To jest prawdziwa definicja słowa „Kapitan”! Zakończony sezon na drugoligowych boiskach dostarczył nam potężnej dawki emocji, ale w naszym wielkim, czytelniczym głosowaniu werdykt mógł być tylko jeden. Zdecydowaliście głośno i wyraźnie – tytuł Najlepszej Piłkarki 2. Ligi kobiet w grupie południowej (sezon 25/26) wędruje prosto do województwa śląskiego. Waszą faworytką i absolutną królową murawy została charyzmatyczna liderka MKS Myszków, Dominika Rosak!
Kobieca piłka nożna uczy nas, że wielkie sukcesy rodzą się z połączenia talentu, ciężkiej pracy i odpowiedniego przywództwa. Dominika w minionych miesiącach udowodniła, że opaskę kapitańską nosi się nie tylko na ramieniu, ale przede wszystkim w sercu.
Kapitan przez duże „K”. Za co kibice tak pokochali Dominikę Rosak?
Rozgrywki na poziomie drugiej ligi to często twarda, fizyczna walka, w której nie ma miejsca na odstawianie nogi. Żeby pociągnąć zespół do zwycięstwa w kryzysowych momentach, trzeba mieć żelazny charakter. Z Waszych setek głosów i komentarzy jasno wynika, że liderka ekipy z Myszkowa ma to wszystko w swoim piłkarskim DNA.
MKS Myszków pisze historię! Kierunek: Orlen 1. Liga Kobiet
Wybór Dominiki Rosak na MVP rozgrywek to najpiękniejsza klamra spinająca absolutnie magiczny sezon w wykonaniu całej drużyny. Genialna postawa pani kapitan wydatnie przełożyła się na końcowy sukces, o którym na Śląsku będzie się mówić jeszcze przez lata. MKS Myszków (kobiety) po wspaniałej kampanii przypieczętował historyczny, wyczekiwany awans do Orlen 1. Ligi!
Dla klubu z Myszkowa to ogromny krok w przód i dowód na to, że systematyczna praca całego sztabu przynosi niesamowite efekty. Wyższy szczebel rozgrywkowy to oczywiście nowe, trudniejsze wyzwania, szybsze tempo gry i niezwykle wymagające rywalki. Jednak z tak charyzmatyczną liderką w szatni, beniaminek może patrzeć w przyszłość z ogromnym optymizmem.
Dla samej laureatki statuetka przyznana prosto z trybun to bez wątpienia najszczersze podziękowanie za ten fantastyczny rok. Dominika, wielkie czapki z głów! Oglądanie Twojego zaangażowania na boisku było dla wszystkich fanów kobiecego futbolu czystą przyjemnością.

