Debiutancki sezon Lecha Poznań UAM w Orlen Ekstralidze Kobiet 2025/2026 przeszedł do historii nie jako rozpaczliwa walka o utrzymanie, ale jako manifest ambicji, młodości i nowoczesnego zarządzania. Klub, który jeszcze niedawno grał na trzecioligowych boiskach, dziś jest pełnoprawnym graczem w krajowej elicie. Czy to była tylko „szczęśliwa nowość”? Zdecydowanie nie. To był przemyślany proces.
Kiedy trenerka Alicja Zając mówiła o „pędzącej lokomotywie”, wielu sceptyków pukało się w czoło. Dziś te słowa brzmią jak prorocza wizja. Zespół, którego średnia wieku oscylowała wokół 19 lat, nie tylko poradził sobie z presją najwyższej klasy rozgrywkowej, ale zbudował fundamenty, na których w Poznaniu może powstać potęga.
Od chrztu bojowego do dojrzałości
Jesień była dla Lecha „szkołą przetrwania”. Najmłodsza kadra w lidze uczyła się na własnych błędach, płacąc frycowe w starciach z gigantami pokroju Czarnych Sosnowiec czy Pogoni Szczecin. Jednak runda wiosenna przyniosła metamorfozę. Zespół stał się wyrachowany, zaczął wygrywać „brudne” mecze i punktować tam, gdzie jesienią tracił bramki.
Kluczem do sukcesu okazała się stabilizacja domowa. Enea Stadion i obiekty przy ul. Zagajnikowej stały się twierdzą, która pozwoliła zdobyć aż 16 z 26 punktów w całym sezonie. To właśnie przed własną publicznością młode piłkarki zyskiwały „dodatkową parę nóg”.
Wszystkie mecze z golami – kompletny przegląd
Oto jak strzelały zawodniczki Lecha Poznań UAM w debiutanckim sezonie Ekstraligi:
Runda Jesienna
- Lech UAM – Stomilanki Olsztyn 1:0 (J. Przybył 45′)
- KS UJ Kraków – Lech UAM 1:1 (Z. Porada 21′)
- Lech UAM – Pogoń Tczew 3:1 (J. Przybył 40′, 85′ k., M. Kwiatkowska 87′)
- Lech UAM – GKS Katowice 1:4 (M. Kwiatkowska 41′)
- Czarni Sosnowiec – Lech UAM 1:7 (A. Kuśmierczyk 17′)
- Lech UAM – Pogoń Szczecin 1:3 (M. Kwiatkowska 28′)
- Grot SMS Łódź – Lech UAM 1:3 (O. Związek 17′)
- Lech UAM – AP Orlen Gdańsk 2:1 (J. Przybył 4′, L. Prochwicz 52′)
Runda Wiosenna
- Stomilanki Olsztyn – Lech UAM 0:4 (M. Kuleczka 17′, J. Przybył 39′, L. Sworska 78′, A. Guzenda 86′)
- Lech UAM – KS UJ Kraków 4:1 (L. Prochwicz 11′, K. Wojtkowiak 23′, Z. Wojciechowska 36′, B. Borowa 65′)
- Pogoń Tczew – Lech UAM 0:1 (M. Kuleczka 49′ k.)
- GKS Katowice – Lech UAM 1:1 (O. Związek 63′)
- Lech UAM – Górnik Łęczna 1:3 (O. Związek 74′)
- Śląsk Wrocław – Lech UAM 3:3 (B. Borowa 52′, M. Kuleczka 68′, M. Rogus 74′)
- Lech UAM – Grot SMS Łódź 1:1 (O. Związek 25′)
- AP Orlen Gdańsk – Lech UAM 2:1 (M. Kuleczka 76′)
- Lech UAM – Rekord Bielsko-Biała 2:1 (J. Przybył 18′ k., B. Borowa 46′)
Fenomen frekwencji: Półfinał, który zmienił wszystko
Nie da się mówić o sezonie 2025/2026, nie wspominając o półfinale Orlen Pucharu Polski. Przeniesienie meczu z GKS-em Katowice na Enea Stadion było ruchem genialnym w swojej prostocie. 8 311 kibiców na trybunach to wynik, który wstrząsnął polskim środowiskiem piłkarskim. Choć sportowo rywalki okazały się lepsze (0:5), organizacyjnie Lech wygrał wszystko. To wydarzenie pokazało, że kobieca piłka w Poznaniu ma ogromny potencjał komercyjny.
Liderki, które niosły zespół
Sukces nie bierze się z powietrza. W tym sezonie objawiły się postacie, które brały na siebie odpowiedzialność w kluczowych momentach:
-
Jagoda Sapor (Bramka): Monolit. Ponad 2200 minut na boisku. Jej spokój w bramce był bezcenny.
-
Julia Przybył (Pomoc/Atak): Najważniejsza postać w ofensywie (8 goli, 5 asyst). Jeśli szukacie definicji MVP tego sezonu, to jest to właśnie ona.
-
Maja Kuleczka (Obrona): Defensorka, która strzela gole? Jej rajdy przy rzutach rożnych były zabójczą bronią Lecha wiosną.
-
Oliwia Związek (Atak): Transfer z Czarnych Sosnowiec okazał się strzałem w dziesiątkę. Dała zespołowi agresję i jakość, której brakowało w ataku.
Moje wnioski na przyszłość – syndrom drugiego sezonu
Debiut marzeń za nami, ale wszyscy kibice piłki nożnej wiedzą, że przysłowiowy „drugi sezon” w elicie zawsze jest najtrudniejszy. Aby za rok walczyć o ścisły ligowy top, klub musi przepracować trzy kluczowe obszary:
- Zbudowanie wyjazdowego DNA. O ile przed własną publicznością zespół wywalczył solidne 16 punktów, o tyle mecze wyjazdowe wciąż stanowią piętę achillesową (tylko 10 oczek). Brak presji z trybun rywala obnażał błędy pozycjonowania.
- Dodatkowe „mięśnie” w drugiej linii. Różnica fizyczna w starciach z wielką czwórką ligi (Czarni, Pogoń, GKS, Górnik) bywała przytłaczająca. Zespół potrzebuje zastrzyku czystej siły oraz głębi składu w środku pola, by móc rozbijać ataki i odciążyć liderki w kreacji.
- Pielęgnowanie magii trybun. Sukces frekwencyjny na Enea Stadionie trzeba przekuć w stały kapitał wizerunkowy i sponsorski. Trenerka Zając ma rację, mówiąc, że rozpędzili lokomotywę. Jej ostatecznym przystankiem powinny być europejskie puchary, ale do tego potrzebna jest systematyczna praca i wzmocnienia.
Wnioski: Co dalej z „Kolejorzem”?
Ósme miejsce w tabeli, półfinał Pucharu Polski i nagroda za najlepszą inicjatywę na rzecz rozwoju piłki kobiet – to nie jest tylko dobry wynik, to fundament pod przyszły sukces.
Jednak, aby uniknąć „syndromu drugiego sezonu”, Lech musi pracować nad dwoma kluczami:
- Balans wyjazdowy: Zespół musi nauczyć się grać z taką samą pewnością siebie poza Poznaniem, jak na własnym stadionie.
- Dywersyfikacja ofensywy: Zależność od formy Przybył czy Związek jest ryzykowna. Potrzeba kolejnych zawodniczek, które wezmą na siebie ciężar zdobywania bramek w sytuacjach kryzysowych.
Sezon 2025/2026 pokazał jedno: w kobiecej piłce w Poznaniu dzieje się coś wielkiego. Czy Lech w przyszłości powalczy o Ligę Mistrzyń? Patrząc na dynamikę zmian w akademii UAM i profesjonalizm sztabu, wydaje się to nie tyle marzeniem, co kwestią czasu.
Dlaczego ekstraligowy klub Lech Poznań (co to za dostawka UAM?) rozgrywa swoje mecze we wsi Plewiska gmina Komorniki?
Dlaczego tak bogaty klub jak Lech nie stać na wybudowanie zapasowego boiska z trybunami przy Bułgarskiej? Coś na wzór i podobieństwo tego co posiada Pogoń Szczecin!
Ej prezeso/właściciele z Wronek, czyżby wam się Exel zawiesił 😛
Może wam ta sekcja wisi niczym, kilo kitu na agrafce 😀
Czy klub szykuje wzmocnienia doświadczonymi piłkarkami?
Czy tylko stawiacie na kurczaki?
Kokoszki by się przydały aby kurczaki ogarnąć „w razie niemca” 😛