Koniec z pustymi obietnicami. Zrównanie płac w sporcie właśnie stało się faktem na naszych oczach. Męska reprezentacja USA w piłce nożnej awansowała do 1/8 finału Mistrzostw Świata, ale zyskami z turnieju… podzieli się po równo z koleżankami po fachu. Tak w praktyce wygląda „Equal Pay”.
Wyobraź sobie, że zarabiasz dla swojej firmy miliony, po czym bez wahania oddajesz połowę innej ekipie. W Stanach Zjednoczonych to już nie jest bajka, to twardy przepis. Dzięki przełomowej ugodzie z 2022 roku, męska i żeńska kadra USA dzielą się pieniędzmi od FIFA po równo.
Jak w praktyce działa podział premii za mundial?
Za dotarcie do 1/8 finału Amerykanie zgarnęli od FIFA okrągłe 16 milionów dolarów. W starym systemie cała ta kwota (po potrąceniach) trafiłaby do męskiej szatni. Dziś, dzięki nowemu układowi pracy, matematyka jest prosta i w 100% sprawiedliwa:
- Amerykańska federacja zatrzymuje 20% nagrody.
- Reszta (ponad 12,8 mln dolarów) jest dzielona idealnie na pół.
- Zarówno piłkarze, jak i piłkarki z USA dostaną po 6,4 miliona dolarów.
Dodatkowo, każdy zawodnik i zawodniczka dostaje „startowe” w wysokości 10 000 dolarów za każdy rozegrany mecz na Mistrzostwach Świata.
Jeden warunek: awans na mundial w Brazylii
Pieniądze dla kobiet nie trafią jednak do ich kieszeni od razu. Żeby uruchomić wypłaty, zawodniczki muszą zakwalifikować się na Mistrzostwa Świata Kobiet 2027 w Brazylii (mogą to zrobić już w listopadzie). Co z gotówką do tego czasu? Leży na specjalnym koncie, a odsetki rosną – one również zostaną ostatecznie podzielone między kadrę!
Zarobki piłkarek wzięte siłą. FIFA wciąż ma problem
Obecny, sprawiedliwy model w USA to nie jest prezent od działaczy. Czterokrotne mistrzynie świata dosłownie wyszarpały go w sądzie. W 2019 roku pozwały własny związek o dyskryminację płacową, co trzy lata później zaowocowało historyczną ugodą.
I choć Amerykanie świecą przykładem, globalna piłka nożna wciąż tkwi w głębokim średniowieczu, jeśli chodzi o równe płace w sporcie. Wystarczy spojrzeć na poprzedni cykl:
- Mężczyźni z USA za 1/8 finału w 2022 roku zgarnęli 13 mln dolarów.
- Kobiety za dokładnie ten sam wynik w 2023 roku dostały ledwie 1,87 mln dolarów.
Choć szef FIFA, Gianni Infantino, obiecuje zasypanie tej przepaści, na razie globalny futbol może tylko uczyć się od Amerykanów, jak wygląda prawdziwy szacunek do kobiecego sportu.