To był jeden z tych weekendów w amerykańskiej lidze piłki nożnej kobiet (NWSL), które przejdą do historii i o których kibice będą dyskutować jeszcze przez wiele tygodni. Kosmiczny rekord na trybunach w Queens, wielki powrót Sam Kerr na amerykańskie boiska i gole strzelane w ostatnich sekundach spotkań to tylko wierzchołek góry lodowej.
Mistrzostwa Świata Mężczyzn co prawda przeszły już do historii, ale piłkarskie lato z NWSL dopiero nabiera rozpędu. Jeśli przegapiliście ostatnie mecze, oto kompleksowe podsumowanie wyników i najważniejszych wydarzeń minionej kolejki.
Komplet wyników NWSL z minionego weekendu
Zanim przyjrzymy się bliżej największym gwiazdom minionej serii gier, warto uporządkować kwestie czysto sportowe. Na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej w USA nie brakowało niespodzianek i zaciętych spotkań. Oto jak prezentują się ostateczne rezultaty:
- Orlando Pride 0-1 Boston Legacy
- Gotham 1-0 Washington Spirit
- Kansas City Current 2-2 San Diego Wave
- Denver Summit 2-1 Portland Thorns
- Gotham 3-2 Seattle Reign
- Bay FC 3-0 North Carolina Courage
- Chicago Stars 0-2 Angel City
- Utah Royals 1-0 Orlando Pride
- Racing Louisville 1-1 Houston Dash
- Boston Legacy 1-2 Washington Spirit
Najlepsze momenty i kluczowe zawodniczki ligi amerykańskiej
Kobieca piłka nożna w wydaniu NWSL słynie z wybitnych indywidualności, a ten tydzień był tego doskonałym potwierdzeniem. Kto zachwycił ekspertów i kibiców w największym stopniu?
Zjawiskowa formacja ofensywna: Rose Lavelle udowadnia, że znajduje się w życiowej formie, zdobywając w tym tygodniu aż dwa zwycięskie gole dla ekipy Gotham.
Imponujące serie strzeleckie: Maiara Nieuhes z Angel City oraz Trinity Rodman z Washington Spirit trafiły do siatki w swoich czwartych meczach z rzędu. Warto zaznaczyć, że Rodman utrzymuje niesamowitą skuteczność od samego końca letniej przerwy w rozgrywkach. Maddie Mercado z Seattle przedłużyła z kolei swoją serię do dwóch spotkań.
Festiwal dubletów: Na amerykańskich boiskach zobaczyliśmy aż trzy zawodniczki, które ustrzeliły podwójną zdobycz bramkową. Do tego elitarnego grona dołączyły Trinity Byars (San Diego Wave), Esther González (Gotham) oraz Karlie Lema (Bay FC).
Historyczne „pierwsze razy”:
- Barbara Olivieri strzeliła swojego pierwszego gola dla Legacy, zapewniając drużynie absolutnie pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w historii klubu.
- Mia Fishel pewnie wykorzystała rzut karny dla Reign, notując swoje premierowe trafienie w lidze NWSL.
- Natalie Means dała wygraną Denver Summit, również wpisując się na listę strzelczyń po raz pierwszy w karierze na tym szczeblu.
- Karlie Lema z Bay FC ustrzeliła swój pierwszy dublet w karierze w meczu wygranym 3-0 z Courage. Zrobiła to na oczach samej Sariny Wiegman, selekcjonerki reprezentacji Anglii, co z pewnością nie umknie uwadze w świecie europejskiego futbolu.
Historyczny wieczór w Queens i rekord frekwencji
Piłkarki Gotham FC zainaugurowały grę w nowej lokalizacji z niezwykłym przytupem. W starciu pod światłami na potężnym stadionie Citi Field przeciwko swoim odwiecznym rywalkom z Washington Spirit, na trybunach zasiadł rekordowy tłum liczący aż 42 175 kibiców.
To najwyższa frekwencja, jaką widziały te rozgrywki, a scenariusz spotkania przypominał hollywoodzką produkcję. Właśnie w takiej spektakularnej scenerii Rose Lavelle zdobyła bramkę na wagę zwycięstwa. Zrobiła to w idealnym momencie, biorąc pod uwagę, że klub zorganizował tego dnia rozdawanie kibicom okolicznościowych figurek z jej wizerunkiem.
Wielki powrót gwiazd: Sam Kerr i Lindsey Heaps znów błyszczą
Fani kobiecego futbolu na całym świecie z wypiekami na twarzy czekali na ten moment. Sam Kerr i Lindsey Heaps oficjalnie wróciły do gry w NWSL i od razu pokazały, dlaczego są uważane za jedne z najlepszych na świecie, notując po kluczowej asyście.
Australijska supergwiazda, Sam Kerr, zadebiutowała w koszulce Gotham w drugiej połowie historycznego meczu z Washington Spirit. Z kolei w swoim drugim występie w weekend, przeciwko drużynie Reign, zapisała na koncie wyborną asystę. W statystykach oznacza to jedno: Kerr jest teraz samodzielną, absolutną rekordzistką wszech czasów pod względem udziałów przy golach w sezonie zasadniczym NWSL. Zgromadziła ich już 102, wyprzedzając w klasyfikacji wszech czasów legendarną Lynn Biyendolo.
Z kolei w Denver, Lindsey Heaps wybiegła na murawę w barwach Summit przed swoją rodzinną publicznością. Debiut w nowym klubie uczciła w najlepszy możliwy sposób, notując asystę przy zwycięskim trafieniu swojej drużyny.
Niesamowite powroty i gole w doliczonym czasie gry
Dla kibiców ceniących dreszczyk emocji do samego końca, ta kolejka była prawdziwą ucztą. Jeśli ktokolwiek wyłączył transmisję przed ostatnim gwizdkiem sędziego, ominęło go to, co w piłce nożnej najpiękniejsze.
- Cud w Nowym Jorku: Piłkarki Gotham przegrywały już dwiema bramkami z Seattle Reign, co zwiastowało pewną porażkę. Mimo to od 80. minuty zdołały strzelić aż trzy gole, odwracając losy meczu. Esther González dołożyła swój dziewiąty dublet w barwach klubu, a wspomniana wcześniej Rose Lavelle ustaliła wynik spotkania.
- Thriller w Kansas: San Diego Wave i Kansas City Current stworzyły porywające, brutalne widowisko zakończone remisem 2:2. Current prowadziło po świetnej drugiej połowie, ale Trinity Byars po raz kolejny udowodniła, że ma nerwy ze stali. Zdobyła swoją trzecią bramkę w sezonie w doliczonym czasie gry, ratując cenny punkt dla Wave.
- Złamane serca w Louisville: Zespół Racing Louisville prowadził niemal do samego końca po debiutanckim golu Kayli Fischer. Wydawało się, że dowiozą długo wyczekiwaną wygraną, jednak w doliczonym czasie gry debiutantka z Houston Dash, Kat Rader, wbiła swoją szóstą bramkę w sezonie, wyrywając gospodyniom z rąk niemal pewne zwycięstwo.
Cieszynki i ciekawostki prosto z murawy
W amerykańskiej piłce nożnej kobiet liczy się nie tylko czysta taktyka, ale również element widowiska. Starcie San Diego Wave z Kansas City Current zapisało się w pamięci kibiców także ze względu na wyjątkowe cieszynki.
Gdy Trinity Byars otworzyła wynik spotkania w pierwszych minutach, razem z Gią Corley zaprezentowały prostą, ale niezwykle chwytliwą pozę przy chorągiewce rożnej, która szybko obiegła media społecznościowe. Niedługo potem, po kapitalnym wyrównaniu po strzale bez przyjęcia, Croix Bethune zaprezentowała swoją klasyczną i doskonale znaną fanom cieszynkę, czyli charakterystyczny, elegancki dyg.
Na uwagę zasługuje również materiał z kamery umieszczonej na klatce piersiowej sędziego głównego. Ujęcia z perspektywy arbitra zawsze dostarczają świetnych kadrów, a w ten weekend Guro Reitan z ekipy Gotham spojrzała prosto w obiektyw z takim wyrazem twarzy, że krótki klip wideo błyskawicznie stał się internetowym hitem.