Miało być pożegnanie, a jest nowy, dwuletni kontrakt. Alicja Dyguś, jedna z czołowych defensorek Orlen Ekstraligi kobiet, ostatecznie nie odchodzi z Pogoni Szczecin. Dla wicemistrzyń Polski to absolutnie kluczowa wiadomość w kontekście budowy stabilnego składu na nowy sezon.
Jeszcze kilka tygodni temu kibice kobiecego futbolu w Polsce mogli czuć spory niepokój. Gdy w czerwcu Alicja opublikowała w mediach społecznościowych wpis dziękujący za współpracę, wydawało się, że klamka ostatecznie zapadła. W obliczu innych rotacji w kadrze, fani Pogoni powoli oswajali się z myślą, że blok defensywny będzie wymagał przebudowy niemal od zera.
Okienko transferowe w piłce nożnej kobiet bywa jednak bardzo nieprzewidywalne. Ostatecznie zarząd klubu oraz sama zawodniczka wrócili do stołu negocjacyjnego. Efekt? Porozumienie i podpisanie nowej umowy, która zatrzyma defensorkę na Pomorzu Zachodnim.
Fundament wicemistrzyń Polski uratowany
Zatrzymanie 32-letniej bocznej obrończyni to dla szczecińskiego klubu prawdziwy strzał w dziesiątkę. Pochodząca z Lublina piłkarka to chodzące doświadczenie i ogromny spokój na boisku. Wystarczy przypomnieć jej imponujące CV z czasów gry w Górniku Łęczna, gdzie wywalczyła aż osiem medali mistrzostw Polski (w tym trzy te z najcenniejszego kruszcu).
Kiedy w 2022 roku zdecydowała się na transfer do Szczecina, z marszu weszła w buty liderki. Dziś trudno wyobrazić sobie wyjściową jedenastkę „Dumy Pomorza” bez jej nazwiska.
Wspólne cele w Orlen Ekstralidze kobiet
Podczas swojej dotychczasowej przygody z Pogonią Szczecin, Alicja Dyguś zdążyła już uzbierać solidną kolekcję krążków: brąz, srebro oraz wywalczone niedawno wicemistrzostwo Polski. Obrończyni zapisała też na swoim koncie cenne występy na europejskich boiskach w eliminacjach UEFA Women’s Champions League.
Przedłużenie kontraktu na kolejne dwa lata to dla kibiców jasny sygnał. Mimo letniego wietrzenia szatni, Pogoń Szczecin zamierza utrzymać jakość z tyłu i z pewnością znów włączy się do walki o najwyższe lokaty w Orlen Ekstralidze kobiet, a doświadczona defensorka pozostanie jednym z głównych filarów tej układanki.
Jadzia zadzwoniła, gdy tylko się dowiedziała.
Powiedziała ” Pewni już słyszałeś o Alicji?”
Tak Alicja pozostaje 🙂 🙂
Alicja plus Łania będą pilnować, aby ta łajba Duma Pomorza nie poszła na dno…..tyle pracy miałoby zakotwiczyć na mieliźnie 😛
Portowa łajba jest tak rozbujana, że wszystkie ręce na pokład i walczyć, aby ta arka dobiła do brzegu jak najmniej poobijana!
I oby to nie było….sbohem panie na perskim dywanie, na liściu klonu budowanym!
ps. piłkarki Dumy Pomorza to jedyne które w długiej historii tego klubu coś wstawiły do klubowej gabloty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i tak się kończy przerost formy nad treścia u P. Dyguś, która myślała, iż jest mega gwiazdą, jak się teraz okazało spalonego teatru. Chętnych na zatrudnienie BRAK ! Aby mieć co do gara włożyć musiała wrócić z podkulonym ogonem do klubu, któremu kilka tygodni temu z pełną stanowczością powiedziała BYE! Jak widać P. Dyguś to stan umysłu jak cały klub POGOŃ SZCZECIN!