Suzanne Huurman to postać wyjątkowa w hermetycznym świecie międzynarodowej piłki nożnej. Pełniąc funkcję głównej lekarki męskiej reprezentacji Curaçao podczas eliminacji do mistrzostw świata, jest obecnie jedyną kobietą na tak eksponowanym stanowisku. Jej codzienna współpraca z kadrą prowadzoną przez doświadczonego trenera Dicka Advocaata to doskonały dowód na to, że fachowa wiedza i charyzma potrafią przełamać tradycyjne, sportowe bariery.
Żelazna dyscyplina zamiast taryfy ulgowej
Funkcjonowanie w środowisku całkowicie zdominowanym przez mężczyzn wymaga ogromnej siły przebicia. Huurman w pełni uświadomiła sobie swoją unikalną pozycję podczas międzynarodowych odpraw, gdzie na salach pełnych sztabów medycznych brakowało innych kobiet. Aby utrzymać się na tym poziomie, nie pozwala sobie na najmniejsze potknięcia. Jej receptą na funkcjonowanie w twardych, szatnianych realiach jest stuprocentowy profesjonalizm, jasna komunikacja i nieustanne udowadnianie swojej najwyższej wartości. Zamiast oczekiwać taryfy ulgowej, stawia na bezwzględną jakość swojej pracy.
Szacunek wywalczony kompetencjami
Solidne fundamenty zdobywała w czołowych europejskich markach, pracując wcześniej dla PSV Eindhoven czy kobiecej sekcji Realu Madryt. Jednak najsilniejszym potwierdzeniem jej medycznego kunsztu jest bezgraniczne zaufanie samych zawodników. Autorytet, jaki zbudowała wśród piłkarzy Curaçao, jest tak duży, że w przeszłości drużyna osobiście wymusiła na krajowej federacji przywrócenie jej do sztabu. To jednoznacznie pokazuje, że w profesjonalnym futbolu płeć schodzi na dalszy plan, a liczy się wyłącznie realne wsparcie, wiedza i zaangażowanie, jakie wnosi się do zespołu.