Do drużyny wicemistrzyń Polski oficjalnie dołącza Zuzanna Maronde. Reprezentantka kraju w futsalu i dotychczasowa gwiazda ekstraligowych boisk to transfer, który może okazać się strzałem w dziesiątkę.
Przejście 23-letniej zawodniczki to jeden z tych ruchów na rynku transferowym, o których mówi się z dużym zainteresowaniem. Maronde wnosi do nowego zespołu nie tylko imponujące statystyki, ale również ogromne doświadczenie z aren międzynarodowych.
Skuteczność z trawiastych boisk i futsalowych parkietów
Zuzanna Maronde to zawodniczka wszechstronna, co w dzisiejszej piłce nożnej kobiet jest ogromnym atutem. Swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiała w stolicy, będąc wychowanką AZS UW Warszawa. Sześć lat temu zdecydowała się na ważny krok w karierze i przeniosła się pod Wawel, zasilając szeregi KS UJ Kraków.
To właśnie w Krakowie przez lata udowadniała, że potrafi na najwyższym poziomie łączyć rywalizację w hali z klasyczną grą na trawie. Jej dorobek w barwach „Jagiellonek” budzi spory respekt. Tylko w trzech ostatnich sezonach Ekstraligi wybiegała na boisko 61 razy, notując kapitalny bilans 48 zdobytych bramek. Taka skuteczność to gwarancja jakości, której wicemistrzynie Polski z pewnością potrzebują w walce o najwyższe trofea.
Orzełek na piersi i opaska kapitańska
Nowa „Rekordzistka” to jednak nie tylko świetne liczby w rozgrywkach ligowych, ale też ugruntowana pozycja w kadrze narodowej. Jesienią ubiegłego roku Maronde była częścią drużyny, która reprezentowała nasz kraj na pierwszych w historii Mistrzostwach Świata w futsalu.
Jej charakter i cechy przywódcze zostały również docenione podczas niedawno zakończonych Akademickich Mistrzostw Świata. Zawodniczka pojechała na turniej w roli kapitan reprezentacji studentek i poprowadziła polską kadrę do ogromnego sukcesu, jakim było wywalczenie brązowego medalu.
Transfer tak utalentowanej, bramkostrzelnej i wszechstronnej zawodniczki to wyraźny sygnał, że wicemistrzynie kraju zbroją się na resztę sezonu i nie zamierzają odpuszczać walki o złoto.