Kiedy latem 2025 roku z ławki trenerskiej odchodził wieloletni opiekun i legenda klubu Marek Chojnacki, a stery przejmował dotychczas szkolący młodzież Sebastian Papis, całe środowisko polskiej piłki kobiecej było pełne obaw. Odejście kilku doświadczonych zawodniczek, postawienie niemal wyłącznie na młodzież z klubowej akademii i chłodny pragmatyzm nowego szkoleniowca brzmiały w opinii ekspertów jak gotowy przepis na heroiczną walkę o utrzymanie. Tymczasem zakończony sezon w wykonaniu Grot SMS Łódź to absolutny majstersztyk, który udowadnia, że w Orlen Ekstralidze Kobiet wciąż jest miejsce na organiczny rozwój bez gigantycznych, napompowanych z zewnątrz budżetów.
Pragmatyzm, który popłaca
Moja pierwsza myśl, gdy obserwowałem początki trenera Papisa w nowej roli, była dość oczywista: to będzie niezwykle bolesne zderzenie z brutalną, seniorską rzeczywistością. I faktycznie, inauguracja w postaci wyjazdowego lania 0:5 od naszpikowanej gwiazdami Pogoni Szczecin mogła kompletnie załamać psychikę tych młodych dziewczyn. Ale sztab szkoleniowy wiedział, co robi. Zamiast panikować, narzucono w drużynie żelazną dyscyplinę taktyczną i rewelacyjne, oparte na systemach GPS przygotowanie motoryczne. Łodzianki wybiegiwały niemal każdy mecz, nadrabiając braki w doświadczeniu niezwykłym zaangażowaniem. Zrozumienie przez sztab, że błędy są w tę młodość naturalnie wpisane, pozwoliło piłkarkom grać bez paraliżującej presji. Efekt? Doskonałe piąte miejsce w tabeli końcowej (29 punktów), wywalczone na przekór ogromnym finansowym dysproporcjom w lidze.
Królowa z Milionowej i złota młodzież
Jeśli mówimy o wybitnych jednostkach, musimy na chwilę wstać i zdjąć czapki przed Pauliną Filipczak. Z 12 ligowymi trafieniami udowodniła, że jest napastniczką w skali całego kraju absolutnie elitarną, a jej klasyczny hat-trick w wyjazdowej demolce 6:0 nad AP Orlen Gdańsk to po prostu piłkarska poezja w czystej postaci. Obok tak doświadczonej snajperki fantastycznie dojrzewała Zofia Pągowska – 18-letnie objawienie tych rozgrywek. Ta zjawiskowa wahadłowa wiatrakowała obroną niemal każdej ekipy, z pełną słusznością zapracowując sobie na bilet na tegoroczne Mistrzostwa Europy U-19.
Mistrzostwo w arkuszach kalkulacyjnych
Zwróćmy też uwagę na aspekt, który wielu kibicom umyka w trakcie emocjonujących weekendów. Grot SMS wygrał ten sezon nie tylko na zielonej murawie, ale również w gabinetach zarządu. Absolutna dominacja w prowadzonym przez PZPN programie „PRO Wychowanka” (ponad 2900 zebranych punktów już po samej rundzie jesiennej) to prawdziwy, finansowy strzał w dziesiątkę. Łodzianie twardo stawiali na systematyczną grę swoich wychowanek w meczach o stawkę, zasilając w ten sposób budżet klubu z potężnej, ogólnopolskiej puli nagród. To jest właśnie zrównoważony rozwój, którego mogą im tylko pozazdrościć spadkowicze z Tczewa czy Olsztyna.
Rollercoaster bez hamulców: Wszystkie mecze z golami!
W piłce nożnej kibice płacą za emocje, bramki i nieprzewidywalność. Tego wszystkiego w spotkaniach SMS-u Łódź było aż nadto. Ciekawostką, obok której nie można przejść obojętnie, jest fakt, że w minionym sezonie w żadnym z 22 ligowych spotkań łodzianek nie padł bezbramkowy remis. Siatka trzepotała z jednej lub z drugiej strony w absolutnie każdym starciu! Oto pełne zestawienie strzeleckich spektakli w wykonaniu ekipy z ulicy Milionowej:
Runda Jesienna (czas trudnej edukacji):
- Pogoń Szczecin – Grot SMS Łódź 5:0
- Grot SMS Łódź – GKS Górnik Łęczna 1:1
- WKS Śląsk Wrocław – Grot SMS Łódź 2:1
- KS Pogoń Dekpol Tczew – Grot SMS Łódź 0:1
- Grot SMS Łódź – AP Orlen Gdańsk 2:2
- BTS Rekord Bielsko-Biała – Grot SMS Łódź 1:4
- Grot SMS Łódź – Stomilanki Energa Olsztyn 0:1
- KS Uniwersytet Jagielloński – Grot SMS Łódź 1:1
- Grot SMS Łódź – Lech UAM Poznań 3:1
- GKS Katowice – Grot SMS Łódź 2:1
- Grot SMS Łódź – KKS Czarni Sosnowiec 2:3
Runda Wiosenna (eksplozja potencjału):
- GROT SMS Łódź – Pogoń Szczecin 0:3
- GKS Górnik Łęczna – GROT SMS Łódź 3:0
- GROT SMS Łódź – WKS Śląsk Wrocław 1:0
- GROT SMS Łódź – Pogoń DEKPOL Tczew 3:3
- AP 2010 ORLEN Gdańsk – GROT SMS Łódź 0:6
- GROT SMS Łódź – BTS Rekord Bielsko-Biała 2:0
- Energa Stomilanki Olsztyn – GROT SMS Łódź 1:2
- GROT SMS Łódź – KS Uniwersytet Jagielloński 1:0
- Lech UAM Poznań – GROT SMS Łódź 1:1
- GROT SMS Łódź – GKS Katowice 1:2
- Czarni ANTRANS Sosnowiec – GROT SMS Łódź 3:2
Jakie wnioski na przyszłość? Orlen Ekstraliga Kobiet 2026/2027
Z tego szalonego i niezwykle udanego sezonu płynie jeden banalnie prosty wniosek: młodzież nie pęka, jeśli wyposaży się ją w zaufanie i konkretny plan. Sztabowi trenerskiemu fantastycznie udała się zima, a egzotyczny transfer peruwiańsko-amerykańskiej obrończyni Grace Kelly Cagniny udowodnił, że klub potrafi błyskawicznie reagować na kryzysy po nieoczekiwanym zakończeniu kariery przez Patrycję Balcerzak.
W prognozach na sezon 2026/2027 uważam, że Grot SMS musi przede wszystkim poprawić jedną rzecz: dywersyfikację w ataku. Kiedy Paulina Filipczak ma słabszy dzień, ciężar rozegrania musi częściej brać na siebie druga linia, wspierając równie cenną Magdalenę Dąbrowską. Z rygorystycznie uszczelnionym blokiem obronnym i bogatszą o kilkanaście twardych bojów młodzieżą z akademii, łodzianki bez problemu rzucą w przyszłym sezonie wyzwanie wielkiej trójce polskiego futbolu żeńskiego. Projekt przy Milionowej żyje, ma się doskonale i z uśmiechem na ustach obala wszystkie przedsezonowe mity.
Mała uwaga, ekstraliga w minionym sezonie była podzielona na trzy grupy.
Pierwsza grupa to czołowa czwórka, druga grupa to średniaki i ostatnia grupa to słabeusze.
SMS zajmując piąte miejsce tracił 18 punktów do czwartej drużyny.
Ten sam SMS miał 18 punktów przewagi na 11 drużyną (spadek z ligi )
SMS miał 6 punktów przewagi na 10 drużyną w lidze.
Czyli SMS to „mistrz” średniaków 😛
Czy SMS w nadchodzącym sezonie może coś więcej zdziałać ?
Oj kruca bomba będzie ciężko 😀
Mocni się wzmacniają, średniacy się wzmacniają, a jeden z beniaminków to raczej nie będzie „chłopcem do bicia” 😛
Będzie tylko lepiej. Tąpnięcie lekkie jesieni 2025 ja złożyłbym na karb tego co zostało po Chojnackim, tego co trzeba było uprzątnąć po tym geniuszu jak czytam o nim w kolejnych artykułach. Mam zaufanie do trenera Papisa. Jeśli nikt mu nie będzie przeszkadzał…