Po zaledwie roku przerwy, seniorska drużyna kobiet APD Ekosport Białystok wywalczyła upragniony powrót na boiska III ligi. W decydującym starciu ostatniej kolejki białostoczanki pokonały na własnym terenie KSK Przasnysz 1:0. Choć sam mecz obfitował w nerwowość i niedokładności, to cel nadrzędny – awans i fotel lidera – został osiągnięty po niezwykle emocjonującej końcówce.
Stawka, która pętała nogi. Nerwowy początek spotkania
Mecze decydujące o mistrzostwie i awansie rzadko bywają pięknymi widowiskami, i nie inaczej było tym razem. Świadomość wagi spotkania od początku wpływała na poczynania obu zespołów. Na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Białymstoku dominowała twarda walka, a w grze obu jedenastek widać było sporo nerwowości i niedokładnych podań.
Pierwszy poważniejszy sygnał ostrzegawczy zawodniczki Ekosportu Białystok wysłały w 10. minucie. Po składnej akcji Dominika Dworzańczyk precyzyjnie obsłużyła Wiktorię Hajdę. Ta z impetem wpadła z piłką w pole karne, jednak ostatecznie defensywa z Przasnysza zdołała zażegnać niebezpieczeństwo. Z biegiem czasu do głosu zaczęły dochodzić również zawodniczki gości. W 34. minucie KSK Przasnysz wyprowadził bardzo groźną kontrę, która mogła zakończyć się otwarciem wyniku. Fantastycznym refleksem między słupkami wykazała się jednak Paulina Półkośnik, udowadniając, że będzie tego dnia bardzo mocnym punktem swojej drużyny. Przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę swoich sił spróbowała jeszcze Aleksandra Mazerska, ale jej strzał pewnie wyłapała dobrze ustawiona bramkarka przyjezdnych.
Konstruowanie przewagi i fenomenalna postawa w obronie
Po zmianie stron białostoczanki zintensyfikowały próby sforsowania zasieków obronnych rywalek. W 57. minucie znakomite, prostopadłe podanie otrzymała Klaudia Gruszewska, jednak w decydującej fazie akcji została zatrzymana przez zmasowany opór dwóch obrończyń.
Z każdą minutą napięcie na trybunach rosło, a piłka nożna kobiet po raz kolejny udowodniła swoją nieprzewidywalność. W 78. minucie gospodynie były o krok od zdobycia gola – po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego z większej odległości w wykonaniu Zofii Szulskiej, piłka ostemplowała poprzeczkę i odbiła się tuż przed linią bramkową. Zawodniczki z Przasnysza ofiarnie wybiły futbolówkę, ponownie ratując się przed utratą gola. Chwilę później gra przeniosła się na drugą stronę boiska. Gościnie wykreowały niezwykle groźną sytuację, ale na wysokości zadania znów stanęła fenomenalnie dysponowana tego dnia Paulina Półkośnik, chroniąc zespół przed stratą bramki w krytycznym momencie.
Złoty gol w końcówce. Awans do III ligi stał się faktem
Losy awansu do III ligi kobiet rozstrzygnęły się w 84. minucie meczu. Kolejny rzut wolny dla drużyny z Podlasia egzekwowała Zofia Szulska. Piłka precyzyjnie poszybowała przed pole bramkowe, gdzie najlepiej odnalazła się Zofia Wołczyńska. Po sprawnym przyjęciu futbolówki zawodniczka Ekosportu pokonała bramkarkę z Przasnysza, wywołując prawdziwą euforię na ławce rezerwowych i wśród zgromadzonych kibiców.
Ostatnie minuty spotkania to frontalne ataki KSK Przasnysz, które za wszelką cenę dążyło do wyrównania. Mądra i konsekwentna gra w defensywie piłkarek z Białegostoku pozwoliła im jednak dowieźć cenne prowadzenie do końcowego gwizdka arbitra.
Sukces, jakim jest awans do III ligi, to zwieńczenie całego sezonu ciężkiej pracy zawodniczek i sztabu szkoleniowego APD Ekosport. Białostoczanki wracają na wyższy szczebel rozgrywkowy, potwierdzając rosnący poziom piłki nożnej kobiet w regionie. Należą się również słowa uznania dla drużyny KSK Przasnysz za ambitną postawę i stworzenie emocjonującego widowiska.
Szczegóły spotkania (16. kolejka)
-
Data i czas: 14 czerwca 2026 r., godz. 12:30
-
Miejsce: Boisko boczne Stadionu Miejskiego w Białymstoku
-
Wynik: APD Ekosport Białystok 1:0 KSK Przasnysz
-
Bramka: Zofia Wołczyńska (84′)