Nadszedł moment na jedno z głośniejszych pożegnań z polskim akcentem. Małgorzata Mesjasz, kluczowa postać defensywy, żegna się z Lazio. Po roku spędzonym w Rzymie, nasza reprezentantka otwiera nowy rozdział w swojej karierze.
Letnie okienko transferowe w Serie A kobiet przynosi spore przetasowania. Lazio, po intensywnym sezonie, zdecydowało się na gruntowne odświeżenie składu. W szatni Biancocelestich nadchodzą zupełnie nowe porządki.
Solidny fundament w defensywie
Nie ma co ukrywać – Małgorzata Mesjasz to zawodniczka, która na boisku daje ogromny spokój. Nasza reprezentantka (42 występy i 4 bramki w narodowych barwach) w minionym sezonie pokazała, że włoska liga nie ma przed nią tajemnic.
Pamiętajmy, że Mesjasz nie trafiła do Rzymu z przypadku. Jej włoska historia zaczęła się w 2022 roku w AC Milan, a wcześniej szlifowała formę w niemieckim Turbine Potsdam. Pod wodzą trenera Gianluki Grassadonii w barwach Lazio, Polka stała się pewnym punktem zespołu:
- 15 meczów w Serie A kobiet – każdy od pierwszej minuty.
- 646 minut twardej walki na boisku.
- Poczucie pewności, które dawała całej defensywie.
„Rozdział, który zawsze będę nosić w sercu”
W dzisiejszym sporcie media społecznościowe to najlepsze miejsce na szczere pożegnanie. Małgorzata Mesjasz wybrała właśnie ten kanał, by podziękować kibicom Lazio za wspólny czas. Jej słowa są autentyczne i pokazują profesjonalizm, za który cenią ją fani w Polsce i we Włoszech.
„Sezon we Włoszech dobiegł końca. To był rozdział, który na zawsze zachowam w pamięci. Dziękuję za każdy moment, każdą lekcję i każdą osobę, którą miałam okazję spotkać na swojej drodze” – napisała zawodniczka.
Mesjasz nie zapomniała też o tych, którzy byli z nią na dobre i na złe:
-
Koleżanki z drużyny: Wsparcie w szatni było kluczowe.
-
Kibice: Ich doping był tym, co napędzało ją do pracy w każdym meczu.
Co dalej? Kariera Mesjasz warta obserwacji
Dla kibiców reprezentacji Polski to moment, by zadać sobie pytanie: gdzie zobaczymy Małgosię w kolejnym sezonie? Doświadczenie zdobyte w Serie A, solidne przygotowanie taktyczne i boiskowy charakter sprawiają, że Mesjasz to łakomy kąsek na rynku transferowym.
Jesteśmy pewni, że to nie koniec włoskiej – czy może raczej europejskiej – przygody naszej obrończyni. Polska piłka nożna kobiet potrzebuje tak doświadczonych zawodniczek, które nie boją się wyzwań w najmocniejszych ligach kontynentu.
Trzymamy kciuki za kolejny krok Małgorzaty Mesjasz! Będziemy śledzić plotki transferowe i damy znać, gdzie zamelduje się nasza kadrowiczka.