Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Gigant kobiecego futbolu na skraju bankructwa

Gigant kobiecego futbolu na skraju bankructwa

Norweska piłka nożna kobiet wstrzymała oddech. LSK Kvinner, jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii Toppserien, tonie w długach. Potężny kryzys finansowy sprawił, że przyszłość wielokrotnych mistrzyń kraju stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Czy legendarna drużyna zniknie z piłkarskiej mapy Europy? Najbliższe walne zgromadzenie może okazać się gwoździem do trumny lub ostatnią deską ratunku.

Wyobraź sobie, że drużyna, która przez lata dominowała na krajowych boiskach, nagle nie ma za co dograć sezonu. Dokładnie to dzieje się teraz w klubie z Lillestrøm. Erlend Eidhammer, ustępujący dyrektor zarządzający LSK Kvinner, nie owija w bawełnę. W szczerej rozmowie z norweską agencją NTB przyznał wprost – nie ma żadnej gwarancji, że zespół dokończy obecne rozgrywki ligowe. Wszystko zależy od tego, czy działaczom i członkom klubu uda się wypracować kompromis podczas nadzwyczajnego zgromadzenia.

Długi i desperackie cięcia kosztów

Co doprowadziło do tak drastycznego tąpnięcia? Głównym winowajcą jest dług krótkoterminowy, który wygenerował klub, opiewający na około 3,5 miliona koron norweskich (równowartość blisko 300 tysięcy euro). Dotychczasowy model biznesowy okazał się całkowicie niewydolny. Reakcja zarządu musiała być błyskawiczna i brutalna, co przypomina prawdziwe trzęsienie ziemi w strukturach zespołu.

Aby ratować budżet, podjęto niezwykle drastyczne kroki:

  • Wielka wyprzedaż składu: Letnie okienko transferowe to dla klubu jedyna szansa na zdobycie jakichkolwiek środków, dlatego wszystkie bez wyjątku piłkarki LSK Kvinner zostały wystawione na listę transferową i mogą szukać nowych pracodawców.
  • Koniec epoki na ławce trenerskiej: André Bergdølmo pożegnał się z posadą szkoleniowca drużyny. Jego ostatnim akcentem był zacięty, bezbramkowy remis z liderem tabeli Toppserien, ekipą SK Brann.
  • Wakat na najwyższym stanowisku: Erlend Eidhammer, twarz obecnego kryzysu, oficjalnie opuszcza stanowisko dyrektora zarządzającego dokładnie 30 czerwca.

Kto przejmie licencję na grę w Toppserien?

Jak uratować markę, która od lat jest synonimem sukcesu w norweskim kobiecym futbolu? Zarząd położył na stole awaryjny, niezwykle skomplikowany plan ratunkowy.

Głównym założeniem jest przekazanie licencji na grę w Toppserien oraz w lokalnej 3. lidze zupełnie nowemu podmiotowi organizacyjnemu. Taka fuzja, lub wrogie przejęcie, miałaby wejść w życie od sezonu 2027. Zegar jednak nieubłaganie tyka – aby ten scenariusz mógł stać się rzeczywistością, władze norweskiej federacji piłkarskiej muszą otrzymać formalny wniosek najpóźniej do 1 października. Choć w kuluarach krążą plotki o potencjalnych inwestorach, na ten moment brakuje konkretów i podpisanych dokumentów.

Z uwagi na przerwę letnią, kolejny mecz zawodniczek LSK Kvinner zaplanowano na 8 sierpnia. Pytanie, które zadają sobie dzisiaj wszyscy kibice, brzmi: czy w ogóle wybiegną na murawę? Obecne tygodnie to dla klubu najważniejszy pojedynek w historii – tym razem jednak toczony nie o punkty i trofea, ale o czyste przetrwanie.

Weronika Bryndza

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!