Świetne wieści dla wszystkich fanów piłki nożnej kobiet w naszym kraju! W poniedziałek w przestrzeni medialnej pojawiła się „bomba”, na którą wielu z nas czekało. Polski Związek Piłki Nożnej nie składa broni i zamierza ponownie zawalczyć o wielki turniej na naszej ziemi. Celem jest organizacja kobiecego EURO w 2033 roku.
Informację tę przekazał na portalu X (dawniej Twitter) świetnie zorientowany w piłkarskich realiach dziennikarz Radia ZET, Mateusz Ligęza. W swoim wpisie poinformował wprost: „PZPN będzie ubiegał się o organizację kobiecego EURO w 2033”.
To jasny sygnał, że pomimo wcześniejszych niepowodzeń przy aplikowaniu o Mistrzostwa Europy 2025 (które ostatecznie trafiły do Szwajcarii) oraz EURO 2029, nasza federacja wciąż widzi w Polsce ogromny potencjał na ugoszczenie najlepszych piłkarek Starego Kontynentu. I trudno się temu dziwić – kobiecy futbol rośnie u nas w siłę z każdym rokiem.
Miasta gospodarze EURO 2033 – gdzie zagrają najlepsze piłkarki Europy?
Zastanawiacie się pewnie, jakie polskie stadiony mogłyby ugościć turniej tej rangi? Choć oficjalna aplikacja PZPN na turniej w 2033 roku będzie dopiero kształtowana, z naszych informacji oraz kuluarowych przecieków wynika jasno – kandydatury miast będą bardzo zbliżone (o ile nie identyczne) do tych, które stanowiły fundament naszej aplikacji przy okazji starań o EURO 2029.
Związek stawia na sprawdzone, nowoczesne obiekty, które gwarantują doskonałą infrastrukturę i świetną frekwencję. Jeśli więc Polska ostatecznie otrzyma prawa do organizacji Mistrzostw Europy kobiet w 2033 roku, piłkarskie święto z dużym prawdopodobieństwem zawita do następujących miast:
- Warszawa (najprawdopodobniej Stadion Wojska Polskiego)
- Gdańsk (Polsat Plus Arena)
- Wrocław (Tarczyński Arena)
- Łódź (Stadion im. Władysława Króla)
- Białystok (Stadion Miejski)
- Lublin (Arena Lublin)
- Tychy (Stadion Miejski)
- Bielsko-Biała (Stadion Miejski)
- Kraków (Synerise Arena)
Czy tym razem się uda?
Polska infrastruktura stadionowa to absolutny europejski top, co udowadnialiśmy już wielokrotnie, organizując choćby męskie EURO 2012 czy liczne finały europejskich pucharów. Walka o kobiecy czempionat w 2033 roku to logiczny krok w strategii rozwoju piłki nożnej kobiet w Polsce. Turniej takiej rangi byłby gigantycznym katalizatorem dla całej dyscypliny, przyciągając na trybuny i przed telewizory setki tysięcy nowych kibiców.
Decyzja przed UEFA jeszcze daleko, ale my już trzymamy kciuki. Oby zasada „do trzech razy sztuka” sprawdziła się w tym przypadku idealnie! Czekamy na dalsze, oficjalne kroki ze strony PZPN w sprawie Mistrzostw Europy 2033.
PZPN będzie ubiegał się o organizację kobiecego EURO w 2033.
Męskie EURO 2036 w Polsce? Planów starań na razie nie ma. Gdyby powstał taki pomysł – to słyszę, że znów we wspólnej kandydaturze. UEFA ma nie chcieć finałów na stadionach poniżej 75k. @RadioZET_NEWS— Mateusz Ligęza (@LigezaMateusz) June 22, 2026