Reprezentacja Ekwadoru przegrała 0:1 z Argentyną w Quito po dramatycznej końcówce, ale zrealizowała swój główny cel. „La Tri” utrzymały czwarte miejsce w Lidze Narodów CONMEBOL, co daje im bilet do baraży o Mistrzostwa Świata w Brazylii!
To był twardy, fizyczny mecz. Ekwadorki skutecznie broniły się przed atakami faworyzowanych „Albicelestes” niemal do samego końca. Dopiero w 95. minucie, w dosłownie ostatniej akcji meczu, Florencia Bonsegundo potężnym strzałem wyrwała zwycięstwo dla Argentyny. Był to jednak słodko-gorzki triumf, bo wygrana Kolumbii w równoległym meczu pozbawiła Argentynki tytułu mistrzowskiego.
Mecz w pigułce:
-
Powtórka z historii: Ekwador zagra w barażach drugi raz w historii. Kibice liczą na powtórkę z 2014 roku, kiedy „La Tri” wywalczyły swój pierwszy awans na mundial.
-
Argentyński mur: Defensywa gości zagrała perfekcyjnie – Ekwador nie oddał w tym meczu ani jednego celnego strzału na bramkę (w strzałach ogółem było 13:7 dla Argentyny).
-
Gwiazda turnieju: Florencia Bonsegundo udowodniła swoją klasę. Rozgrywki kończy z fenomenalnym bilansem 5 goli i 5 asyst, będąc absolutną liderką swojej drużyny.
Porażka boli, ale marzenie Ekwadoru o wyjeździe do Brazylii wciąż jest żywe!