Zespół z Lubelszczyzny kończy letnie budowanie drużyny z przytupem. Przygotowując się do nadchodzącego sezonu Orlen Ekstraligi, zarząd Górnika Łęczna właśnie oficjalnie zatwierdził transfery dwóch kolejnych zawodniczek: Julii Maskiewicz oraz Aleksandry Sudyk. Te najnowsze ruchy kadrowe idealnie dopełniają zespół, do którego już wcześniej dołączyły inne bardzo głośne nazwiska. Z sześcioma nowymi piłkarkami na pokładzie Łęczna wysyła jasny sygnał, że wraca do gry o najwyższe cele.
Najnowsze wzmocnienia: Ogranie i ligowe doświadczenie
W ostatnich dniach klub dopiął szczegóły kontraktów z zawodniczkami, które doskonale znają realia polskiej ligi i nie będą potrzebowały czasu na aklimatyzację.
Jako pierwsza z tego duetu zaprezentowana została Julia Maskiewicz. 25-letnia defensorka przed podpisaniem umowy przeszła w klubie szczegółowe testy i wzięła udział w treningach pierwszej drużyny. Ostatni sezon spędziła w AP Orlen Gdańsk, a w swoim CV ma również występy dla Śląska Wrocław czy Medyka Konin. Jej obecność ma zapewnić drużynie spokój w tyłach i pomóc w konstruowaniu akcji od własnej połowy.
Tuż po niej ogłoszono transfer Aleksandry Sudyk. 29-letnia zawodniczka to prawdziwa weteranka, która na szczeblu Ekstraligi rozegrała już ponad 150 spotkań. Do Górnika dołącza po fantastycznym sezonie na zapleczu elity, gdzie w barwach Legii Ladies wygrała rozgrywki Orlen 1. Ligi, strzelając osiem bramek w 19 meczach. Jej wszechstronność, poparta doświadczeniem z reprezentacji Polski w beach soccerze, daje sztabowi szkoleniowemu nowe możliwości w kreowaniu gry ofensywnej.
Wcześniejsze ruchy: Fundamenty pod walkę o medale
Warto przypomnieć, że transfery Maskiewicz i Sudyk to zwieńczenie niezwykle aktywnego lata w wykonaniu działaczy Górnika. Wcześniej klub zdążył już zakontraktować cztery inne zawodniczki, które znacząco podniosły jakość zespołu w każdej formacji:
- Małgorzata Mesjasz – absolutny hit tego lata. Doświadczona obrończyni i reprezentantka Polski zdecydowała się na powrót na krajowe boiska po okresie spędzonym we włoskim Lazio Rzym.
- Dominika Kopińska – niezwykle groźna i uznana napastniczka, której transfer to gwarancja bramek i ogromnej siły rażenia w polu karnym rywalek.
- Julia Jędrzejewska – 21-letnia, utalentowana pomocniczka pozyskana ze Śląska Wrocław. Mimo młodego wieku ma już na koncie ponad 60 występów w elicie i ma być motorem napędowym w drugiej linii.
- Charlotte Cromack – 19-letnia młodzieżowa reprezentantka Irlandii sprowadzona z węgierskiego ETO FC Győr. Piłkarskiego rzemiosła uczyła się m.in. w akademii kanadyjskiego Vancouver Whitecaps FC, co czyni ją jednym z najciekawszych zagranicznych transferów w lidze.
Mieszanka wybuchowa na nowy sezon
Patrząc na wszystkie letnie ruchy transferowe, strategia Górnika Łęczna jest bardzo czytelna. Klub połączył ogromne doświadczenie z polskich i zagranicznych boisk (Mesjasz, Kopińska, Sudyk, Maskiewicz) z młodzieńczym talentem i kreatywnością (Jędrzejewska, Cromack). Taka budowa kadry sprawia, że w Łęcznej powstała prawdziwa mieszanka wybuchowa, a kibice „Zielono-Czarnych” mogą z pełnym optymizmem odliczać dni do startu nowych rozgrywek.
Patrząc na nazwiska, to wzmocnienia, ale liga wszystko wyprostuje 🙂
Moim zdaniem te transfery to najbardziej rozsądne, ze wszystkich transferów innych klubów. No może jeszcze Gdańsk zdroworozsądkowo zrobił zmiany kadrowe.