Trzeci dzień Akademickich Mistrzostw Świata w futsalu 2026 dostarczył kibicom w Warszawie ogromnych emocji. Piątek, 3 lipca, udowodnił, że turniej kobiet wkracza w decydującą i niezwykle wyrównaną fazę. Nasza Akademicka Reprezentacja Polski po raz kolejny zaprezentowała się ze świetnej strony, zapisując na swoim koncie drugie cenne zwycięstwo. Jak przebiegała rywalizacja w poszczególnych grupach?

Grupa A: Cierpliwość popłaca. Polska lepsza od Kostaryki!
Faza grupowa turnieju kobiet dotarła do półmetka, a Biało-Czerwone dają polskim kibicom powody do dumy. Po imponującym, czwartkowym zwycięstwie nad Stanami Zjednoczonymi, tym razem podopieczne trenera stanęły naprzeciw wymagającej drużyny Kostaryki.
Mecz długo trzymał w napięciu. Kibice zgromadzeni w warszawskiej hali przez ponad pół godziny oglądali twardą walkę, w której brakowało jedynie wykończenia. Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w drugiej połowie, a kluczowa okazała się 33. minuta. To właśnie wtedy, po szóstym faulu rywalek, do przedłużonego rzutu karnego podeszła Julita Wietrzykowska i pewnym strzałem otworzyła wynik spotkania.
To trafienie dodało Polkom wiatru w żagle. Zaledwie trzy minuty później Natalia Matuszewska podwyższyła prowadzenie, a chwilę po niej na listę strzelczyń wpisała się Maria Suwada, ustalając przewagę na 3:0. W samej końcówce ambitnie grająca Kostaryka zdołała zdobyć bramkę honorową, jednak to Polki zeszły z parkietu z kompletem punktów.
„To był naprawdę trudny mecz. Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu, ale po przerwie wyglądało to już znacznie lepiej. Zdobycie pierwszej bramki było kluczowe – odblokowałyśmy się i zaczęłyśmy grać swój futsal. Teraz pełne skupienie na jutrzejszym starciu z Chińskim Tajpej. Mamy chwilę na regenerację i odpowiednie przygotowanie” – oceniła na gorąco reprezentantka Polski, Zuzanna Maronde.
Tabela wyników – Grupa A (3 lipca):
-
Polska – Kostaryka 3:1
-
Chińskie Tajpej – USA 5:3

Grupa B: Przebudzenie Francuzek i brazylijska radość z gry
W grupie B piątkowe zmagania przyniosły mecze pełne zwrotów akcji i wysokich wyników. Prawdziwy popis charakteru zaprezentowały reprezentantki Francji i Brazylii.
Hat-trick Bridonneau i cenne punkty „Trójkolorowych”
Po porażkach w pierwszej kolejce, zarówno Finlandia, jak i Francja wyszły na parkiet niezwykle zmotywowane. Początek należał do Finek – w 14. minucie Jennyfer Myllykoski dała swojej drużynie prowadzenie. Ten cios zadziałał na Francuzki jak zimny prysznic. Błyskawiczna odpowiedź Pellegryfaustine (1:1) przywróciła „Trójkolorowe” do gry, a w drugiej połowie oglądaliśmy już teatr jednej aktorki. Eulalie Bridonneau zanotowała fantastycznego hat-tricka, prowadząc Francję do ostatecznego zwycięstwa 5:1.
„Jesteśmy wojowniczkami. Walczymy do samego końca, nawet jeśli jako pierwsze tracimy bramkę. Ten mecz to dla nas świetna lekcja, z której wyciągniemy wnioski na resztę turnieju” – podkreśliła Winsaice Belvu, bramkarka reprezentacji Francji.
Canarinhos bawią się futsalem
Swoją doskonałą formę na AMŚ w futsalu w Warszawie potwierdzają Brazylijki. W meczu z Libanem „Canarinhos” udowodniły, że przyjechały do Polski po złoto. Wynik otworzyła już w pierwszej minucie Emily Sofia. Choć ambitne Libanki zdołały wyrównać w 4. minucie, radość nie trwała długo.
Brazylia odpowiedziała cierpliwą grą, szybkimi wymianami podań i stuprocentową skutecznością. W drugiej połowie rzut karny na gola zamieniła faulowana chwilę wcześniej India, a Paixao skompletowała dublet, ustalając wynik na 5:1.
„Nasza drużyna jest niesamowicie zgrana. Czujemy na parkiecie pełen luz, co przekłada się na wyniki. Znamy się z krajowych rozgrywek w Brazylii i świetnie się rozumiemy. Wszystkie mamy jeden cel – zdobyć tytuł” – podsumowała z uśmiechem Sofia Emylli De Figueredo Cabrera.
Tabela wyników – Grupa B (3 lipca):
-
Francja – Finlandia 5:1
-
Brazylia – Liban 5:1
Czekamy na kolejne emocje w ramach Akademickich Mistrzostw Świata w futsalu 2026! Bądźcie z nami i kibicujcie polskiej reprezentacji!