaniem z reprezentacją Wybrzeża Kości Słoniowej.
Kobieca piłka nożna po raz kolejny udowodniła, że na WAFCON 2026 nie ma murowanych faworytów, a pasja i zaangażowanie potrafią zdziałać cuda.