To była jedna z tych wiadomości, w które fani kobiecego futbolu początkowo nie chcieli uwierzyć. Karuzela transferowa kręciła się od tygodni, ale dziś mamy już pewność: dwukrotna laureatka Złotej Piłki i żywa legenda reprezentacji Hiszpanii zmienia barwy klubowe. Alexia Putellas oficjalnie dołącza do London City Lionesses, wywołując prawdziwe trzęsienie ziemi w kobiecej piłce nożnej.
Jak podał w czwartek wieczór na X.com Ben Jacobs – znany angielski dziennikarz sportowy, komentator i korespondent GiveMeSport oraz stacji talkSPORT – to właśnie ambitny projekt ze stolicy Anglii wygrał wyścig o podpis jednej z najlepszych zawodniczek w historii dyscypliny. Zostawiając za sobą 14 lat sukcesów w FC Barcelonie, 32-letnia pomocniczka otwiera zupełnie nowy rozdział swojej niesamowitej kariery.
Dlaczego WSL, a nie amerykański sen?
Gdy tylko stało się jasne, że kontrakt Putellas z „Dumą Katalonii” dobiegł końca, na stole natychmiast wylądowały bajeczne oferty. Alexię kuszono wielkimi pieniędzmi w Stanach Zjednoczonych (o jej względy do samego końca zabiegało Boston Legacy), pojawiły się też zapytania z rosnącej w siłę ligi meksykańskiej. Królowa futbolu podjęła jednak inną decyzję.
Wybór London City Lionesses – klubu, który swój debiutancki sezon w Women’s Super League (WSL) zakończył na szóstym miejscu – z zewnątrz może wydawać się szokujący. Za tą decyzją stoi jednak chłodna kalkulacja i priorytety samej zawodniczki. Alexia chciała grać w lidze, która gwarantuje najwyższy, regularny poziom sportowy, a jednocześnie pozwoli jej pozostać blisko rodziny w Europie. Angielska WSL to obecnie absolutny top, a rywalizacja z takimi potęgami jak Chelsea, Arsenal czy Manchester City to dokładnie to środowisko, w którym Hiszpanka czuje się najlepiej.
Hiszpańska kolonia w Londynie rośnie w siłę
Za sterami londyńskiego klubu, w ramach projektu Kynisca Sports International, stoi Michele Kang – właścicielka m.in. Olympique Lyon i Washington Spirit. Ambitna wizja budowy globalnej potęgi wyraźnie przekonała Putellas. Co ważne, w nowej szatni Alexia poczuje się jak w domu.
Londyński zespół buduje imponującą hiszpańską enklawę. Dołączając do Lionesses, Putellas spotka swoje dobre znajome z boisk Ligi F i reprezentacji. W kadrze są już przecież Mapi León, Jana Fernández, María Pérez oraz Elene Lete. Jeśli dodamy do tego niedawny hit transferowy – pozyskanie z PSG jednej z najlepszych bramkarek świata, Mary Earps – staje się jasne, że w Londynie powstaje „Dream Team”, który w nadchodzącym sezonie będzie chciał mocno namieszać w czołówce tabeli.
Oczy zwrócone na mundial w Brazylii 2027
Transfer do WSL to dla Putellas coś więcej niż tylko zmiana otoczenia. To strategiczny ruch w kontekście przygotowań do Mistrzostw Świata 2027 w Brazylii. Po trudnym okresie naznaczonym kontuzją więzadeł krzyżowych (ACL), hiszpańska wirtuozka znów czaruje na boisku. Regularna gra na wysokich obrotach w Anglii, gdzie kalendarz rozgrywek idealnie pokrywa się z europejskim rytmem meczowym, ma przygotować ją do walki o obronę mistrzowskiego tytułu wraz z kadrą narodową.
Nawet brak występów w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzyń nie odstraszył Hiszpanki. To tylko pokazuje, jak ogromny potencjał drzemie w projekcie London City Lionesses i jak potężnym magnesem dla najlepszych piłkarek świata stała się angielska ekstraklasa.
🚨 BREAKING: Alexia Putellas has decided to join London City Lionesses.
She was negotiating with Boston until yesterday and was undecided until this morning.
Putellas prefers to stay in Europe and play in what she considers to be the best league in the world.
Putellas was… pic.twitter.com/BNd23chEEH
— Ben Jacobs (@JacobsBen) June 25, 2026