W sobotnim półfinale prestiżowego turnieju Euro Winners’ Cup zespół Red Devils Ladies Chojnice uległ hiszpańskiemu Higicontrol Melilla 1:2. O awansie zadecydowały indywidualne umiejętności rywalek w drugiej tercji oraz ogromne doświadczenie w końcówce spotkania. Polska drużyna w niedzielę powalczy o brązowy medal.
Taktyczna pierwsza tercja
Od pierwszych minut na piasku widać było stawkę spotkania – obie drużyny grały ostrożnie, badając swoje możliwości. Jako pierwsza sygnał do ataku dała Dagmara Świt z ekipy z Chojnic, jednak jej strzał minimalnie minął słupek. W tej części gry gra toczyła się głównie w środku pola, a obie bramkarki próbowały zaskoczyć się uderzeniami z dystansu, które ostatecznie szybowały nad poprzeczkami. Widownia mogła podziwiać próbę uderzenia z przewrotki w wykonaniu Aleksandry Sudyk, ale piłka nie znalazła drogi do siatki. Z kolei po stronie hiszpańskiej groźnie z rzutu wolnego uderzała Vecchione, jednak Karolina Palacios popisała się świetną interwencją, utrzymując bezbramkowy remis do przerwy.
Indywidualności robią różnicę
Druga odsłona rozpoczęła się od ofensywy zawodniczek z Melilli. Polki potrafiły jednak skutecznie kontratakować – Łucja Tabor znalazła się w dogodnej sytuacji, ale posłała piłkę tuż obok słupka. Dwa kolejne, bardzo groźne strzały dołożyła Adriana Banaszkiewicz.
Hiszpanki w tej części gry skupiły się na defensywie, ale to one potrafiły wyjść na prowadzenie dzięki błyskowi indywidualnego geniuszu. Najlepsza zawodniczka na świecie, Andrea Miron, zdobyła pierwszego gola po efektownej przewrotce. Chwilę później zespół z Chojnic otrzymał drugi cios – bramkarka Laura Gallego precyzyjnie uderzyła pod poprzeczkę, podwyższając wynik na 2:0.
Pogoń za wynikiem i zarządzanie czasem
W trzeciej tercji drużyna Red Devils Ladies rzuciła wszystkie siły do ataku, szukając bramki kontaktowej. Długo brakowało jednak wykończenia, a strzał Banaszkiewicz został znakomicie obroniony przez Gallego. Przełamanie przyszło na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Łucja Tabor popisała się fantastycznym uderzeniem z przewrotki, zdobywając gola kontaktowego.
Gol kontaktowy zapowiadał emocjonującą końcówkę, jednak w decydujących minutach górę wzięło doświadczenie Higicontrol Melilla. Zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego, na co dzień ograne na najwyższym reprezentacyjnym i klubowym poziomie, umiejętnie zwalniały tempo gry, kradnąc cenne sekundy i skutecznie broniąc jednobramkowego prowadzenia aż do końcowej syreny.
Dla drużyny z Chojnic to trzecia w historii porażka z Higicontrol Melilla – i po raz trzeci różnicą zaledwie jednej bramki.
Mecz o 3. miejsce
Turniej dla polskiego zespołu jeszcze się nie skończył. W niedzielę o godzinie 15:30 Red Devils Ladies Chojnice zagrają o brązowy medal Euro Winners’ Cup. Ich rywalem będzie przegrany z drugiego spotkania półfinałowego, w którym mierzą się ACD O Sótäo (Portugalia) oraz Barcelona BSC (Hiszpania).