Ciekawy ruch na rynku transferowym stał się faktem – Anna Gliszczyńska, jedna z najbardziej perspektywicznych napastniczek młodego pokolenia, wraca na krajowe boiska. Po zebraniu cennego doświadczenia w niemieckim Eintrachcie Frankfurt, niespełna 20-letnia zawodniczka wzmocni ofensywę gdańskiego klubu w nadchodzącym sezonie Orlen Ekstraligi.
Decyzja o powrocie do Polski to dla wielu młodych piłkarek szansa na regularną grę i odbudowanie rytmu meczowego na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Jak transfer Gliszczyńskiej wpłynie na układ sił w lidze i co zawodniczka wniesie do nowej drużyny?
Niemieckie przetarcie – lekcja futbolu w 2. Bundeslidze
Wyjazd Anny Gliszczyńskiej za zachodnią granicę w lipcu 2025 roku wydawał się naturalnym etapem w jej dynamicznie rozwijającej się karierze. Polska napastniczka związała się z renomowanym Eintrachtem Frankfurt, gdzie miniony sezon spędziła w zespole rezerw (U-20). Gra na poziomie wymagającej 2. Bundesligi Kobiet pozwoliła jej nie tylko na rozwój taktyczny, ale i fizyczny, co w niemieckich realiach odgrywa kluczową rolę.
Warto zaznaczyć, że potencjał Polki dostrzegano za naszą zachodnią granicą znacznie szerzej. W okresach przygotowawczych jej umiejętności weryfikował sztab szkoleniowy Bayeru Leverkusen. Ostatecznie jednak Gliszczyńska zdecydowała, że kolejnym krokiem w jej piłkarskim CV będzie powrót na boiska Orlen Ekstraligi.
Od rywalizacji z chłopcami po debiut w Górniku Łęczna
Dla uważnych obserwatorów polskiej piłki nożnej kobiet, nazwisko urodzonej w 2006 roku napastniczki od dawna figuruje w notesach skautów. Pochodząca z Tyrowa (woj. warmińsko-mazurskie) zawodniczka to przykład talentu ukształtowanego w trudnych warunkach. Pierwsze kroki stawiała w LKS Tyrowo, a następnie w Akademii Piłkarskiej Ostróda, gdzie na co dzień rywalizowała w zespołach chłopięcych. Takie środowisko wyrobiło u niej nieustępliwość i charakter, które szybko zaprocentowały w piłce seniorskiej.
Prawdziwą przepustką do poważnego futbolu był dla niej transfer do Górnika Łęczna. To właśnie w barwach wielokrotnych medalistek mistrzostw Polski młoda snajperka łapała pierwsze minuty na ekstraligowych boiskach, dając o sobie znać m.in. bramkami w prestiżowych rozgrywkach o Puchar Polski.