Przejdź do treści
Serwis do prawidłowego działania wykorzystuje pliki cookies » News » Polki rozbiły Czeszki 5:0 i z brązem wracają z turnieju Futsal Week w Porecu

Polki rozbiły Czeszki 5:0 i z brązem wracają z turnieju Futsal Week w Porecu

Reprezentacja Polski w futsalu kobiet w pięknym stylu zakończyła zmagania w prestiżowym turnieju Futsal Week. W niedzielę, 21 czerwca 2026 roku, nasze reprezentantki w meczu o trzecie miejsce nie dały najmniejszych szans Czeszkom, wygrywając to spotkanie aż 5:0. To doskonały prognostyk dla polskiej piłki nożnej kobiet na hali!

Koncertowa gra Biało-Czerwonych. Jak przebiegał mecz Polska – Czechy?

Mecze o stawkę zawsze wiążą się z ogromną presją, ale polskie futsalistki pokazały na chorwackim parkiecie niesamowity charakter, zgranie i chłodną głowę. Spotkanie z naszymi południowymi sąsiadkami było absolutnym popisem jednej drużyny, a kibice zgromadzeni w Porecu oglądali prawdziwy festiwal strzelecki.

Worek z bramkami otworzył się już na początku spotkania. W 8. minucie znakomitym podaniem popisała się Katarzyna Włodarczyk, a piłkę w siatce umieściła niezawodna Izabela Tracz. Choć do przerwy na tablicy wyników widniało skromne 1:0 dla Polski, prawdziwa dominacja rozpoczęła się w drugiej odsłonie meczu.

Druga połowa, czyli nokaut w polskim wykonaniu

Polki wyszły z szatni niesamowicie zmotywowane, a ich ataki z każdą minutą nabierały tempa. Oto jak wyglądała droga po brązowy medal:

26. minuta: Chwila nieuwagi w szeregach czeskiej obrony. Do bezpańskiej piłki najszybciej dopada Klaudia Kubaszek i bezlitośnie wykorzystuje okazję, podwyższając na 2:0! W tej samej minucie gra nieco się zaostrzyła, co poskutkowało żółtą kartką dla naszej reprezentantki (zaledwie dwie minuty później podobnym kartonikiem ukarana została zawodniczka z Czech).

34. minuta: Szybka wymiana ról! Tym razem to Klaudia Kubaszek notuje świetną asystę, a na 3:0 trafia Katarzyna Włodarczyk, grzebiąc ostatecznie nadzieje rywalek.

35. minuta: Polki idą za ciosem! Zaledwie kilkadziesiąt sekund później nokautujący cios zadaje Julia Sieczka, po perfekcyjnym dograniu od Natalii Matuszewskiej.

37. minuta: Dzieła zniszczenia dopełnia Julia Szostak, która popisuje się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, ustalając wynik na imponujące 5:0.

W 38. minucie Julia Szostak miała jeszcze szansę na podwyższenie prowadzenia z przedłużonego rzutu karnego, ale tym razem piłka nie znalazła drogi do siatki. Przy tak gigantycznej przewadze nie miało to już jednak najmniejszego znaczenia!

Merry Piotrowska

Autor

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

error: Content is protected !!