Po bolesnej nieobecności w poprzedniej edycji reprezentacja Kamerunu wraca na wielką scenę. TotalEnergies CAF Women’s AFCON 2026 (Puchar Narodów Afryki Kobiet) w Maroku to dla nich coś więcej niż tylko kolejny turniej – to szansa na upragnione odkupienie i udowodnienie, że Nieposkromione Lwice wciąż należą do absolutnej elity afrykańskiego futbolu.
Dzięki nowemu formatowi rozgrywek i powiększeniu stawki do 16 drużyn Kamerunki otrzymały od losu drugą szansę. Teraz, pod skrzydłami nowej trenerki Valentine Nguele i napędzane niesamowitym talentem Naomi Eto, celują nie tylko w powrót na sam szczyt, ale również w awans na Mistrzostwa Świata FIFA 2027.
Wyboista droga do Maroka: Jak Kamerun wywalczył awans?
Awans na tegoroczny Puchar Narodów Afryki Kobiet zdecydowanie nie był dla reprezentacji Kamerunu spacerkiem. Po porażce 3:1 w dwumeczu z Algierią w ostatniej rundzie kwalifikacji wydawało się, że marzenia o występie w turnieju prysły jak bańka mydlana. Jednak decyzja CAF o otwarciu turnieju dla czterech dodatkowych drużyn całkowicie zmieniła zasady gry.
Jako jedna z najwyżej sklasyfikowanych afrykańskich reprezentacji w rankingu FIFA (71. miejsce na świecie, 6. w Afryce), Kamerun otrzymał swoistą „dziką kartę”. Dla kibiców kobiecej piłki nożnej to fantastyczna wiadomość – gigant budzi się z drzemki i ponownie melduje się w grze.
Valentine Nguele: Świeża krew na ławce trenerskiej
Reprezentacja wkracza w zupełnie nowy etap. W połowie czerwca stery w kadrze przejęła Valentine Nguele. To świetna trenerka, która wypracowała swoją markę na krajowym podwórku, prowadząc zespół FC Ebolowa Girls do spektakularnej serii 16 meczów bez porażki w Guinness Super League.
Co wyróżnia nową selekcjonerkę? Przede wszystkim żelazna dyscyplina taktyczna, obsesyjna dbałość o detale z zakresu przygotowania fizycznego i znakomite, budujące zaufanie podejście do zawodniczek. Jej nominacja to jasny sygnał: kameruńska federacja ufa rodzimej myśli szkoleniowej i wierzy, że to właśnie Nguele poprowadzi narodową kadrę do sukcesów.
Zawodniczka warta uwagi: Naomi Eto, czyli magia w środku pola
Jeśli zastanawiasz się, dla kogo w szczególności warto śledzić mecze reprezentacji Kamerunu na WAFCON 2026, odpowiedź brzmi: Naomi Eto. Zaledwie 21-letnia pomocniczka Paris Saint-Germain, która obecnie zdobywa bezcenne doświadczenie na wypożyczeniu we włoskim Sassuolo, to prawdziwy brylant i duma nowej generacji.
Tytuł Piłkarki Roku w Kamerunie w 2025 roku nie był przypadkiem. Eto zachwyca boiskową inteligencją, kreatywnością i perfekcyjnym przeglądem pola. To na niej spoczywa odpowiedzialność za dyrygowanie grą zespołu i kontrolowanie tempa meczów w środku pola.
Historia pisana medalami: Czas na pierwszy złoty medal?
Kamerun ma jedną z najbogatszych historii w rozgrywkach o mistrzostwo kontynentu. W przeszłości Nieposkromione Lwice trzykrotnie meldowały się w finale (2004, 2014, 2016) i trzykrotnie zdobywały brąz (2002, 2012, 2018). Ich bilans sześciu medali ustępuje w Afryce tylko dwóm potęgom – Nigerii i Republice Południowej Afryki.
Na ich półce z trofeami wciąż brakuje jednak tego najważniejszego – złota. Czy turniej w Maroku okaże się przełomem? Połączenie trenerskiego sprytu Valentine Nguele, boiskowej wirtuozerii Naomi Eto oraz tradycyjnej, afrykańskiej woli walki sprawia, że reprezentacja Kamerunu będzie bez wątpienia jedną z najgroźniejszych sił podczas zbliżających się mistrzostw.