Pierwszy transfer HSV na sezon 2026/27 dopięty na ostatni guzik. Reprezentacyjna obrończyni, Sylwia Matysik, opuszcza 1. FC Köln i przenosi się nad Łabę. Dla Polki to zupełnie nowe otwarcie po trudnym, naznaczonym pechowymi kontuzjami sezonie.
To będzie już siódmy rok Matysik na boiskach niemieckiej elity. Po czterech latach spędzonych w Bayerze Leverkusen i dwóch w ekipie z Kolonii, doświadczona zawodniczka wnosi do defensywy HSV ogromną jakość. Władze klubu z Hamburga nie ukrywają, że zależało im na kimś o takim właśnie profilu – walecznej, nieustępliwej obrończyni z odpowiednią mentalnością. Sama piłkarka z kolei szybko uwierzyła w projekt „Rothosen”, doceniając imponujący sposób, w jaki klub stawia na rozwój kobiecego futbolu.
CV, które budzi respekt
Zanim prawonożna zawodniczka ruszyła na podbój Niemiec, święciła triumfy na krajowym podwórku. Występowała w Medyku Konin, AZS-ie Wrocław i Górniku Łęczna, zaliczając także cenne występy w elitarnej Lidze Mistrzyń.
Matysik to również filar kadry narodowej. Od 2015 roku jest stałym punktem seniorskiej reprezentacji Polski, dla której rozegrała już 67 spotkań – broniła biało-czerwonych barw między innymi podczas niedawnych Mistrzostw Europy w Szwajcarii (2025). Warto też przypomnieć, że w 2013 roku zdobyła z drużyną U-17 historyczne złoto na Euro.
Teraz przed 29-latką nowe wyzwanie w koszulce ze słynnym rombem na piersi.